
::: Cypher Aedon :::
Stopnie - Komentarz
W poprzednim komentarzu napisałem, że będę się baczniej przyglądał Ratowi. Więc muszę być konsekwentny ;)
Z początku nie chciało mi się komentować „Stopni”. Hasła w stylu „Boga nie ma” wydają mi się strasznym banałem i zalatują jarmarczną tandetą. Nie wiem, czy robi to jeszcze na kimś jakiekolwiek wrażenie, prócz pobłażliwego uśmiechu na twarzy. Nie zraziłem się jednak i przeczytałem je całe. Nawet kilka razy. A oto dlaczego…
Hmm, co by tu mądrego napisać… może to, że to cholernie dziwne opowiadanie. Kluczem są emocje, które emanują niemal z każdej literki, skutecznie oczarowując czytelnika i przykuwając jego przekrwiony wzrok (tutaj mała aluzja do zbliżającej się sesji ;). Zaprawdę, to niesamowicie ekspresyjne opowiadanie. Właściwie sama jego treść schodzi w tej chwili na dalszy plan, ustępując miejsca uczuciom. Ja bym to porównał do koncertu muzycznego (no np. Tool ;), kiedy po jakimś czasie widz popada w pewien rodzaj ekstazy muzycznej, zupełnie odcinając się od reszty świata. Jest w tym trochę przesady, ale są tacy pisarze, którzy tworzą dzieła niezapomniane, do których często się wraca i które właśnie aż kipią od emocji. Po szkolnych w zasadzie błędach (ortografia się kłania!) widać, iż Rat jest jeszcze w młodym wieku – tym lepiej dla niego. Ma dużo czasu na poprawę :] Pamiętam jeszcze pierwsze opowiadania Rata, które przeczytałem – Dzień sądu i Bajkę na dobranoc (a swoją drogą, to i do niego napisałem komentarz, i ciekawi mnie, gdzie też się zapodział). Wtedy mi to umknęło, ale i one były pełne emocji. Heh, może Rat specjalnie kłóci się z rodzicami/bratem/siostrą, aby później tak pisać ;)) Fabuły nie chce mi się streszczać, zresztą taką mam zasadę i nie widzę powodu, aby to zmieniać. Reasumując, widzę jasną przyszłość przed Ratem, ale… Po pierwsze, musi poprawić język. Po drugie, musi wyzbyć się tanich haseł, bo to razi – zawsze jest inne wyjście, tylko czasem trzeba dobrze pomyśleć (i kto to pisze… ;)
Polecam każdemu przeczytać to opowiadanie, z takich czy innych względów. Wielu z was, początkujących pisarzy, może się czegoś nauczyć. I tak właśnie należy robić – mnóstwo czytać, najlepiej lepszych od siebie, i wyciągać wnioski. W żadnym razie kopiować! Jak ma się chociaż krzynę talentu, reszta przyjdzie sama :))
Pisanie komentarzy wcale nie zajmuje mniej czasu od pisania opowiadań. Na dodatek trzeba więcej myśleć ;) No ale kiedy się trafia taka historia jak Stopnie, po prostu nie da się nie „zareagować” :))
Pozdrawiam i czekam na więcej.
Cypher Aedon
<<< powrót do Opowiadań Czyt. :::: ^^ do góry ^^ ||