::: Rat :::

Opowiadania

Cykle

Empatia2

Inne Teksty

Komentarze

Baza Linków

Regulamin

[Online]

Ostatni rozdział Żywota Izajasza Dworskiego - Komentarz


Zastanawiałem się skąd Seth wytrzasną taki sympatyczny fragmencik tekstu na rozpoczęcie AM#O32. Po lekturze wymienionego wyżej z tytułu opowiadania wszystko stało się jasne. No cóż... wielkim odkrywcą pewnie i tak nie jestem.

Jest to naprawdę zgrabna historyjka i ładnie napisana. Wiem, może to ponownie stwierdzenie czysto banalne, ale pisze je osoba której nie przypadła do gustu pewna część dorobku tego Autora (choćby „Per rectum” czy „Świątynia Zła”). Opowiadanie utrzymane jest w posępnym, lekko mrocznym klimacie, gdzie na szczęcie moment kulminacyjny nie odkrywa przed nami skłonności do nekrofilii któregoś z głównych bohaterów (jasne tylko dla wtajemniczonych). ;) Tekst zaskakuje puentą, częstuje czytelnika sympatyczną dawką klimatu i porywa do ciągłego brnięcia dalej przez labirynt znaków (Seth, możesz mnie zacytować w następnym wstępniaku;)). No właśnie, „Ostatni rozdział...” to „labirynt” zdecydowanie za krótki, choć są w 32-ujce dużo krótsze opowiadania. Naturalnie jest to wina tego, że opowiadanie jest po prostu dobre.
A jeśli chodzi o tzw. ortografię... to chętnie piszę się u Ciebie drogi Autorze na korepetycje (gotówka, czy karta?;)).
Jednak zawsze znajdzie się jakieś „ale”...
Sam nigdy się nie zastanawiam nad konstrukcją tekstu kiedy Natchnienie rządzi moją ręką, ale moim skromnym zdaniem można by tu wdrożyć więcej opisu miejsca akcji. Podtrzymałby on panujący nastrój. Nie twierdze, że niema go wcale, moim zdaniem jest on nieco powierzchowny (acz dobry) - sprowadzony prawie do minimum. Żeby jednak nie było, że tylko psioczę, to podobał mi się opis - przedstawionego na końcu - cmentarza. Te zimne „domostwa” i obserwujące zewsząd oczy czarno-białych twarzy. Mniam...
Chciał jeszcze czepić się narratora (i bohatera zarazem), a mianowicie tego, że nie mogłem oprzeć się wrażeniu jakby został wyciągnięty znikąd. Nie wiemy jak wygląda, jakie ma przekonania, jaki ma stosunek do Boga i Szatana, czy choćby w jakim jest wieku. Wiemy jedynie, że do roboty zmusiła go ciężka sytuacja finansowa. No ale raczej marny ze mnie krytyk, wiec sobie daruje. A może i tak to już zrobiłem... Dziwne uczucie...


Rat

neon_rat@o2.pl


<<< powrót do Opowiadań Czyt. :::: ^^ do góry ^^ ||