#32



Wstępniak

Artykuły

Kopana Corner

Woman Corner

"Mój sport"

KomikSport

Linki

Listy

On-line

Redakcja

Wyjście do AM


Zalecane:
IE 5.0, 1024x768;

Pamiętaj!
Sport to zdrowie!
Więc wyłącz ten
komputer i zagraj w
PIŁKĘ! ;)




Gdyby pojawiły się 
kłopoty z kodowaniem,
 a używasz IE wykonaj następującą czynność:
 widok -> kodowanie 
-> automatyczny wybór

 

::: PUCHAR DOSKONAŁEGO MLEKA :::

     Puchar Doskonałego Mleka, którego nazwa wielu śmieszy, odbył się w tym roku po raz pierwszy. Zastąpił Puchar Prezesa TZN rozgrywany od wielu lat. 18 czerwca w Zakopanem spotkała się cała polska czołówka oraz sporo lubianych przez polskich kibiców zawodników z zagranicy. Seniorzy, którzy dostarczyli oczywiście najwięcej emocji, swoje zawody rozegrali na największym zakopiańskim obiekcie - Wielkiej Krokwi. Na mniejszych obiektach również toczyła się zażarta walka, swoje konkursy mieli młodzicy (K-35), juniorzy młodsi (K-65) i juniorzy (K-85). Jednym z organizatorów tych zawodów była Fundacja "Mleko dla Szkół, Mleko dla Zdrowia", stąd zapewne wynika dość nietypowa nazwa konkursu.

Rywalizacja toczyła się od samego rana, najwcześniej wystartowali najmłodsi - młodzicy. Wygrał Klimek Murańka, o którym całkiem niedawno było głośno ze względu na niesamowicie długi skok na Wielkiej Krokwi. Natomiast na obiekcie K-35 oddał skoki na odległość 33 i 31 metrów.
Co bardzo ciekawe wśród juniorów młodszych wygrał także zwycięzca z obiektu K-35 - Klimek Murańka. Drugi triumf zapewnił sobie skokami na linię 61 i 67.5 metra. Miejmy nadzieję, że rodzi nam się kolejny Małysz, byleby się spokojnie rozwijał, a za jakieś dziesięć lat miejmy nadzieję będzie osiągał sukcesy na miarę naszego orzełka. Po juniorach młodszych przyszła kolej na juniorów. Wśród nich bezkonkurencyjny okazał się Zakopiańczyk Łukasz Rutkowski.

Wieczorem, około godziny 20. rozpoczęła się ostatnia i zarazem najbardziej interesująca część sobotniego maratonu skoków narciarskich, czyli zawody seniorów na Wielkiej Krokwi. Wystartowało wielu obcokrajowców, m.in. Fin Kimmo Yliriesto. Niestety nie mógł wystąpić Veli-Matti Lindstroem, który nabawił się kontuzji w meczu z Reprezentacją Artystów Polskich. W pierwszej serii doskonałym skokiem popisał się Stefan Hula - 130 metrów dawało mu po pierwszej serii pewne prowadzenie. Drugi był Adam Małysz (125 m), jednak do lidera tracił aż 10.5 punktów. Małysz wyprzedał o kilka punktów zajmującego trzecie miejsce Marcina Bachledę (122 m). Tuż za podium po pierwszej serii uplasował się zwycięzca Pucharu Doskonałego Mleka - Robert Mateja ze skokiem na odległość 121 m.

W finałowej serii sobotniego konkursu fenomenalnie skoczył Mateja - 136.5 metrów dawało mu duże szanse na wygraną. W niezwykle ciężkiej sytuacji postawiony był Małysz, miał bardzo dużą stratę do wyprzedzających go skoczków. Swój drugi skok zupełnie zepsuł Marcin Bachleda - skoczył jedynie 112.5 m, co ostatecznie zepchnęło go na 8. miejsce. Szkoda, bo wydawało się, że Marcin powalczy o utrzymanie się na podium. Wszyscy byliśmy niezwykle ciekawi co zrobi Małysz, wiadomo było, że ma sporą stratę do odrobienia, i żeby wygrać musiałby skoczyć ze 130 metrów w dobrym stylu. Z ambitnych planów jednak nic nie wyszło, bo Adam skoczył 124 metrów, czyli o metr krócej niż w pierwszej serii. Został już tylko przodujący Stefan Hula :). Ten jednak oddał dużo krótszy skok (122 m), jednak dzięki przewadze z pierwszej serii wyprzedził jeszcze Małysza i ostatecznie zajął drugie miejsce.

Nasz najlepszy skoczek uplasował się na trzecim miejscu. Jest to jego pierwsza porażka na rodzimym podwórku o wielu lat. Nie powinniśmy rozpatrywać tego jako wielka porażka i mówić, że Małysz się wypalił itp., a raczej cieszyć się z zaskakująco dobrej postawy naszych pozostałych reprezentantów. Wszak ze skokiem na 136.5 m można walczyć o czołowe miejsca w najpoważniejszych konkursach, miejmy nadzieję, że Robert Mateja taką formę utrzyma do zimy. Z resztą o formie naszej reprezentacji przekonany się już wkrótce na Letnim Grand Prix.


:: Leszek ::

 


AM Sport : Layout & GFX : Urimourn (urimourn@vp.pl)