:: TAK! NIE! - ODFRUSTROWYWACZ
Wstęp i wyjaśnienia na końcu, czytaj niżej...

Ta pieprzona suka! Zabiję tą skurwysukę! Pełno kłaków, pełno sierści. Na ubraniach, na mnie, na jedzeniu, na podłodze, w uszach w zębach - KRW wszędzie!

Nie świruj, nie zabijesz jej, jeszcze taki głupi nie jesteś. A, że puszcza kłaki? Wiosna w końcu. Taka jej natura. Tego nie zmienisz.

Zjem sukę! A co to, skośni mogą to ja też, nie będzie więcej szlajać się w nocy, albo rano - bo ona musi wyjść. Niech się klamkę nauczy otwierać, cholera jasna...

Hmmm, wiesz, psy tego nie potrafią. Chyba, że się je wytresuje, ale trzeba było kapnąć się na tym wcześniej - teraz to musztarda po obiedzie.

Przecież to wogóle nieprzydatne. Stare, wyliniałe, brzydkie, i KRW chrapie. No do KRW nędzy ta suka chrapie. Nawet nie czuwa, jak na psa przystało. Małe, głupie i szczeka wtedy gdy nie trzeba.

Dobrze wiesz, że to kłamstwo. Ona czuwa w nocy i chrapie nie raz nie dwa - tylko to TY śpisz jak zabity. A pies jak to pies - śpi długo, a poza tym jak sam mówiłeś stara już psina.

Mięso będzie dobre, na kotlety, na kiełbasę. Znajdzie się zastosowanie.

Hę? Stare mięso? Psie? Przecież dobrze wiesz, że to jest ohydne. Tak cię wychowano.

Ten pies głupi jest i basta! Po co mi on? Żeby łaził z miśkiem od łóżka do łóżka bo ma urojoną ciążę? Niech spierd.... mam już go dosyć.

Ale mimo wszystko smutno by ci było bez niego - bądź co bądź już się przywiązałeś do tej psiny. Wcale nie? A kto łaził jak głupi po nocy gdy ten nie wrócił do wieczora? A?

Nawet głupio o nim pisać. Niby suka a imię psie.

Akurat to nie jej wina, że nie sprawdziliście czy to on czy ona przed nazwaniem. A wystarczyło tylko looknąć w odpowiednie miejsce. Ekhm.

I na małe pieski, słabsze od siebie się rzuca! Suka jedna.

Taki jesteś mądry tak. Ona traktuje ich jak wrogów, jak konkurencję, jest zazdrosna o... ciebie. Tak.

I do cholery wygląda na to, że KRW w hierarchii rodzinnej jestem za tym pierdo.... psem! KRW! KRW!

Co ty pleciesz? Nieprawda. Kto je pierwszy zawsze? Ty, a według psiej hierarchii to oznacza, że ona jest od ciebie mniej ważna. I ty dobrze o tym wiesz, w końcu straciłeś oczy na czytaniu o tym.

Po co go wugle przygarniali? Przecież to czy on jest czy nie - MTV. Ja jestem alergikiem, tylko mi on przeszkadza.

Po pierwsze, przestań pisać wugle. To już nie jest zabawne. Po drugie wcale to nie jest prawda, że on nie jest potrzebny. Taka prozaiczna sprawa, z kim byś chodził na spacer? Wyrzucić śmieci? Stare nawyki chłopcze. A to, że jesteś alergikiem to wiadomo od niedawna. Kilka miesięcy - a psa masz od urodzenia.

Często bywa tak, że jesteśmy na coś albo na kogoś wkurzeni niemiłosiernie. Chcielibyśmy zrobić niekiedy jakieś głupstwa. Ale postawmy się w sytuacji tej drugiej osoby, ale nie względem nas. Jeżeli pomogło to super. A jeżeli nie, to cóż. Jest drugi sposób. Piszemy wszystko co mamy komuś/czemuś za złe i co nam jeszcze przyjdzie do głowy. Bluzgi, satanistyczne rytuały, Wania Security itd. Po zakończeniu, dopisujemy kontrargumenty - mają przeczyć temu wszystkiemu co napisaliśmy i muszą być na tyle przekonujące żebyśmy przyznali im rację, żebyśmy przyznali sobie samym rację. I powinno być już lepiej, a u mnie jest już wszystko ok.
© COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED.