| :: PRAKTYCZNY PORADNIK PT. "JAK PISAĆ RECENZJĘ" | |||||||
|
Pisanie recenzji zaczynamy od pomysłu co chcemy zrecenzować oraz przetestowania danego produktu. Gdy już mamy pomysł i jako-taki zarys recki we łbie zabieramy się za pisanie. Aby napisać dobrą reckę należy dbać o pierdoły wszak "diabeł tkwi w szczegółach". Należy przyjąć względnie wygodną pozycję do pisania, usunąć z okolic miejsca pisania przedmioty wydające za dużo odgłosów (rodzeństwo, rodziców, SWAT, stadko owiec itp.). Często w trakcie pisania nie wiemy co już pisać więc następuje tzw. burza mózgów. Zaleca się mieć parasol i nie przebywać w pobliżu drzew gdyby była to burza z piorunami. Drzwi do pomieszczenia powinny być wtenczas otwarte aby gromadząca się woda miała którędy odpływać. Uwaga! Należy pilnować recenzowanego produktu, ponieważ może on zostać porwany przez ewentualne fale wytworzone nerwowymi ruchami królika topiącego się w klatce w rogu pokoju. Czasem owa burza objawia się tylko dymieniem mózgownicy. Zaleca się więc na czas pisania arta wyłączyć wszelkie spryskiwacze i alarmy przeciwogniowe. Jeszcze jedno ostrzeżenie do burzy mózgów. U niektórych objawia się ona wytwarzaniem silnego pola elektrycznego wokół siebie co prowadzi do zakłócenia działania wszystkich sprzętów w promieniu 5 metrów. Szczególnie należy uważać na systemy alarmowe. Włączają się one natychmiastowo! Jeśli podejrzewasz u siebie takie objawy koniecznie zaopatrz się w specjalny kombinezon. UWAGA!!! NIE PRACUJ GDY MASZ GORĄCZKĘ! GROZI SAMOZAPŁON!!! W celu ciągłego dostarczania pracującemu organizmowi niezbędnych płynów należy zaopatrzyć się w co najmniej 2-litrową butelkę dobrze osłodzonego napoju. Jego brak może grozić odwodnieniem. Teraz przejdę do właściwej części czyli szablonu recki. Dla opisania posłużę się czekoladą XxX. <rednacz proszony jest o dopisanie czegoś co wyda mu się istotne a czego ja nie zawrę. Dziękuję> ["Coś, co wydaje mi się istotne, a czego nie zawrzesz". Nie ma za co! :P - SN]
Na początek dobrze jest napisać coś od siebie, historię kupna produktu itp, którą ja pominę. Kolejność jest mało istotna, ale najlepiej pisać od najmniej ważnego do najważniejszego elementu. Przy takim układzie jako pierwszy wypada opis opakowania, któremu przysługuje tylko 10 pkt, czyli 1/10 wszystkich możliwych punktów. Piszemy. Czekolada XxX jest zapakowana w ładne lecz trochę zbyt jaskrawe opakowanie. Różowy napis XxX trochę nie pasuje do ogólnie zielonej koncepcji opakowania, jednak nie jest przekombinowane. Poza tym opakowanie jest zdecydowanie nieodporne na czynniki zewnętrzne takie jak sztorm, zgniatanie przez Pudzianowskiego, rozjeżdżanie walcem itp. Już sama próba połamania czekolady na kostki przez opakowanie kończy się rozerwaniem go na tyle kawałków ileż kostek odłamiemy. Data ważności jest na nim wyraźnie wyeksponowana dużą czcionką, a nie tak jak w przypadku czekolady YyY, na której żeby znaleźć ową datę trzeba się nieźle nagimnastykować. Kolejny plus to łatwość w otwieraniu. Z tym naprawdę nie ma problemów. Część druga, środkowa. Cena. Należy ocenić na oko stosunek ceny do jakości i ilości. Można też napisać ile zarabia się kupując produkt w wielopakach itp. Tak więc na moim przykładzie wygląda to następująco: Czekolada XxX jest dosyć droga jak na zwykłą czekoladę o smaku kawiorowym. 11.50 PolskichNajnowszychZłotych kosztuje jedna sztuka. Można ją jednak kupić w półtorapaku lub trzypaku. W przypadku półtorapaku płacimy 15.50 oszczędzając 1.75 zł. Kupując trzypak płacimy 31.00 zł oszczędzając "czypińdziesiąt". Limitowana seria z jedną dodatkową kostką kosztuje 25 gr więcej co według mnie jest totalnym zdzierstwem bowiem według moich bardzo dokładnych obliczeń wychodzi że jedna kostka kosztuje tylko 24.863 gr, a nie 25.000 gr. ROZBÓJ W BIAŁY DZIEŃ!!! Teraz najważniejsze, czyli smak. Najważniejszą rzeczą jaką należy zrobić aby opisać smak jest skonsumowanie opisywanego produktu niekoniecznie spożywczego. Należy pamiętać, iż zjadanie używanego batonika czy co tam recenzujemy znacznie obniża jego walory smakowe. Opisując smak nie możemy spożywać alkoholu, innych słodyczy, obiadu czy tam kolacji, ołówków i różnych innych odpadów radioaktywnych. Produktowi grozi wtenczas nieuczciwe ocenienie. Teraz przejdę do przykładu. Czekolada kawiorowa XxX jest bardzo dobra, jednak po zjedzeniu 16 i pół tabliczki może się zrobić niedobrze. Czekolada również jest bardzo dobra ale też ma pewien mankament. Jest trochę zbyt słodka. Można jej zarzucić jeszcze jedno. Jest zdecydowanie za miękka. Rozpuszcza się już w temperaturze 8 stopni Celsjusza. Samo nadzienie nie jest zbyt rewelacyjne. Przede wszystkim słabo w tym czuć smak kawioru. W składzie nadzienia aż roi się od wszelkich E123, E876, E445, E84625328, E5845.643 itp. Mało ma ono wspólnego z prawdziwym kawiorem. Najlepiej całą czekoladę trzymać w zamrażalniku, ponieważ już temperatura 6 stopni działająca na czekoladę w czasie 1 godziny powoduje pojawianie się pleśni. W sumie to z tą czekoladą trzeba się obchodzić jak ze zgniłym jajkiem. I w ogóle to jest NIEDOBRA! W ten sposób ja zakończyłem swój szablon recki. Najlepiej właśnie zakończyć ją jakimś mocnym hasłem, żeby znudzony czytelnik nie zasnął tuż przed wynikami ostatecznymi. Właśnie na nie nadszedł czas.
lord Pentagramus
[fiksumdyrdum@interia.pl]
PS Jeśli macie jeszcze jakieś uwagi możecie zamieścić je w PS PS2 Skrót PS nie oznacza Play Station tylko Post Scriptum PS3 Pamiętajcie żeby w ocenianiu ostatecznym nie zrobić takiego numeru jak ja i nie oceniać z dokładnością tylko i wyłącznie do jedności, BEZ CZĘŚCI DZIESIĘTNYCH | |||||||
| © COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED. | |||||||