| :: KOLORKI DWUKOLOROWE | |||||||
|
To mój pirszy raz, więc nie wiem jak zacząć. Dobra zacznę od wstępu. Moja pierwsza recka będzie dotyczyć kolorków, czyli wodnistych lodów na patyku. Sprawa jest tu bardzo ciekawa, albowiem te lody mają... dwa kolory. I w dodatku nie wiadomo jakie!!! Bo może ci się trafić jakiś gówniak i co wtedy??? Będziesz musiał go zjeść!!! No dobra, już nie będę straszył i zacznę pisać wstęp właściwy.
Otóż mamusia odbierała mnie z dodatkowych lekcji angelskiego. Odjeżdżamy spod szkoły a tu nagle mama staje i wręcza mi 2zł. No to idę do sklepu i kupuję kolorka...
Zacznę od opakowania. A więc opakowanie jest żółto-fioletowe, ma wspaniałe, przecudowne, piękne logo Algidy i takie sobie logo kolorków, a na nim jakieś dwa stwory z dwukolorowymi kolorkami w szponach. Obok jest jeszcze jeden taki monster z lodem w łapie i wytkniętym jęzorem. Na drugiej stronie opakowania jest tabelka z wartością odżywczą i ostrzeżeniem, że nie wolno tych lodów na patyku przechowywać temperaturze powyżej -18 stopni. Jest oczywiście także skład. UWAGA! UWAGA! Kolor, smak i kształt loda to niespodzianka!!! Oprócz tego jeszcze są pierdoły takie jak adres producenta, kod kreskowy itp. Opakowanie takie sobie, te stwory mogłyby być ładniejsze. Cena wynosi (aż) 60 groszy. Jednak małe sklepiki, jak ten, w którym kupiłem tego loda mają tę skłonność, że sprzedają te lody o 10gr. drożej niż cena proponowana przez producenta. Więc średnia to 55gr. Czyli całkiem nieźle bo i patyk dają gratis i w ogóle. [Wow, cóż za świetny i wartościowy upominek - patyczek dodany do loda na patyku... :D - SN] Smak... no i tu się zawiodłem. Naprawdę to nic ciekawego. To znaczy tymi lodami można się nażreć naprawdę porządnie, bo jak były kolorki jednokolorowe to i 10 potrafiłem dziennie zjeść (i wtedy srałem na zielono), ale to jest po prostu mała rewelacja. Bo w tej reklamie to naprawdę wygląda jakby były dwa oddzielne kolory, jeden farbuje, drugi smakuje, a tu klops! Bo od razu po otwarciu opakowania wiesz jaki kolor będzie miał twój język i jaki smak poczujesz. Dlaczego? Struktura kolorka wygląda jak nie powiem co (bo to zbyt świńskie). Otóż mamy jednokolorowego loda, którego do połowy otacza taka jakby polewa innego koloru. I ta polewa farbuje naszego ozora a lód właściwy smakujemy. A smak czuć naprawdę bardzo słabo. Akurat trafił mi się kolorek żółto-zielony, więc nie będę tym tekstem dobijał innych jęzorobarwicieli, ale wydaje mi się, że też się nie popisali. Ogólnie smak jest taki sobie, więc dostanie taką sobie liczbę punktów.
Pudel
[pudel_91@op.pl]
| |||||||
| © COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED. | |||||||