
Słowem wstępu
Wasze wiersze
Wiersze wieszczów
Na wesoło
Między wersami
Inna beczka
W sieci
Na do widzenia
Action Mag
Do prawidłowego wyświetlania strony zalecamy przeglądarkę: Internet Explorer 5.0+
oraz rozdzielczość minimalną: 1024 x 768 punktów

numer 22,
wrzesień 2005

|
:: Między Bogiem a prawdą
Nie potrafię się modlić. Rąk nie umiem składać.
Nie znam takich pacierzy, by brzmiały prawdziwie.
Jak wiedzieć, co za drzwiami? Nie znam gospodarza,
a okna za wysoko, by zajrzeć przez szybę.
Kiedy próbuję klęczeć - to coś rwie mnie w ścięgnach
i po sobie się tłukę jak mucha w słoiku.
Widać nie da się psalmem zwątpienia odegnać,
ni wykuć odpowiedzi w marmurze pomników.
Bunt więc we mnie dojrzewa, bunt cichy, uparty
i odwaga, by próżne mieć nad sobą niebo.
Co mi z tego, że wiem już, jak układać karty,
skoro nic w nich nie widzę prócz liczb albo zwierząt?
Zostaje mi nadzieja, że Bóg upór złamie
i znajdzie w sobie chęci, by zajść w moją stronę.
Drzwi mieć będę zamknięte. Niech nie puka w bramę.
Moją wiarę kuć trzeba cierniami i łomem.
[IV 2005]
- UnionJack
|
| |