:: OWOC
Heyah! Niech żyje Unreal i miód! Ave sałata! Quake też jest znośny, więc mu też chwała! Salut CD-A! Cześć i cześć na do widzenia (razem?) PP. Wróć do Nas jeszcze.

Tak, chyba się ze wszystkimi przywitałem. A nie...

Aha, fajne recki piszesz, Popolos. Hm? Popolous? Populous? Teksty fajne, tylko ksywy mi nie dane jest zapamiętać na dłużej niż pięć minut.

Okej, wstęp jest :). A raczej go nie ma. Wugle [:)] czemu ja tak piszę do dupy? Żeby tu tak obok był Sato, on by coś wymyślił :). Bo on myśli, dużo i mądrze - czasem mu tego zazdroszczę, czasem "wymiękam" przy jego tekstach ;-). Zacznę od początku, nie wytnę tego u góry, bo w końcu coś tam jest. Do trzech razy sztuka...

Heyah! Postanowiłem opisać jabłko. Dokładnie to odmianę Gloster. Ty ocenę już znasz, ale ja jeszcze nie - dopiero to osądzę. Na pierwszy rzut niech leci opakowanko, a raczej ogólny wygląd i prezentacja jabłka. Jest bardzo kształtna owa Rzecz, dokładnie tak jak na rysunkach, reklamach i wyobrażeniach większości z nas. Czyli nie jest idealnie okrągła, ma raczej łagodne kształty. Widać od razu, że ktoś interweniował w łańcuchach kwasu deoksyrybonulkeinowego. Bo mimo, że wszystko jest pięknie to nie jest idealnie. Czepiam się, wiem, ale cała masa jabłka, jeżeli postawimy ją ogonkiem do dołu, wypina się w górę jak... wzniesienie :). Co powoduje, że gniazdko (spadek po stanie kwiatowym) jest wciśnięte w owoc - wygląda to jak dół wśród łańcucha górskiego. Poniosła mnie trochę wyobraźnia, ale ja tak mam :). Cóż mogę jeszcze dopisać, Gloster ma ładne naturalne kolory. Nie jest całe czerwone - ma niedojrzałe części wokół byłego kwiatostanu. Na moim egzemplarzu, jeżeli można to tak nazwać - widać dokładnie całą drogę jaką przebyło to jabłko. Tak wugle [:D lol] to te poobijania, stłuczenia itp. nie robi zbytniej różnicy w smaku. Oczywiście, jeżeli uszkodzenia nie są duże. Rozpisałem się nad tym "opakowaniem" - a jestem przecież zwolennikiem tego, aby więcej pisać o smaku niż o opak... .

Ale w końcu, każda literka składa się w kolejny wyraz. Wyraz do wyrazu, trochę sensu, orzeczenie i mamy zdanie. Zdanie do zdania i kolejny kilobajt w górę. Dodajemy spójności do wypowiedzi i już mamy kolejny tekścik do LC. Wugle - to mnie rozbraja =).

Hmmm, cena. Za jeden kilogram zapłacimy 2,99 (zł), jeżeli przejdziemy się do Kaufla. Opłaca się płacić trzy zyle za kilka jabłek? Są tańsze, i za tyle samo będziemy mieli więcej masy do zjedzenia. Odpowiedź brzmi: tak.


Polskie...
...sadownictwo jest jednym z przodujących, jednym z najlepszych jeżeli nie najlepsze na świecie. Zagrozić mogą nam chyba tylko Chiny z tymi swoimi "masami pracującymi".


Nareszcie sobie to zjem...

Nie, trzeba to KRW umyć. Nie śmiej się - higiena to podstawa. A umycie jabłka to nie jest świrowanie ani przesada.

Chrup... mlask, chiam, siam, siam, mlask. Chrupie się jak prawdziwe jabłko - ten charakterystyczny odgłos. Uwielbiam nim prowokować naszą gnidę* od polaka - Kto to znowu tam... ? Ktoś chce iść do odpowiedzi? Brar vara a badh ash sgh asg.

Chrup... mlask, chiam, siam, siam, mlask. Wodniste lekko to jabłko. Nie żebym miał mu to za złe, ale stwierdzam tylko fakt. W wielu jabłkach jeżeli sytuacja taka ma miejsce - to sok jest słodki do bólu. Zębów :). Jak ktoś nie myje :P. I nikt go nie lubi bo mu z ryja wali :P. A znam takiego typa >:P.

Chrup... dobre. Naprawdę dobre. Ale nie używajmy takich słów jak "dobre" i "fajne". Bo one tak w sumie to nic nie znaczą, niet? Tylko zawierają w sobie coś pozytywnego, ale nic nam (odbiorcom) nie mówi. A po tym poznaje się ludzi inteligentnych - rzadko to słowo pada z ich ust. I żeby stwarzać pozory, ja go unikam.

Chrup, ale fajne te jabłko. Naprawdę takie dobre i fajne, lepsze niż inne i fajniejsze. Qrde, bardzo dobre ;=).

Chrup... kolejny kęs... chrup. Jak ja uwielbiam mlaskać, mimo iż to świadczy o kulturze człowieka :). Ale MTV co o mnie jakieś ludzie których nie znam myślą. Chyba, że to pochlebne opinie :).

Chrup, słodko, pysznie, bajecznie, chrupiąco. Jabłko niczym z mojego ogródka - nie można mu nic zarzucić. Smak wspaniały, ślinka cieknie w oczekiwaniu na każdy gryz, chce się je kurna po prostu jeść! A to chyba najważniejsze.

Chrup... chrup.... mlask, mlask, mlask, amghdł (powiedz z zamkniętymi ustami, a dowiesz się jak mogło brzmieć przełykanie kolejnej partii soczystego owocu przeze mnie :)). Zjem całe, z pestkami, z gniazdkiem i wugle [;)]. Bo jest naprawdę godne polecenia, naprawdę delicje, wykwintne. Po prostu jabłko z Polski :).

Zjem sobie je teraz w samotności - przepraszam na moment....

Ogryzek ogryziony do granic ogryźliwości przeciętnego owocu wylądował w koszu. I tym pozytywnym akcentem nie zakończę swojego tekstu. Wykorzystam okazję i popiszę bzdury jak inni w PS`ach.


Adam wcale nie...
...został skuszony przez Ewę jabłkiem. W Biblii cały czas jest mowa o "owocu" a nie o "jabłku". Ale może pierwszym tłumaczom ten wyraz wydał się zbyt abstrakcyjny i zmienili je na coś bardziej nam znanego - a o jabłkach wiedzieli przecież już ludzie z epoki kamiennej. Także jabłko padło ofiarą spisku - i do dziś jest uważane za owoc(!_!) grzechu, zakazany owoc... .



SMAK:
61/70
ILE KOSZTUJE?:
???
CENA:
16/20
OCENA KOŃCOWA:
76%
OPAKOWANIE:
09/10

P.S. Czy można byłoby zrobić tak, Sir_Nicku, że ja bym podpisywał się pod tekstami tylko nickiem, a ty sam dodawałbyś mój adres email. Automatycznie, ja nie widzę większych problemów (oprócz tego, że może Ci się zwyczajnie nie chcieć =]). Hm? [Ale masz dużo roboty - 3 sekundy i po sprawie, a ja tego potem będę szukał godzinami. A poza tym to pisz recki wg szablonu, a nie całe w znacznikach HTMLowych. Ułatwisz mi tym pracę! - SN]
P.S. II. Unreal rządzi. I Kr-Chemical Burn, albo KR-Action 1, 2 i 3 też. I DM1. W tym miejscu się cieszę, że mam 3-letniego kompa który go dźwiga i mogę sobie w cudo UT2004 pograć. Yeah, life`s Good! Hmm, leci Sepultura, jest całkiem, całkiem.
P.S. III. Ten pees został wycięty. Będzie na list do Sato, bo to jego dotyczy - nie Was :P.
P.S. IV. Jak to napisać... ? Próbuję stworzyć kącik o serii gier Unreal, więc jakby ktoś chiał mnie wspomóc, pisząc teksty czy ogólnie mi pomagając - niech wali śmiało pod ten adres: oficerdave@op.pl.
P.S. V. Długie te peesy. Jak mój cały opis wyglądu jabłka, więc pozdrowię tylko tych komu się to należy. Pozdro dla: Sato (dzięki za komplement i za pzdr) Sir_Nick`a (nie uciekaj z LC. Bo w końcu LC bez SN to nie_to_samo. A pisałeś, że nie raz chciałeś to pieprznąć i mieć spokój. [Na razie jestem. :D - SN]) Dera (wiesz, za co panocku :-)) I wszystkich, których Alzuś** mi nie pozwolił wymienić :-).
* wiem, wredny jestem. Ale ja już mam tego dość co się na tym polskim u mnie dzieje. Dobrze, że już wyfruwam z tego karceru. Ale tak wugle [:--)] to LO z profilem mat-inf nie będzie lepiej. Przynajmniej tak wynika z zeznań Sernika. Tzn., Sir_Nicka. [Tja, profil mat-inf, a 5 polskich w tygodniu... - SN]
** Alzheimer, jeżeli mnie pamięć nie myli ;).
P.S. VI. Jeżeli mnie kurde na redaktora nie wziąłęś (jeszcze nic o tym nie wiem), to Ci qrde powiem tak: Ja przynajmniej do tego LC piszę, a ty się obijasz :P. [Jedz zupkę i nie marudź! :P - SN]
P.S. VII. Dobrze, że wiesz kiedy odróżnić żart od prawdy, bo bym musiał tutaj sprostowanie wkleić ;).
© COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED.