| :: FAKTY LC | ||
|
Witam państwa z mojej nowej siedziby, w domu bez okien i drzwi które nie są mi absolutnie potrzebne, gdyż przestępczość w Oławie spadła do zera od kiedy naszego pięknego miasta zaczęła strzec chajper Jadzia. Jest to zamaskowana postać co to się nie boi nawet dresów,
ale przede mną czuje jednak respekt. Ale wróćmy do zagadnienia mojej nowej siedziby. Nazywa
się ona Fakty LC, gdyż katalog z głupimi ciekawostkami przez roztargnienie zostawiłem w piwnicy gdzie obsiadły go prusaki i karaluchy, a na dobitkę jakaś pleśń się do niego dobrała. Tylko żeby nie było, że o niego nie walczyłem. Nogami i stopami rozgniatałem robactwo zaś wilgoć i pleśń starałem się wysuszyć ogniem (chyba z pięć litrów kradzionego spirytusu z najlepszych Polskich rozlewni zmarnowałem). Lecz niestety papier jak to papier jest nieprzewidywalny i zamiast się wysuszać zaczął się kurczyć i nabierać najpierw herbacianego koloru potem ciemno brązowego, żeby następnie stać się czarną kupką prochu. Ech... a tak fajnie już wyglądały te liczby przy artykułach, ale cóż ciągle trzeba się zmieniać aby nie zniknąć powiada pewien szatan zza ściany. Wiec przed wami pierwsze wydanie Faktów LC. Kamera na dwunastu nóżkach już się grzeje, wiec trzymajcie się za gacie, gdyż zamierzam wam je... Nieważne! Oglądajcie fakty! I kupujcie Fakt.
1. Pierwszy fakt jaki wam teraz zapodam będzie zza granicy rodem z dużego i pięknego USA w którym to różne balety odchodziły (ale teraz nie o tańcach mowa). Od dawna wiadomo, że rodzina Osbourne lubi dobrą zabawę. Dobra muza, dobre towarzystwo, dobre prochy, dobre alkohole. No dobra może to ostatnie w ich rodzinie odeszło w cień, ale nie całkiem, gdyż ostatnio dowiedziałem się, że Kelly po raz kolejny udała się na odwyk. Pochwały wymaga fakt, iż sama się zgłosiła do ośrodka w Pasadenie. Ja ją rozumiem, gdyż bycie dzieckiem takiej legendy do czegoś zobowiązuje, ale co zrobić gdy brakuje czadu do zawładnięcia światem. Kelly (21 lat) pomimo luksusów takich jak pełna lodówa, basen, oraz piękne domki wypoczynkowe ma poważne rozchwiania. Prawdopodobnie każdy by je miał żyjąc jedynie w cieniu wielkiej sławy. I wiecie co, wcale jej nie zazdroszczę tego co ma, gdyż ja nie muszę niczego udowadniać oraz mam komfort w takiej postaci, że nikt się po mnie niczego dobrego nie spodziewa. Element zaskoczenia to najlepszy łom do wyłamywania drzwi do sławy:D. 2. Pierwszy fakt był taki sobie ale ten będzie po prostu powalający i to tak mocno że już teraz radzę wam znaleźć jakieś miłe i stałe miejsce, te na krześle przed komputerem jest najbardziej wskazane. Więc AAAAAAAAA piosenkarka Britney Spears jest już w szóstym miesiącu ciąży! Wszystko potwierdza ten fakt! Nasz fotoreporter, który z krzaków dostarczył nam cennych zdjęć, na którym wyraźnie widać, że pani Spearce ma wszystkie atrybuty kobiety w stanie błogosławionym. Kurdę, a jak ją kiedyś spotkałem (jakieś dwa tygodnie temu) to mi mówiła że za dużo jada mięska oraz sheak'ów. Uwierzyłem jej, gdyż nawet przy mnie miała jednego w dłoni. No ja nie wiem co się z nią dzieje, nie chodzi nawet o to, że nie powiedziała mi prawdy kiedy razem otwieraliśmy szampana, ale o to że nawet po dwóch lampkach uśmiech nie zagościł na jej ładnej ale już zmęczonej twarzy. Ja i redakcja uważamy, że pani Britney po prostu już tęskni za ciasnymi strojami kąpielowymi:D. Według nas nie powinna się bać, gdyż świat wielkiego biznesu nie pozwoli jej długo być grubą:). 3. Teraz podamy wam komunikat medyczny, który trafił do nas przez przypadek, jakieś 10 minut temu (dlatego nie bierzemy za niego odpowiedzialności, no chyba że wam się spodoba:). Wiec najnowsze badania dowodzą że soja uszkadza męskie plemniki. Więc dlatego drodzy mężczyźni uważajcie na to ile jej spożywacie dziennie, gdyż przedłużenie gatunku jest bardzo ważne, szczególnie w tych czasach kiedy panuje okropny niż demograficzny. Ale jeśli do tej pory byliście wielkimi fanami soji mam dla was rozwiązanie! Jedzenie grejpfrutów znacznie zwiększa wytrzymałość nasienia. Drodzy rodacy a szczególnie ci, którzy nadal uważają, że jedzenie słoniny i popijanie jej browarem zwiększy szanse na zdobycie potomka, ta informacja jest potwierdzona. Tak samo jak ta, która twierdzi, że człowiek który zjada codziennie jedno jajko staje się bezpłodny. Ale najbardziej siłę jaj zmniejsza wyzywanie kobiet, gdyż one znają najsłabsze miejsca ciała mężczyzn oraz potrafią wykorzystać tą wiedzę w praktyce. Szkoda, że w praktyce nie potrafią wykorzystać wiedzy o pieczeniu ciasta (ekchem, przepraszam, poniosło mnie, to tylko te "wyzwolone" nie znają zalet domowych wypieków, gdyż zbytnio są zaabsorbowane myśleniem o swojej wyższości). 4. Ten nius będzie o tym jak postrzegają nasze jedzenie za granicą. Wszyscy wiemy, że we Francji i we Włoszech cenią sobie nasze małosolne ogóreczki, które są małe jak czekoladki. Ale już nie każdy wie, że nasze żarcie jest ścigane listem gończym. Tak nie mylicie się, nasze żarcie jest zakazane w przynajmniej kilkunastu krajach. Dodam, że te zakazane potrawy nie są jakimiś rynsztokowymi ochłapami, lecz największymi perełkami Polskiej kuchni (najlepszej kuchni na Świecie:). Pierwszym zakazanym daniem będzie makowiec. Więc jest on zakazany w Meksyku, gdyż mak jest uważany przez nich za groźny narkotyk. Wielu Polaków się już na tym przejechało podczas wizyt w tym egzotycznym kraju. A teraz szykujcie się na WSTRZĄS! W Unii Europejskiej jest zakazany bigos. Jak wiadomo bigos to takie danie, które w miarę podgrzewania pysznieje, czyli im więcej razy jest na gazie tym jego aromat staje się wyraźniejszy i bardziej ponętny. A te barany mówią, że to niby niezdrowe i dupa! Ponoć jeden Euro Deputowany demonstracyjnie wysypał bigos na ziemię aby pokazać niechęć do niego. Niestety jedna z Polskich posłanek zjadła tą potrawę, ale nikt tego nie zauważył (nawet nasi redaktorzy:). Od dzisiaj bigos schodzi do podziemia. Dupa z nimi! My się nie damy! 5. A teraz coś pięknego (kawaii:)!! Czyli parę ciekawostek o Japonii, moim ulubionym kraju (oczywiście po Polsce, która czasem mnie wkurza, ale tylko czasem) pachnącym sprawiedliwością, mangą, anime, odmiennością oraz wzmagającą się recesją, która przejawia się w frustracjach młodzieży o której Europejskie kraje mogłyby tylko pomarzyć. 5. 1 Zacznijmy od pięknej natury w Japonii! Heh, wiem że i wy od razu wybralibyście Sakure czyli przepiękne drzewko wiśni. Jej kwiaty są czczone i otaczane miłością, na którą dzięki swojemu pięknu zasługują. Kwiatki wiśni (hana- mi) pokazują swoje piękne ciałka na przełomie marca i kwietnia. Ponoć w Japonii to miesiąc zakochanych, w którym aż kipi od emocji, których na szczęście nie trzeba ukrywać. Po przekwitnięciu te kwiatki zmieniają się w małe i cierpkie kuleczki zupełnie nie do zjedzenia:(. Kolejnym pięknym elementem przyrody w Japonii jest Ume, czyli japońska śliwa. Kwitnie już od połowy lutego. Ten czas jest uważany za zwiastun nadchodzącej wiosny. Japońska śliwa nie jest takim samym symbolem co wiśnia ale tak samo jak ona nie płodzi zjadliwych owoców:(. 5. 2 Drugim podpunktem naszego programu będą nowinki kulinarne z Kraju Kwitnącej wiśni. No może nie nowinki, ale nie każdy może wiedzieć o tym co tutaj napiszę. Pierwszym przedstawionym daniem będzie Tempura. Bardzo prosta potrawa, jest nią po prostu mięso zasmażane w cieście z dodatkiem przypraw. Nazwa tej potrawy to bardzo płynne pojęcie, gdyż można dodać do niej wszystkiego czego dusza pragnie, nawet sake. Drugą soczystą potrawą będzie Nigirimeshi. Soczystą tak, ale na pewno nie trudną, gdyż aby ją stworzyć trza ryż napakować w wodorost i nadziać rybą, ikrą lub soloną śliwą. 5. 3 ostatnim akapitem w tym kąciku będzie motyw z głupich rzeczy, który teraz powinno się zwać piękne rzeczy, gdyż wszystkie wyroby Japońskie są piękne, a szczególnie te, które są używane a nie stoją jako eksponat. Dajmy na to Katana japoński miecz, dwuręczny, jednosieczny o lekko wygiętej głowni. W dzisiejszych czasach pewnie jest tylko używany do przekrawania porannego pieczywa. Chociaż w połowie to cofam, gdyż duch Katany żyje przeca w Kendo:))))))). Kolejnym przyjemniaczkiem omawianym w tym podpunkcie będzie Iroki czyli japoński karp, którego papierowe odpowiedniki wiszą na wietrze podczas Święta Chłopców (Kodomo no Hi). Jest to piękna tradycja. Wiele razy widziałem jak ją czczono w anome:). Dzięki wytrwałości wielu japońskich mózgów udało się wyhodować 60 odmian tego karpia. Hodowla tego bydlaka stała się bardzo trendy nawet poza Krajem Kwitnącej Wiśni gdyż warto mieć swoje hobby. I teraz skumajcie najlepsze! ryba ta w dobrych warunkach jest w stanie przeżyć około 70 lat! Ej nie zauważyliście, że wszystko co jest najładniejsze w Japonii jest tylko do popatrzenia:D. 5. 4 Podsumowując ten dział pozwolę sobie zacytować pewne powiedzenie, które na 1000 % nie funkcjonuje w Japonii. Oto ono: "Co masz zrobić dzisiaj zrób pojutrze będziesz miał 2 dni wolnego". Te powiedzonko nie ma prawa bytu w Japonii, gdyż jako kraj pracoholików, u nich powinno funkcjonować hasło "lepiej nie myśl o głupich powiedzonkach i zapieprzaj na trzy zmiany". Tak tak, dzięki takiemu powiedzeniu Japonia z pewnością przegoniłaby USA! I to dawno:))))) Mała statystyka: Japończycy pracują 2100 godzin rocznie, czyli więcej niż robotnik w USA który pracuje 1900 godzin! Koniec statystyki! 6. Aby nie dyskryminować innych krajów podam wam pewną ciekawostkę z Szanghaju. Dzięki tej ciekawostce polubiłem ten kraj. Więc ulubionym ich daniem są gotowane na parze pierożki. Bardzo to ich upodabnia do Polaków:). Ale chwileczkę mam tutaj doniesienie z ostatnich dwustu lat! Drugim najbardziej ulubionym ich daniem jest zupa z ptasich gniazd fuuuuu. Nie wiem jak można nawet o takim czymś pomyśleć, co dopiero wziąć to do buzi i się tym na dobitkę zachwycać. Ej słuchajta! Oni jeszcze mają ulubione miejscówy na odnajdywanie i wykorzystywanie tych gniazd do tak niecnych planów jakimi są gospodarowanie nimi w barach i bufetach. kończąc te wydanie Faktów LC powiem, że te smakołyki zbierają w południowo- wschodniej części Chin! Taka smaka, taki smak, i takiego. Ze studia w Oławie żegna (tja, cham nawet się nie przywitał) się Sato Sato
[sato50@poczta.onet.pl]
| ||
| © COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED. | ||