| :: 7DAYS CROISSANT BRESCIANO | |||||||
|
A co to jest te bresciano? Hę? To chyba jakoś po włosku, bo takie jakieś dziwne. A włoski język taki jakiś dziwny jest. Jo. Włoski jazyk to je dziwny, a polski taka fajna. Ja nie znam żadnego Włocha, ale widziałem Włochów w telewizji, naprawdę jacyś tacy dziwni. Taki jeden to mówił, że dają dzieciom wino! Debile, żeś ty kurde, ja też tak chcę :-(
Italian recipe, acha receptura włoska. To ci Włosi wtargnęli do Polski? I nam jeszcze mówią jak sewen dejsy robić. A Polaczki to se nie umieją sami! Niech tam u siebie w tej Italii robią po swojemu, a tu by można było robić po naszemu. Tak powinno być. Jak zostanę prezydentem to zaraz tak zarządzę i nie będzie mi tu żaden obcokrajowiec mówił jak mam robić rogaliki i wugle... ups w ogóle wszystko. Fluffy dough, ciasto puszyste mówicie? Jak to? A już wiem dlaczego! Bo Włosi to też są tacy puszyści! Tak. Na pewno ciasto jest puszyste z powodu otyłości Italianów. By się wstydzili tyle jeść, tak tyć. Widzicie jacy są ludzie na tym świecie. Chociaż nie. Widziałem kiedyś w telewizji chudego Włocha. Tak, to był na pewno człowiek z tego kraju. Ale to nie zmienia faktu, że większość Włochów jest gruba. Zdecydowanie za gruba. With cocoa creame, krem kakaowy? Fajnie, jeden plus jak na razie w tych Włochach, cholera jasna. Chipita? Fajna firma. Czerwony kolor z prawej, małe kółko na górze w nim napis Chipita. Jest kółko, czerwone napis 7 i ukosem days, 7 wchodzi na pasek czerwonego koloru z prawej strony, days jest już po drugiej stronie, gdzie króluje kolor kremowy. Dalej rogalik, napisy itp, itd., etc. Włosi to dziwny naród i w ogóle (a nie wugle, 47) pomyleńcy. I nie umieją robić rogalików, dlatego też nie ma składników w ich języku :-) Napiszę pare składników w normalnym języku. Psenicna Moka, 23% Kakavovega nadeva (sladkor, sorki ale mi sie papierek urwał i nie mogę nic dopasować). Chciałem być miły i wam zeskanować opakowanie, ale coś się stanęło z tym zaj***stym skanerem, że nie działa. 2003 kB, o co w tym chodzi mam to tut napisane? 50 groszy, to cena wielka jest za 30 gram/r jakieś dziwne e. Tak, tak umiecie czytać ten włoski (pfuu) rogalik kosztuje całe pięćdziesiat groszy! Zaraz przeliczę ile kosztuje jeden gram. 1.6666667 grosza musimy zapłacić za jeden gram takiego rogalika, jest to ogromna cena, zaraz policzę ile musimy zapłacić za jeden gram, chleba, który kosztuje 1.40 zł. Chcę wam udowodnic, ze będzie mniej, a smak i wszystko przecież takie same. 0.28. No widzita jak mało. cena rogalika 2/10 i basta. Rogalik był topry*.
Black Dog (dawniej Kyens)
[blackdoggy@o2.pl]
PS. Unga bunga, bum cyk cyk, ale jestem debil. ps2. He he, ale głupi ten tekst. ps3. Wena powróciła i czasu już trochę znalazłem. ps4. Oj kurde, naprawdę głupi ten tekst. ps5. Pozdro dla mnie! * - He, he. Megajohny is the best. Bum bang lojolo. Jak to mówił Ibisz: Do zobaczyska! ps6. Oj coś czuję, ze naczelny nie przepuści tegoż tekstu. [Pierdoły fanzolisz jak połamana owca. ;) - PP] | |||||||
| © COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED. | |||||||