CD Revenge Prods RVP13


NUNSLAUGHTER "Goat" LP 2002





"Jesus is Doomed" (Jezus jest rozje***y)

Jezus jest rozje***y
Jego śmierć nadejdzie szybko
Tym razem już sobie nie poradzi
Jesteśmy pewni że on k***a zdech

Rozje***y rozje***y, Jezus jest rozje***y

Zniszcz Ducha Świętego
Jego nienawidzimy najbardziej
Wspaniałe życie wieczne bez Jezusa Chrystusa

Rozje***y rozje***y, Jezus jest rozje***y
"Ritual of Darkness" (Rytuał ciemności)

W tym rytuale
Odrodzisz się
Zawołaj mrocznego władcę
Zanurz się w posoce

Rytuał ciemności

Ochrzcij się we krwi
Wrzuć
krucyfiks w ogień
Zjedz święte dziecko
Idź w ślad za śmiercią

Rytuał ciemności


"Church of Disgust" (Kościół obrzydliwości)

Będę jedynym którego będziesz chciał
A ty będziesz mnie czcił
Bóg nienawiści Bóg śmierci
Bóg którym chcesz być
Czujesz gniew czujesz ból
Zbierasz plon tego co zasiałeś
Nie jestem niebiańskim Bogiem
Jestem tym z otchłani
W kościele obrzydliwości
Twój bezwartościowy Bóg zabił się nieświętym bluźnierstwem
Kozioł się panoszy, piję krew nędznego życia
Zbeszczeszczałem twój umysł Zjadłem twoją duszę Twój Bóg będzie mi się kłaniać
Dla płonącego nieba i padającego popiołu Będę rządził wiecznie
W kościele obrzydliwości


"Guts of Christ" (Flaki Chrystusa)

Kapiąca krew
Krew z moich rąk
Rąk strachu
Strachu śmierci
Śmierci Boga
Boga posoki
Posoki z flaków
Flaków Chrystusa

Flaki Chrystusa
Podążają za głupcami
Głupcy zginą
Umierający świat
Świat grzechu
Grzechu człowieka
Człowieka posoki
Posoki z flaków
Flaków Chrystusa

Flaki Chrystusa
Walka ciemności
Mroczne czasy
Czasy zmian
Zmiany padną
Padną dla bestii
Bestii posoki
Posoki z flaków
Flaków Jezusa Chrystusa


"Sacrificial Zombie" (Ofiarny zombie)

Pozostałości po rzezi
W grobie
Gnijące ciała
Oto czego pragnę
Dajcie mi ciemności
Muszę jeść
Zombie ucztują
Musze jeść

Ofiarny zombie

Głęboko w ziemi
Jem ciała
Surowe i zjełczałe
Taki gust śmierci
Imię twojego Boga
Płonąca świętość
Aż nie zostaną żadne szczątki

Są takie zespoły których członkowie są poje***ymi psychopatami - i choćby mieli mistrzowskie umiejętności techniczne nigdy nie nagrają nic, ale to nic genialnego. O jakiejkolwiek kreatywności, oryginalności czy sztuce nie może być mowy. NunSlaughter jest właśnie taką kapelą - nic ale to nic pięknego, żadnej tam wielkiej niesamowitej uczty zmysłów. Nic tylko je***y pie*****ny DEATH METAL!!!

AAAARRRRGGGGHHHH!!!! Prawdziwy Death Metal, nie jakieś tam kiepskie kapeli pseudo-deathowe w których jest zero maniactwa i brak jakiegokolwiek utożsamiania się z granym gatunkiem. "Goat" to wyk**w w ryj każdego chrze********a i pozera, plucie w twarz Je****wi i rzeczywisty kult śmierci i fekaliów! Zero litości, zero miłości TYLKO METAL! Tę płytkę kupiłem sobie parę miesięcy temu, a jeszcze potrafię słuchać jej po kilka razy dziennie (w ostatnią sobotę to osiem czy dziewięć) i w ogóle nie wychodzi mi to bokiem, czy się nie nudzi, czy jak to tam powiedzieć żeby ładnie brzmiało. Ba, mało tego - powiem więcej - po każdym przesłuchaniu coraz bardziej podoba mi się to ści***o i wciąż macham łbem przy tym jak poje****y i cieszę się jak trzynastoletni dzieciak który po raz pierwszy słyszy jedynkę Morbid Angel! Czysta kwintesencja metalu!

To że NunSlaughter nie jest wam szerzej znany to może nabazgrzę że te maniacy wydają pełno "oficjalnych bootlegów" - czyli masę LP i CD z zapisami własnych koncertów, prób i tak dalej (zresztą Don of the Dead ma małą "wytwórnię" bootlegów, puścił np. demka Hellhammer, ale to zupełnie inna sprawa). Doliczmy do tego całą masę siedmiocalówek (a nawet parę dziesiątek) - głównie splity - i kilka taśm, a mamy zajebiście długą listę. No, o demkach i ich "reedycjach" nie wspominając. A żeby jakiś jeb**y pozer nie wyskoczył że trzepią na tym niezłą kasiorę to "przypomnę" że to głównie ścisłe limity są (nie przekraczające 666 sztuk na ogół), i to głównie w maleńkich wytwórniach. A to że było już sporo propozycji z wielkich labeli to zespół ma to głęboko gdzieś - są wierni ideałom sprzed lat... wiecie, Podziemie, fani, flyery, małe koncerty, maniactwo...

Tja jasne, widze że wiecie o co chodzi. K***a, k***a. Co do oficjalnych (studyjnych) płytek to w tym całym tym gó***e są tylko dwie studyjne płytki... "Hells Unholy Fire" (na który to ostatnio się bardzo wkur***em, zara napiszę dlaczego) i no "Goat" właśnie. A czemu to na "Fire'a" żem się unerwił? Może raczej bardziej z powodu tego stuffu, aniżeli z samego niego. Otóż kompakt to limit 3000 sztuk, LP 1000 a picLP 500 (przynajmniej z pierwszej edycji), a ja już prawie że praktycznie miałem zakupioną wersję pikciurową (jeśli ktoś niedoro***ny nie wie co to "pikciur" to chyba jeszcze się nie urodził), tylko musiałem jeszcze za nią zapłacić (i to mniej-więcej tyle co za normalnego LP) i jakiś cham mi to ściągnął sprzed nosa. Głupia sprawa, bo chodzi o allegro, ale tak to jest jak nie ma się neta w chcie... Cóż, za 45 zeta ostatnio widziałem go na LP (zwykłym...) w Agonii.

Jeśli chodzi o same kawałki (gdzieś w pobliżu powinien panoszyć się spis) to jak widać jest kilka starych i parę - o dziwo - premierowych. Jak ktoś jeszcze nie załapał, to na niemal wszystkich gów***ch z logiem NunSlaughter są te same kawałki; co najwyżej w nieco zmienionych wersjach, a zazwyczaj to jeno inna próba, inny live, czy już w ostatecznej ostateczności... inna sesja he he he. Raczej sprawa z naszym rodzimym "dzieciorobem" Throneum się nie pokrywa. Rodacy wydają coprawda w pi*du stuffu ale zwykle są to nowiusieńkie rzeczy... Tak średnio tygodniowo z pięć kawałków to Tomasz produkuje, i to k***a niezłych wyziewów nawet.

O tekstach nie będę wiele pisał bo kilka macie po polskiemu na około. Oczywiście NunSlaughter ma kilka nieco bardziej złożonych liryk, jednak chyba nie myślicie że chciało by my się otwierać słownik żeby dobrze przetłumaczyć każdą linijkę, co nie? No to więc macie tylko te najprostsze, walące z grubej rury co i jak. No i NunSlaughter trza nadmienić że jest kapelą która nie uznaje rozdziału między tekstami a rzeczywistością he he he...

Na koniec trza by jeszcze dodać że wydanie, mimo może trochę ch***wej oprawy graficznej jest całkiem niezłe. Gruba (jak na podziemny metal) książeczka zwiera w pi*du tekstów (czyli wszystkie he he), fotko no i podziękowania które zdają się być dość istotną sprawą, skoro poświęcono im aż dwie stonki małą czcionką. Wk***iać może tylko Duaniac pozdrawiający klownów z Dimmu Borgir i Kovenant, jednak przy wypowiedzi Dona of the Deada (też z wkładki), jak i ogólnej postawie zespołu można to uznać za żarcik.

No to co? D*pa w troki i kupować za 30-40 zeta tego NunSlaughtera! Dostaniecie to choćby w Mad Lion, w Agoni albo w Paganie pewno też, może nawet w pobliskim sklepie mięsnym. Bez wątpienia jedna z najlepszych deathmetalowych rzeczy jakie słyszałem.


...


"METAL IS DEATH DEATH IS METAL NUNSLAUGHTER DEATH METAL"

...


The Crowned and Conquering Hag .01
You Bleed .02
She lives by Night .03
Sacrifical Zombie .04
Immune to Poison .05
Raid The Convent .06
As the Cacodemons Feast .07
Church of Disgust .08

09. Satanic Slut
10. Ritual of Darkness
11. The Guts of Christ
12. Thou art in the Kingdom of Hell
13. Angel hunt
14. The Sephiroth
15. Jesus is Doomed



JEBAĆ POZERÓW!!!


The True Pure Necro Gore Grim Antichrystian Great Lord Master Emperor of the Black Hearts
and the Satanic Slaughter Sadistic Masochist Leader of Dark Death Fanatic of True Metal


...