:: RZYGI
Kiedyś wracałem sobie z rodzinką ze spaceru. Jednak gdy zbliżyliśmy się do miejsca zamieszkania postanowiliśmy, że zajdziemy jeszcze na jar zobaczyć co grają (dni miasta). Mieliśmy właśnie przechodzić przez ulicę, gdy nagle zrobiło się gwałtownie cieplej i przez to zrobiło mi się niedobrze (takie mam choróbsko) wobec czego musiałem sobie rzygnąć. Nie rzygnąłem na chodnik, ani na ulicę - udało mi się dobiec do okolicznego trawnika, co było nie lada sztuką, gdyż ja nie umiem opóźniać wymiotów. Oczywiście potem było "O! Jakiś chory! Żeby tak publicznie rzygać! Jazda do domu! Nigdzie nie idziesz!". No więc leżę sobie na moim własnym tapczanie, na stoliku obok mam krakersy i sobie tak rozmyślam o wszystkim. Wśród potoku myśli łapnąłem garścią jedną: "Jak by tu opanowywać wymiociny?". Na kilka dni później specjalnie prowokowałem organizm do odruchów wymiotnych, aż doszedłem do wniosku, że będę połykał rzygowiny jeszcze przed ich dotarciem do gardła. Widziałem w tym same plusy: szybkie, niespodziewane danie na ostro (oj, jak ostro!), darmowe, a do tego ze smakiem (jak zjem dobre żarło, to rzygi będą mieć podobny smak). Jednak ma to być zwykła recenzja, a nie jakiś ściep ze stołu czy recenzja głupiej rzeczy (rzygi są fajne:)), także przejdźmy do opakowania.

Opakowanie rzygów ma się zawsze przy sobie w zależności czy coś się zjadło czy też nie. Na wygląd nie będę zwracał uwagi, gdyż jedni lubią patrzeć na wnętrzności ludzkiego ciała, a inni się po prostu brzydzą. Dalej.

Cena. Uwaga! Rzygi są całkowicie darmowe! Służą raczej jako gratis do zjedzonego artykułu spożywczego, ale to nie zmienia faktu, że są darmowe.

Smak jest różny w zależności od tego co się zjadło. Mi najlepiej smakowały po kanapce z pasztetem i cebulą popitej sokiem z agrestu. Czułem wtedy niesamowity żar w gardle z posmakiem pasztetowym. Spróbujcie zresztą sami, bo smaku od tak nie da się opisać. Nie jest taki jak w stanie pierwotnym, jednak podobny (nawet zaryzykuję "lepszy"). Dobre są również rzygowiny po lodach (nie radzę jednak waniliowych) - posmak lodów z substancjami organicznymi jest wprost rewelacyjny. Po niektórych jadłach na słodko nie za bardzo smakują, ale przypomnę - dania stają się ostrzejsze, dlatego przygotować się należy przed wywoływaniem strugi rzygów. Oczywiście rozumiem, że nie wszyscy mogą czy chcą delektować się wykwintnym smakiem wymiocin - każdy ma w końcu inaczej wyrobiony zmysł smaku. Jednak zdanie i oceny nie zmienię.

SMAK:
38/70
(mimo wszystko to rzygi)
ILE KOSZTUJE?:
0 PLN
(stanowi dodatek do zjedzonego posiłku)
CENA:
20/20
OCENA KOŃCOWA:
68%
OPAKOWANIE:
10/10
© COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED.