| :: PĄCZKI AUCHAN - WYRÓB WŁASNY | |||||||
|
Zawziąłem się żeby zostać redaktorem super extra mega bajeranckiego wyrąbanego w kosmos i jeszcze dalej kącika [Te wszystkie określenia były napisane bez spacji, ale zmieniłem to, bo mi się przez to cały layout rozjeżdżał! :) - SN] czyli Lodówy Center ;D więc ogarnęła mnie mania pisania tekstów. Nie wiem czy mi się to uda, bo mam mało czasu na cokolwiek. Będę się starał. Przy okazji zakupów w Auchanie postanowiłem zrecenzować zjadliwą część zakupów. Między innymi nawinął się jeden z wielu wyrobów własnych tegoż hipermarketu. Są to pączki w tym przypadku adwokatowe. Zacznę od najmniej ważnego elementu recki i skończę oczywiście na najważniejszym. A w środku będzie o cenie!!! Porażam yntelygencyją ;P nie?
Opakowanie. Nie będę się z nim patyczkował. Lecę prosto z mostu. Jest ono co najmniej lipne. Badziewie maksymalne! Zaraz po wzięciu z półeczki nietrudno zauważyć, że jest totalnie przeźroczyste, a nań naklejona jest malutka naklejka z ceną, składem, smakiem i odpowiednimi datami. Do treści na naklejce nie można się czepić. Z samym plastikiem otaczającym pączki jest trochę bardziej skomplikowana sprawa, bo jest się do czego przyssać jak ta pijawka. Już same otwieranie pozostawia wiele do życzenia. Przy tej czynności mogą wyniknąć różne sytuacje takie jak: wypadnięcie pączków, rozerwanie opakowania, pokaleczenie palców czy wścieklizna w następstwie niemożności otwarcia. Zaraz się odessam. Jeszcze jedno. Jest ono podatne na zgniecenia tzn. łatwo je połamać. Pączki można kupować w opakowaniu czteropączkowym i dwupączkowym. Między nimi istnieje niewielka różnica cenowa. Pudełko z dwoma pączkami wewnątrz kosztuje 1.89 PLN, a z czterema pączkami kosztuje 3.69 PLN. Po wykonaniu obliczeń okazuje się, że kupując czteropak oszczędzasz 0.09 PLN (9 groszy). Z tego wynika, że przy kupnie 400 pączków w czteropakach zapłacisz o 9 złotych mniej niż gdyby kupić je w dwupakach. Toż to niesamowita oszczędność. A tak w ogóle to wychodzą one pierońsko drogo! 0.9225 zł (lub 0.945 zł) za jednego pączka! Zdzierstwo! Prawie zeto za głupiego pączka adwokatowego?! Przecież zwykłego pączka z jakąś marmoladą czy czymś takim kosztuje w granicach 0.60 zł. Nieźle sobie śpiewają za nadzienie, z którym też bywają przygody, ale o tym za chwilę. Pamiętajcie o oszczędności. Kupując 40000 pączków można zaoszczędzić aż 900 złotych!!! Teraz walory smakowe. Ciasto z którego w większości złożony jest pączek jest dobre i mięciutkie. Jedyne co potrafi utrudnić bezstresowe jego spożycie jest duża ilość cukropochodnej masy zarówno na pączku jak i wewnątrz calutkiego opakowania. Nadzienie jest bardzo smaczne jednak czasem bywa, że jest jakieś dziwnie płynne. Jakby zapomnieli dosypać żelatyny. Jedną z bolączek jest też mała ilość nadzienia, jego brak lub brak w pączku, a obecność wewnątrz plastikowego pudełka. Gdyby nie te drobne wpadki to nie było by co zarzucić tym pączkom. A! I jeszcze jeden mankament występujący tylko czasami. Przypieczona skórka. Dokładniej to przypalona, bo w przypieczonej nie byłoby nic złego. I teraz wyobraźcie sobie, że kupujecie pączusie, bo macie ochotę na coś smacznego. A tu co? Otwieracie opakowanie rozcinając sobie skórę na palcu, opakowanie się rozpada, cała maź cukropochodna wycieka na was i brudzi wasze ulubione spodnie. Bierzecie ociekający wspomnianym glutem pączek do łapy brudząc się przy tym, rozgryzacie go czując nieciekawy smak spalenizny, a po zjedzeniu z przykrością stwierdzacie, że wewnątrz nie było nadzienia. Makabra, nie? Co sobie wtedy myślicie? "Już nigdy nie kupię tu żadnych pączków!", a market traci kolejnych potencjalnych nabywców pączków...
lord Pentagramus
[fiksumdyrdum@interia.pl]
| |||||||
| © COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED. | |||||||