| :: KOMPUTER - POCZCIWY BLASZAK | |||
|
Halo, halo, dziś chciałbym przedstawić naszym lodówoCzytaczom rzecz, bez której nie można się obejść. A jest to potężna maszyna licząca zwana potocznie komputerem. Można ją wykorzystywać do różnych celów, a za chwilę przedstawię najważniejsze z nich. Zazwyczaj pierwsze, z czym spotyka się posiadacz komputera to gry komputerowe. Któż nie zna takich gier jak tetris, pacman, Duke Nukem (zwłaszcza Forever, który wyjdzie kilka lat temu, a prawdopodobnie nigdy :), serii Tomb Raider, Need For Speed, Grand Thef Auto czy Fifa. Od gier początkujący użytkownik się uzależnia. Po kilku latach gry się zacinają, czasem nie chcą się włączyć, a użytkownik nie wie, że może zupgrade'ować kompa. Wreszcie wyleczy się z giercomanii i popadnie we wcale nie lepsze uzależnienie, jakim jest... Webmastering i programowanie. Dobry programista napisze dobry program w minut, ale prawie nigdy nie ustrzeże się przed błędami. Stara się te błędy poprawić szukając tej jednej z setek linijki kodu, która zawiera błąd. W końcu poprawia go i pojawia się następny błąd, który trzeba znaleźć i usunąć (lub poprawić). Po kilku latach programowania dla własnej świadomości odkrywa takie coś, czym jest ActionMag. Nigdy by mu to się nie udało, gdyby wcześniej ogarnięty giercomanią nie kupował CDA. Wtedy jeszcze nie wiedział, że na płytach oprócz gier jest takie coś jak... ActionMag, czyli najlepszy mag na świecie o tematyce... każdej, a zarazem żadnej. W ActionMagu poruszany jest każdy temat. Użytkownik czyta więc wszystkie ActionMagi znalezione w CDA, a zbierał je przez kilka lat. Cały czas pogłębia się w tym uzależnieniu o wiele gorszym od poprzednich. Nie może się oderwać nawet na chwilę. Je posiłki podczas czytania lodówy center. Ogląda film tylko wtedy, gdy na monitorze ma jego recenzję. W końcu podejmuje najgorszą decyzję w swoim życiu. Zostaje... Textwriterem lub redaktorem. Jest to uzależnienie, z którego chyba nie można wyjść. Godzinami stuka się w klawiaturę pisząc teksty, które prawdopodobnie nawet nie przejdą selekcji u naczelnego danego kącika. Teraz nie ma nawet przerwy na jedzenie, bo wystarczy, że napisze, jaki on jest głodny, jak już widzi te hamburgery, ale wewnętrzny głos zabrania mu zasmakować i każe pisać kolejny tekst. Podczas pisania tekstów i wysyłania pocztą dowiaduje się jak może zrujnować sobie życie całkowicie doszczętnie. Uświadamia sobie, co to jest... Upgrade kompa. Traci kasę na niepotrzebne bzdety, takie jak: nagrywarka DVD - 290zł zasilacz - 80zł płyta główna - 200zł karta grafiki - 200zł karta dźwiękowa - 180zł dysk twardy - 240zł pamięć - 220zł procesor - 1200zł monitor - 1400zł drukarka (laserowa, a jak) - 4000zł skaner - 300zł kierownica z pedałami i bajerami - 200zł klawiatura (bezprzewodowa) - 90zł mysz (optyczna i bezprzewodowa) - 35zł Aparat cyfrowy - 3999zł Kamera cyfrowa - 5999zł głośniki - 50zł oprogramowanie (wieeele drogich niepotrzebnych programów) - 8000zł windows + pakiet office - 600zł Wszystko daje razem 27 283zł + 22% vat. Szkoda biedaka. Zaoszczędziłby na samochód. Ma już te wszystkie komponenty i zauważa, że wszystkie nowe gry chodzą mu płynnie i dobrze. Wraca więc do swojej pierwszej manii i gra godzinami w najnowsze gry, które nie pójdą u wielu ich autorów. W końcu po kilku latach nauka idzie do przodu. Użytkownik snów ma tak słabego kompa, jak on sam (przecież nic nie jadł w czasie grania). Nie ma już kasy na ponowny upgrade. Wraca więc do programowania. Wszystko na szczęście pamięta i przychodzi mu łatwiej wpaść w nałóg. Łatwiej mu też z niego wyjść, bo pamięta te stare dobre czasy, kiedy czytał ActionMaga, a potem do niego pisał. W końcu po kilku latach uzbiera mu się sumka na ponowny upgrade. Przejdzie znów przez nieodłączne etapy komputerowego życia i... Umrze z głodu, bo pomimo przekroczonego wieku emerytalnego, nie miał przepracowanej odpowiedniej ilości lat. Miałem tu napisać recenzję o kompie, a wyszło opowiadanko o jego właścicielu.
WRIM
[wrim@wp.pl]
| |||
| © COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED. | |||