:: FORMAT C:
Nie, to nie jest instrukcja obsługi komendy format. To jest recenzja jego layoutu. Serio. Ale zacznę od początku.

Chciałem sobie zreinstalować windows, bo cudem było nie usłyszenie w ciągu pięciu minut błędu krytycznego (o grach mogłem se pomarzyć). No więc, co chciałem, to zrobiłem. I nic. Nadal to samo. Wkurzyłem się. Na jaja zainstalowałem Windows 95. Fajnie się steruje. Nawet lepiej niż w 98. Serio. Superszybkie wstrzymanie systemu, mały rejestr itp. to tylko niektóre zalety. Wadą jest to, że to Windows 95 - chyba każdy wie, co to znaczy. W menu piszą zupełnie inne teksty niż w windzie 98. Np. sortowanie w koszu według... A sami zobaczcie.

Przerwa na reklamy: Chcesz łatwo i prosto pozbyć się spamu? Przeczytaj, jak spamu pozbywa się WRIM i ucz się od samego mistrza. WRIM za chwilę pozbędzie się tysięcy listów z zapytaniem, w czym można sortować kosz w Windowsie 95.
Ja, WRIM oświadczam, że zapomniałem, w czym można sortować kosz, ale jeśli chcesz się dowiedzieć, to zainstaluj sobie Windows 95.
Koniec przerwy - powrót z domowej lodówki do Lodówy Center

O czym to ja mówiłem? Aha zainstalowałem windę 95 i nie uwierzycie jak można sortować... Powtarzam się? To mówcie, a nie żrecie tego kabanosa. Może byście się podzielili? No więc tak. Gdy już miałem Win95, chciałem znowu uruchomić Win98. I się nie udało. Wkurzyłem się i postanowiłem sformatować dysk. Oto relacja do momentu formatowania:
21:54 ostatnie uruchomienie Windows 95. wszystkie ważne pliki skopiowałem na dysk D: (jak u ciebie jest to płyta, to żałuj jaki masz słaby dysk)
21:55 włączam Windows 98 z dyskietki startowej. miałem go z czasów reinstalacji
21:57 magiczna ko(menda) format c:, enter i decydujący klawisz... T
Przez kolejnych 7 minut mogłem podziwiać DOS-owy layout formatowania. Jest on, tak jak DOS, tekstowy. Na górze jest napisane mni więcy: "Uwaga! Próbujesz sformatować dysk twardy..." Dokładnie nie pamiętam. Chcecie, żebym sprawdził? To pożegnajcie się z tym tekstem. Co do layoutu. Pod spodem linijka głosi "Postęp formatowania:". I dalej jest tylko liczba procentów postępu formatowania dysku. Nic więcej. Żadnego paska. Po zakończeniu mogę już operować w systemie MS-DOS. Oto co robię:
22:04 koniec formatowania. wpisuję komendę DIR. nie można znaleźć pliku. dysk jest pusty
22:06 druga magiczna ko(menda) D:\win98\setup.exe
22:14 w wyniku tej komendy zaczyna się instalacja systemu
22:24 pierwszy raz mogę obsługiwać to, w czym aktualnie piszę. Wyświetlanie było 16-kolorowe 640x480 z możliwością zmiany na monochromatyczne.

Od tej pory zainstalowałem kilka sterowników, w tym DirectX 9c, pokombinowałem w rejestrze (zwykłe narzędzia systemowe mają zbyt małą możliwość konfiguracji) i napisałem ten tekst. Kilka miesięcy temu dysk formatował mi jakiś gościu od kompów i kazał sobie płacić 50zł. Teraz mam jeden błąd, ale poważny. System nie otwiera poprawnie plików *.cab, dzięki czemu większość gier się wiesza. Jeśli ktoś wie, co trzeba zrobić, aby to zmienić niech pisze, a na pewno sowicie mu to wynagrodzę. Nie instalowałem żadnych sterowników oprócz karty graficznej i DirectX. Za pomoc odwdzięczę się grą Mortal Morda, w której możesz walić w mordę jakichś gościów, licznymi generatorami HTML i czym tylko chcecie. Pomóżcie.

Jeśliby ktoś chciał się dowiedzieć, jak sformatować sobie dysk, aby tego nie żałować - mój mail jest na dole.

ZALETY ::
+ postęp ładowania
+ pozbyłem się Win95
+ zaoszczędziłem 50zł
WADY ::
- gdzie mój windows?
- a gdzie moje teksty do lodówy?
- a gdzie mnie wieziecie w tym kaftanie?
3%
po procencie za zaletę
WRIM [wrim@wp.pl]

PS: Jak głupek zakłada konto e-mail? Zakłada stronę www, a skrzynkę dają mu gratis.
© COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED.