Słowem wstępu
Wasze wiersze
Wiersze wieszczów
Na wesoło
Między wersami
Inna beczka
W sieci
Na do widzenia

Action Mag


Do prawidłowego wyświetlania strony zalecamy przeglądarkę:
Internet Explorer 5.0+
oraz rozdzielczość minimalną:
1024 x 768 punktów



numer 22,
wrzesień 2005

:: Miasto

Przyjechałem tu do miasta
Przytłoczyło mnie ogromem
Kiedyś byłem tu przejazdem
Teraz ma być moim domem

Te ulice, kąty proste
Pełno ludzi, samochody
Gwar i szum wciąż dookoła
Wszędzie śliskie, strome schody

Widzę czasem jakieś drzewo
Za to wszędzie blokowiska
Trawa jest nibyzielona
Ale tylko z bardzo bliska

Lato w mieście to przekleństwo
Wiatru nie ma tutaj wcale
Wciąż się smażę w sosie własnym
Jak tu żyć w takim upale !

Tłumem jestem przerażony
Ciągle ktoś się na mnie gapi
Nawet w pubie, przy stoliku
Trudno się spokojnie napić

Lecz choć stale tu narzekam
Ciągle czegoś mi brakuje
To zostanę tu na zawsze
Bo się sobą tutaj czuję

Przyjechałem tu do miasta
Przytłaczało mnie ogromem
Kiedyś byłem tu przejazdem
Dziś się stało moim domem. 

- aerion

Kontakt periodyk-poetycki@epf.pl - Strona On-Line (www.periodyk.prv.pl)
Layout & GFX: Urimourn - urimourn@vp.pl