numer 22, wrzesień 2005
Samotny żagiel na przestworzu Bieleje wśród błękitu fal. Co wypatruje on na morzu ? Czemu od stron swych pędzi w dal ? Wiatr świszcze, w górę pną się fale I skrzypią reje, maszt się gnie, A on nie szuka szczęścia wcale I nie od szczęścia w oddal mknie. Pod nim świetlista wody grzywa, Nad nim złocisty promień zórz A on, zuchwały, burzy wzywa, Jak gdyby spokój był wśród burz.... - Michaił Lermontov