| :: BLOW UP! | |||||||
|
Witajcie ziomkowie. Dziś napisze reckę o gumie do żucia, o oryginalnej nazwie blow up! Ta guma jest inna od innych przez to, że jest z pysznym nadzieniem. Ockey, trzeba by tu zacząć po lodowemu. No to jazda.
Te gumy są w małych papierkach, w których mieści się tylko jedna, ale za to duża guma. To opakowanie jest małej wielkości, a na nim znajduje się taki duży, żółty napis blow up! Są tam też dwie gumy, z których się wylewa nadzienie, pod spodem jest smak tutti frutti nad którym są jakieś narysowane owoce obok znajduje się jak to zwykle bywa znak firmowy, a to wszystko jest na tle takiego różowo-fioletowym. Z drugiej strony jest tekst jest bardzo mały. Tak mały , że aż nie mogę się doczytać (w mordę motyla) No nareszcie widzę no nie, nie mogę się znowu doczytać mam jakieś oman czy co, no bo tam pisze takie coś, ARCOR DO BRASIL LTDA (ale o co właściwie chodzi). No nareszcie jest coś po polsku. A po polsku pisze oczywiście skład. A skład od lat nie zmieniony, nadal liderują: barwnik, substancje utrzymujące wilgoć i tak dalej i dalej. Na tej stronie znajduje się też kod kreskowy (po co on nam i tak go nie umiemy odczytać). Spoko, teraz czas na ocenę, którą jest 5. Cena tego produktu to 0.30 zł/szt. Jak na jedna sztukę to sądzę, że to jednak za dużo. Tak jak guma jest mała a tak mała powinna być cena. No co tu dużo gadać guma orbit tez kosztuje złotysza, ale jest z deka większa no i smaczniejsza, no ale tez nie szkodzi zębom. No wiec moja ocena wynosi 10 oczek. No aby spróbować tą gumę musze najpierw wyjąć ją z małego opakowania (no już się udało). Teraz wkładam gumę do ust no i co czuję, na razie nic, no ale jak się ją rozgryzie to wychodzi z niej do średniej jakości nadzienie z barwną nazwą tutti frutti. Lecz ten dobry smak nie trwa wiecznie po jakiś pięciu minutach traci swój smak, a teraz guma nadaje się tylko do przyklejenia pod ławkę w szkole, no ale jestem przecież w domu no i co teraz z nią zrobić, oto jest pytanie. Za ten smak mogę dać jedynie 52. Podsumowuję to tak jak komuś się chce coś pożuć to przecież są orbitki które kosztują tyle samo, a smakują lepiej, no to po co przesmaczać. No ale jak ktoś się uprze to niech sobie kupi już tą gumę do życia, to znaczy się do żucia. No to było by to wszystko za wszystko bardzo dziękuje, urazów nie daruję, krzywdę będę zadawał (ale tylko firma produkującym niesmaczne produkty). No ahoj. Ale wpadka, przecież ahoj oznacza po czesku dzień dobry no to więc do zreckowania.
Stachyr
[stachyr@op.pl]
| |||||||
| © COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED. | |||||||