:: MK'CAFE
Przedwczoraj kupiłem sobie nową gierę i postanowiłem zarwać dla niej noc, jednak pod wieczór mnie zmuliło. Tak więc zacząłem szukać ratunku w kuchni. Znalazłem. Oto przede mną stała świeżutka torebka kawki Mk'Cafe.

Czym prędzej zacząłem sobie ją przygotowywać. Usiadłem przed kompem odpaliłem gierę i zasmakowałem tegoż wykwintnego trunku.

Tak więc smak. No cóż jak kto woli. Ja piłem z mleczkiem i cukrem. Słodzutkie, łagodne, pycha! Jeszcze ta pianka. Piłem wiele kaw, ale ta jest po prostu super. No, ale pominąłem najważniejsze. Pobudza, że aż miło. Grałem do piątej rano i ani razu nawet nie ziewnąłem.

Opakowanie. Fajne, takie czerwone. Żadnych niezwykłości ale w oczy nie kłuje. Na środku złotymi literami napisane Mk'Cafe no i z tyłu jakieś pierdoły.

Duża paczka kosztuje jakieś 6 zyli. Nie wiem czy to dużo czy mało, ale dla mnie taka paczka starcza na jakieś dwa tygodnie. Więc to chyba nie tak dużo.

Nie umiem za dobrze pisać zakończeń więc powiem tylko, że ta kawka to po prostu obowiązkowy produkt dla zapalonych graczy (jak ja!).

SMAK:
65/70
ILE KOSZTUJE?:
ok. 6 PLN
CENA:
18/20
OCENA KOŃCOWA:
93%
OPAKOWANIE:
10/10
Proste i fajne
© COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED.