:: CUKIERKI WPROST Z BUDOWY
Nareszcie jakiś porządny przepis! Przepis na cukierki z budowli poznałem dość dawno. Nie powiem, nawet nawet, ale znawcy i koneserzy słodyczy uznają ten prosty do przyrządzenia cukierek za barbarzyństwo. ("Uuuuug, ja żreć cukiera!") A więc do upichcenia CWZD potrzeba:
  • paru kostek cukru, według uznania. Od biedy może być cukier sypki lub w kryształach.
  • jedną zapalniczkę
  • cegłę
  • śrubokręt
A więc udajemy się do jakiekogolwiek sklepu budowlanego i prosimy o cegłę. Cegła jest KONIECZNA do zrobienia tego co opisuję, a talerzy nie chcemy marnować, cio? Zbyt ciekawskich sprzedawców kwitujemy wyrażeniem "A chcę kurczę zeżreć!" co jest po części prawdą. Cukier zdobywamy od pierwszego lepszego hodowcy qni. Jemu można wepchnąć pierwszą lepszą bajeczkę, wiecie, gaz ze światła padł na bagna z Wenus, więc musicie wysadzić cukier czy coś w tym stylu. Tyle że do tego wyjścia jest potrzebny neurolizator, więc z tym są problemy... zawsze pozostaje Biedronka/sklep. Dopuszczalne jest robienie cukru samemu z buraków i.t.p. Zdobycia zapalniczki i śrubokrętu nie będę wam opisywał - tylko bym wam uwłaczał.

Robi się to prosto. Na początek ustaw sobie wygodnie cegłę, tak byś nie musiał się przesadnie schylać, cierpieć z powodu bólu stawów i kupować żelu Fastum, niezwykle skuteczny! Najlepiej biurko, lub stół który i tak był do czyszczenia. Teraz musisz położyć tyle cukru, ile chcesz upichcić. Teraz zapalaj zapalniczkę, zbliż płomyk do cukru i czekaj aż zostanie z niego brązowa masa. Po ostygnięciu oddziel powstały karmel od cegły przy użyciu śrubokrętu.

Smacznego!
MegaJohny vel. Ababeb [megajohny@wp.pl]
© COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED.