::: 11
MARZEŃ :::
Na początku cofnijmy się w niedaleką przeszłość:....
(...)Będąc, w swoim czasie, w szkole podstawowej zakładaliśmy i prowadziliśmy
z kumplami zeszyty w których "waliliśmy składziki" (może
zabrzmieć dwuznacznie;)). Już wyjaśniam. Owe "walenie" polegało
na ustaleniu składu własnej drużyny. Między sobą mieliśmy pojedynki, które
polegały na wybraniu jak najlepszej jedenastki. Silniejszy skład wygrywał,
a ten lepszy team wybierał niezależny koleś, który miał takowe pojęcie o
piłce. Siadaliśmy naprzeciw siebie i o tym kto zaczynał
"budowanie" drużyny, decydowało rzucenie monetą. I tak 3 razy w
ciągu dnia kumpel podchodził do mnie i wołał: "Ej, walimy składzik?":).
Tak mijał czas w podstawówce. Takich zeszytów(60 kartkowych) uzbierałem
trzy. I mogę Wam przysiąc, że żaden skład się nie powtarzał, ponieważ
"kopiowanie" było niedozwolone(...) Nie wiem czy z tego COŚ
zrozumieliście, ale mniejsza z tym:).
Ech, to były czasy. I gdy patrzę jakie głupoty wypisywałem w tych
zeszytach...szkoda gadać. Ale wtedy byłem młody, piękny i głupi (niektórzy
twierdzą, że nadal jestem...piękny oczywiście;). Ale czasy te minęły
bezpowrotnie. Teraz zupełnie inaczej patrzę na mecze piłkarskie.
Lekko zainspirowany tekstem Tux'a
(No
proszę, jak widać od biedy mogę być także Veną :P - Tux)
(Chyba weną :P - Publo) postanowiłem napisać "mój"
najlepszy "Drim Tim" jaki potrafię. Więc zaczynamy:
Bramkarz: I. Casillas (Real Madryt) - tu miałem spory dylemat pomiędzy
Kahnem, Didą a Casillasem właśnie. Postawiłem na Hiszpana bo wiem jak
dobrym, grającym na równym poziomie jest bramkarzem. Ten zawodnik nie miewa
słabych dni, nie popełnia rażących błędów "od czasu do czasu"
(pozdro Dudek), a bramki jakie traci Real są najczęściej z winy obrońców.
W drużynie narodowej, Iker ma zapewnione miejsce w pierwszym składzie
jeszcze przez najbliższe 2-3 lata. Jak na razie Hiszpanie lepszego bramkarza
nie posiadają.
Obrońcy: R.Carlos (Real Madryt), Terry (Chelsea London), Alex (PSV
Eindhoven), Lucius (PSV Eindhoven) - tutaj w środku obrony postawiłem na dwóch
goliatów:). Na temat Terry'ego powiem tylko tyle że to najlepszy, w tym
roku, piłkarz Anglii - wystarczy? Co
do Alex'a - o tym piłkarzu wiem nieco mniej, ale zaimponował mi w
tegorocznej Lidze Mistrzów. Popełnia mało błędów i jak na swoją masę
ciała jest całkiem szybki i zwrotny. Jest takim "pewniakiem" na którego
można liczyć. No i bramkę od czasu do czasu strzeli. Na lewej stronie umieściłem
R.Carlosa. Tego Pana też nie muszę nikomu przedstawiać, prawda? Ale i tak
się wypowiem:). Ten koleś na 100m ma chyba czas 11 sekund! Jak się rozpędzi
to nic go nie zatrzyma. Jak na obrońcę jest strasznie szybki i bardzo często
angażuje się w akcje ofensywne swojej drużyny. Ale nie tylko szybkość go
cechuje. Jest jeszcze coś, a mianowicie ATOMOWE strzały. Piłka, która po
strzale osiąga prędkość do 160km/h to normalka. Za ŻADNE skarby nie stanąłbym
w murze, gdyby R.Carlos wykonywał rzut wolny:). Co do Brazylijczyka mogę
jeszcze powiedzieć, że walczy do końca. Dla niego nie ma straconych piłek,
ani nic z tych rzeczy. A, i jeszcze jedno: poczucie humoru i spokój ducha.
Naprawdę nie wiem co trzeba zrobić żeby Carlosowi nerwy puściły:).
(Zabrać
mu jego Pepsi :P - Tux). Na
prawej stronie postawiłem Luciusa. W tym sezonie w Eredivisie grał wyśmienicie.
Bardzo dobre i pewne interwencje Holenderskiego obrońcy utkwiły mi w pamięci.
Z bardzo pozytywnej strony pokazał się w meczu z AC Milanem w pół finale
LM, gdzie nie popełnił praktycznie żadnego błędu.
Pomocnicy: Rothen (PSG), Lampard (Chelsea London), Ronaldinho (FC
Barcelona), C.Ronaldo (Manchester United) - tutaj mamy same smakowite kąski:).
