| :: JAK PISAĆ? | ||
|
Co tam panie w polityce?
A co ty kur**, Lodówy nie czytasz? Wiem, że to dziwne, ale ten krótki z założenia tekst będzie o mnie. ;) To znaczy spróbuję opisać jak powstają moje arty do poważnego i szanowanego kącika o nazwie Lodówa (Center ;p). Mógłbym oczywiście zarzucić jakiś cytat jak to mam w zwyczaju, ale tego nie robię by z debilnym Kwaskomanem nie być pomylonym. Tak, tak, moi drodzy. Dobrze rozpoznaliście. Widać fani Dr. Slumpa nie śpią i ostro kontrolują poczynania miekkiego w LC. :) Bardzo ważnym czynnikiem wpływającym na kształt moich tekstów jest oczywiście słynny komiks Akiry Toriyamy. Pamiętam, gdy kilka lat temu po raz pierwszy wpadł mi w ręce. Owszem, oglądałem kilka razy anime na RTL7 jednak z mangą nigdy wcześniej nie miałem do czynienia. Wszystko zmieniło się, gdy jechałem gdzieś w góry i potrzebowałem czegoś do czytania na podróż. Reseta nie było, Piłki Nożnej też, no to zerknąłem na półkę z debilnymi komiksami i właśnie tam zauważyłem 8 nr Dr. Slumpa. Trochę się wahałem, bo cena była bardzo wysoka (ok.9 zł), ale uznałem, że warto spróbować czegoś innego. Humor przedstawiony przez Toriyamę przypadł mi tak bardzo do gustu, że po dzień dzisiejszy czytam piętnastotomową kolekcję niemal codziennie. Dlatego, moi drodzy, bardzo zachęcam was do kupienia chociaż jednego tomu tej wspaniałej mangi, bo po prostu jest przezabawna. :) Jeśli nie wiecie skąd ją wziąć to polecam serwis Allegro. Za symboliczną złotówkę lub dwie (czyli mniej niż tanie wino) możecie rozkoszować się tą czarno białą książeczką. Polecam. Ocena cząstkowa: 30% Drugim niezbędnym do pisania czynnikiem jest dla mnie oczywiście muzyka. Jak wiadomo, bez niej świat byłby wyjątkowo nudny. Najchętniej ostatnimi czasy zapuszczam podczas pisania starego dobrego punka. Pisze się przy nim bardzo dobrze. Jest szybki, melodyjny, a myśli same pchają się do głowy. Obok klasycznego mocnego punka często towarzyszy mi też Kazik Staszewski. Jego melodie nie tylko są bardzo przemyślane, ale także teksty porażają swoim przesłaniem. W każdej jego piosence słuchacz, jeśli oczywiście chce i potrafi, może wychwycić drugie dno i delektować się nie tylko linią melodyczną, ale także głębokim przesłaniem. Muszę jednak przyznać, że słuchając Kazika często łapię się na tym, że zbytnio wsłuchuję się w tekst piosenki, przez co zapominam ostatniej myśli. No ale tak czy owak (profesor Nowak? ;ppp*) muzyka jest niezbędna do pisania. Ocena cząstkowa: 30% Bajer numer trzy także jest ważny, choć nie jest niezbędny. Jak możecie wywnioskować, część moich tekstów pisana jest po herbatce z prądem. :) Ostatnio było ich trochę mniej, a to ze względu na niezbyt sprzyjającą aurę, ale mam nadzieję, że niebawem się to zmieni. Nadeszły w końcu długo oczekiwane cieplejsze dni. ;pp Spoko, spoko, pisanie pod wpływem alkoholu także dzieli się na dwie grupy. Pierwszą jest oczywiście pisanie pierdół, które mają wartość mniej więcej taką, jak monologi menela. Czyli żadną, żeby nie było niedomówień. ;) Mają na celu rozweselenie czytelnika i wyrwania go na kilka chwil ze szponów codzienności. Hehe, bullshit. ;p Nie wydaje mi się, żeby teksty pisane po spożyciu alkohol mogły rozjaśnić komuś dzień. Ale gdy po raz kolejny zasiadam do pisania mam właśnie taką nadzieję. Matkę głupich. Ale jak to mówią, wolę mieć matkę niż być sierotą. ;) Drugą grupą jest opisywanie (na trzeźwo lub nie) zdarzeń mających miejsce po spożyciu alkoholu. Najczęściej są to opowiadania mające oczywiście rozweselić czytelnika, ale także często niosące ze sobą jakieś głębokie przesłanie. Czasami nawet bardzo głębokie. Ale zawsze przesłanie. ;) Dlatego możecie dowiedzieć się, że najlepiej nie świrować po pijaku, bo można mieć potem w domu niezłe dymy i tego, że nalewka ze szkłem wcale nie zalega na żołądku. ;) Ocena cząstkowa: 10% Ostatnim czynnikiem jest wrodzona dupkowatość. ;/ LOL, ale określenie. Są takie sprawy, których nie można się nauczyć. Jedni w tym momencie myślą o chemii, inni o matematyce, jeszcze inni, w tym ja, o stylu pisania. Styl się po prostu ma i koniec. Styl można doskonalić, ale za żadne skarby nie można go kupić, ani się go nauczyć. Dlatego bez problemu rozpoznaję styl Beherita 69, Sato czy Mega_Johnego, a także style pozostałych red_aktorów (style rozpoznaję, a ze zdjęciami mam problemy ;)))). Z tego miejsca apeluję do wszystkich czytelników. Piszcie do Lodówy Center, gdyż jest to bardzo, ale to bardzo rozwijające i doskonale poprawia wasz styl pisania. Tylko na sprawdzianach nie podpisujcie się nickiem z LC . ;p Ocena cząstkowa: 30% Macie tu w jedym arcie nie tylko mój przepis na pisanie, ale także wskazówki jak uczynić wasze dzieła bardziej nowatorskimi. Pamiętajcie, że zawsze jest granica, którą można przekroczyć. A denaturat stoi na półce z alkoholami i tylko czeka na recenzję. :) Pozdrawiam i czekam na podobne teksty innych redaktorów. miekki
[miekki@actionmag.info]
* Ssij pajacu! ;p [Spadaj, mi sie moje nazwisko podoba ;) - SN] | ||
| © COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED. | ||