::: EL.MŚ:
POLKI TRZECIE, ZAGRAJĄ W BARAŻACH :::
Polskie siatkarki jechały do Drezna aby wywalczyć awans do Mistrzostw Świata.
Trener Niemczyk na lotnisku w Okęciu zapewnił, że jego podopieczne wrócą
z kwalifikacjami. Brzmiało to pewnie i trudno było nie wierzyć w te
zapewnienia. Rzeczywistość okazała się jednak inna, choć w sumie Polki
minimum turnieju w Dreźnie wypełniły - dwie wygrane z Greczynkami i
Serbkami, miały pierwotnie dać awans polskim "złotkom". W tej
mini-relacje pokrótce przedstawię Wam historię tego turnieju
eliminacyjnego. Zapraszam do czytania :)
W
pierwszym spotkaniu nasze reprezentantki zmierzyły się z siatkarkami
greckimi. Był to z całą pewnością najłatwiejszy przeciwnik podopiecznych
trenera Niemczyka. Mimo wygranej 3:0 nie było wcale tak łatwo. Polki grały
ociężale, a trener obrazowo skomentował to: "poruszały się jak muchy w
smole". Tak więc cieszyć może tylko zwycięstwo, gra była już dużo
gorsza i to trzeba podkreślić.
Polska
- Grecja 3:0
(25-23, 25-20, 25-22)
składy:
Polska: Bełcik, Mróz, Liktoras, Świeniewicz, Glinka, Skowrońska,
Zenik (libero)
Grecja: Fragkiadaki, Koutouxidou, Sakkoula, Ntoumitrescou, Tzanakaki,
Chatzinikolaou, Vlachou (libero)
|

|
|
|
Kasia Skowrońska w ataku |
|
Drugie
spotkanie mogło być kluczowe w tym turnieju. I było choć z pewnością
fakt, ze zawodniczki z Serbii pokonały Niemki 3:2 utrudniał zadanie naszym
reprezentantkom. Było już pewne, ze nie wystarczy tylko zwycięstwo w tym
meczu, a będzie trzeba walczyć jeszcze w niedzielę z Niemkami. Spotkanie
obfitowało w wiele nie przewidywanych zmian, traumatycznych przeżyć naszych
siatkarek etc ;) Pierwsze dwa sety należały zdecydowanie do Serbek. I gdy
wydawało się, ze spotkanie zakończy się w 3 setach, "nasze złotka"
obudziły się i doprowadziły do stanu 2:2.. Tie-break jak wiadomo trzyma w
napięciu, i tak też było i tym razem, jednak Polki wygrały i tego seta
15:13, a cały mecz 3:2..
Polska
- Serbia i Czarnogóra 3:2 (15:25, 21:25, 25:11, 25:20, 15:13)
Składy:
Polska: Bełcik, Pycia, Świeniewicz, Mróz, Glinka, Skowrońska, Zenik
(libero) oraz Liktoras, Mirek , Rosner, Przybysz.
Serbia i Czarnogóra: Starovic, Nikolic, Krsmanovic, Ognjenovic,
Spasojevic, Citakovic, Vujevic (libero) oraz Eric, Molnar, Djerisilo
W
niedzielę wszystko się miało rozstrzygnąć. Ważyły się losy naszego
uczestnictwa w Mistrzostwach Swiata, a dokładniej czy pojedziemy na nie od
razu, czy też trzeba będzie walczyć jeszcze w barażach. Spotkanie było
zacięte, jednak lepsze okazały się Niemki, które w decydujących chwilach
wykorzystywały błędy naszych siatkarek! Po dwóch setach było 1:1, zaś w
trzecim secie stan rywalizacji bardzo długo był wyrównany. Podobnie było
także w IV secie, jednak zarówno w tym
jak i wcześniejszym Polki w decydujących momentach gubiły się w obronie i
nieskutecznie broniły.
Niemcy
- Polska 3:1 (25:22, 20:25, 25:19, 25:22).
Składy:
Niemcy: Dumler, Furst, Radzuweit, Gruen, Thumm, Kozuch, Tzscherlich
(libero) oraz Jenzewski, Bouagaa, Schlecht, Kulakova.
Polska: Glinka, Świeniewicz, Liktoras, Bełcik, Mróz, Rosner,
Zenik(libero) oraz Skorupa, Skowrońska, Przybysz, Mirek.
Reprezentantki Polski straciły szansę bezpośredniego awansu do Mistrzostw
świata. W sierpniu czeka ich turniej barażowy, którego zwyciężczynie
pojadą na siatkarski mundial! Pozostaje nam nadzieja na to, że podopieczne
trenera Niemczyka wyeliminują podstawowe błędy i pewnie wygrają wszystkie
czekające ich spotkania!
:: Publo
::
|