Zacznę od prawej pomocy - C.Ronaldo. Dla tego piłkarza kariera dopiero się
rozwija, ale i teraz reprezentuje sobą bardzo dobry poziom. C.Ronaldo to taka
"mieszanka": techniką przypomina Brazylijczyków, walką o piłkę
Anglików, wyglądem meksykanina;). Wróżbitą nie jestem, ale widzę przed
tym piłkarzem świetlaną przyszłość. Następnie w środku pola, Lampard i
Ronaldinho - bogowie footballu. Aż brak mi słów, aby opisać jak
fantastycznymi piłkarzami Oni są :). Bajeczna technika, świetne dryblingi,
idealne podania "co do centymetra" po prostu wzorcowie dzisiejszego
świata piłkarskiego. W każdym meczu, powtarzam w KAŻDYM, możemy dostrzec
kunszt tych piłkarzy. Właśnie dzięki Nim, mecze nabierają rumieńców,
stają się ciekawsze, żywsze. Gdyby tak grali w jednym zespole...To by było
coś:). Na lewej stronie umieściłem,
niedocenionego, Rothena. Kto śledził zeszłoroczną Ligę Mistrzów ten wie,
jak wielkiej klasy jest ten piłkarz. Jego dośrodkowania są tak perfekcyjne
jak Pana Beckhama. No bo przecież, swego czasu, Morientes bądź inny
napastnik AS Monaco strzelał bramki właśnie z jego asysty. Szkoda, że ten
piłkarz został niedoceniony i marnuje się teraz we francuskiej lidze
(PSG?).
Mimo tego postawiłem na niego. Być może jeszcze o Nim usłyszymy
(Zapewne
masz rację. Sympatyczny ten Jeroime, włoski ma Mili, technikę Figo.. no
cudo po prostu :) - Tux)
Napastnicy: Ronaldo (Real Madryt), Adriano (Inter Mediolan) - postawiłem
na Brazylijczyków. Wiem, że Ronaldo ma już swoje lata i niedługo zakończy
karierę, ale ten piłkarz przechodzi chyba drugą (albo i trzecią ;)) młodość!
Jego gra nadal cieszy oczy - świetne zwody, wspaniałe bramki i dokładne dośrodkowania
to atuty, które ma ten zawodnik. Ronaldo potrafi zgrać się z zespołem, nie
jest jakimś "sępem" lub "samolubem". Mimo swojej wagi:)
biega dużo po boisku, szuka miejsca, zawsze jest tam gdzie być powinien. Ten
zawodnik już za życia został okrzyknięty "legendą":)!!
Natomiast Adriano jest jakby klonem Ronaldo. Jego gra jest niemal identyczna
jak piłkarza z Madrytu (swoją drogą, waga chyba też się zgadza;)).
Adriano to świetny, bramkostrzelny (między innymi: król strzelców w
tegorocznym Pucharze Konfederacji) technik który niekiedy potrafi sam wygrać
mecz. Ale Inter to nie zespół dla niego, jest tam za mało wybitnych
zawodników z którymi Brazylijczyk mógłby się zgrać. No, taka Barca była
by w sam raz dla niego.
Trener: Mourinho. Może i kontrowersyjny i wielu go nienawidzi, ale za
to świetny z niego strateg. W zeszłym roku wygrana w finale Ligi Mistrzów z
FC Porto (a któż by przypuszczał:) w tym roku zdobył Pucharu Anglii i
Pucharu Ligi z Chelsea London - jak dla mnie wystarczy. I myślę, że tylko
Mourinho mógłby poradzić sobie z tą jedenastką.
Rezerwa (bez opisywania poszczególnych zawodników):
Bramkarz: Dida
Obrona: Stam, Nesta, Ashly Cole, Traore
Pomoc: Gerrard (nie wiem, dlaczego nie postawiłem na niego w pierwszym składzie:/),
Kaka, Joe Cole, Aimar
Napad: Totti, Eto'o
Nie wiem z jakimi powodzeniami grał by "mój" zespół i są raczej
nikłe szanse żebym kiedykolwiek się przekonał:), ale myślę, że byłby
to całkiem ciekawy team. I jak tak się przyglądam, to wydaje mi się, że
rezerwa jest silniejsza niż "moja" wyjściowa jedenastka...hmmmm? A
może tak mi się tylko wydaje. I to by było na tyle. Jak ktoś będzie miał
jakieś zastrzeżenia to... A co mnie to obchodzi;).
PS. Tekst dosyć chaotyczny i krótki bo pisany na praktykach:).
PS2. Posłuchajcie brzmienia
Hoobastank - Same Direction, Crawling In The Dark oraz Out of Control!!!! Z
resztą, cały album "The Reason" jest zajebisty :). Polecam!!!
Acha,
looknijcie też SOAD - B.Y.O.B, Lost in Hollywood (piękna piosenka:) oraz
Coldplay - Speed of Sound
(Dobra,
to teraz słówko od Ojca Prowadzącego - do końca kariery Ronaldo jeszcze
z pewnością daleko. A młodość ma cały czas tę samą. Inna sprawa, że
kontuzje wyłączyły go na ponad dwa lata i teraz może jest trochę cięższy
i jakby mniej precyzyjny, ale MIMO swojej "wagi" ciągle potrafi wykonać
rajd jakiego nie powstydziłby się Thierry Henry. I wcale nie musiał być
okrzykiwany legendą, bo najzwyczajniej nią jest. - Tux)
:: Majk-L
::
|