| :: U PRACODAWCY - NA WESOŁO | ||
|
Idziemy teraz do twojego przyszłego pracodawcy. Musisz się ładnie zaprezentować. Siedzi on zatymi drzwiami.
Otwórz drzwi. Nie! Nie pchaj. Przytrzymaj klamkę, pociągnij w dół i wtedy popchnij drzwi. Uważaj. Przewróciłeś się. Idź do pana. Nie bój się. Patrz na niego, a nie na jego gacie. Niech nie wie, że jesteś gejem. Przedstaw się ładnie. Jestem Jajaja. Nie Jaja! Jakub. Jestem Jakub Mamama. Nie mama, tylko Mar... Tu... Zal... Już wiesz? Nie? Martuzalski. Teraz od nowa. Jestem Jakub Martuzal... ksi? Nie! SKI. SKI jak ski jump. Już wiesz? No. Jakub Martuzalski. Dobra, co dalej? Urodziłem się 3 lipca roku... Ziemskiego! Powtórz. Ziem...ski...goł Nie! ziemskiego. Już umiesz? Powtórz. Ziem...skiego tyciąc siedem... Dziewięścet! Powtórz. Tysiąc dziew...ięćset dziew...siątego. Dziewięćdziesiątego! Albo powiedz po swojemu. Jedyn-dziwińć-dziwińć-zero. Skąd pochodzisz? Z planety głupolowo centauri dwa-zero-zero-zero-zero Nie! Dwieście tysięcy. Dwieście ty...ty...si...ęcy roków błyskowych... Świetlnych idioto! Świetlnych od słoń...ca. Na jakim stanowisku chcesz pracować? Na ogrze...waniu lo-lo-lo Lodówek baranie! Lo-lo-lodówek. Pracodawca przyglądając się temu powiedział: Wprawdzie to jest robota dla skretyniałego bałwana, a nie idiotycznego debila, ale jesteś przyjęty. Ciesz się, że nie zostałeś zesłany do szpitala psychiatrycznego na zarobkowe mycie szyb samochodowych, tak jak twój kolega Dawid (nie chodzi tu o żadnego Dawida z ActionMaga). WRIM
[wrim@wp.pl]
| ||
| © COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS | ||