Do prawidłowego
wyświetlania strony
zalecamy przeglądarkę:
Internet Explorer 5.0+
oraz min. rozdzielczość:
1024 x 768 punktów



Numer:
#1
wrzesień 2005


W razie problemów
z wyświetlaniem polskich
znaków włącz:
Widok - Kodowanie
- Automatyczny wybór


[ Vincent Van Gogh ]


Vincent van Gogh urodził się 30 marca 1853 roku w małej holenderskiej wiosce Groot Zundert, niedaleko belgijskiej granicy. Jego ojciec od 1849 roku był tam pastorem. Vincent miał pięcioro rodzeństwa: Anna (1855), Theo (1857), Elisabeth-Huberta (1859), Willemien (1862) i Cornelius (1867).
Od najmłodszych lat był zachęcany przez swoich rodziców do malowania. Edukację zakończył w wieku 16 lat. Dzięki stryjowi został zatrudniony w filii paryskiej galerii Goupil & Co. Znajdującą się w Hadze. Rzucił jednak pracę i wrócił do swojego rodzinnego miasteczka w Holandii.
Chciał zostać nawet teologię, ale jednak poniósł klęskę na studiach. Coraz bardziej ciągnęło go także do rysowania. W Brukseli zaczyna uczęszczać do seminarium dla świeckich katechetów. Nie dostaje jednak nominacji na misyjnego kaznodzieje i na własną rękę udaje się do zagłębia węglowego Borinage na południu Belgii. Jednak pomoc, jaką tam niesie potrzebującym ludziom wydaje się niebezpieczna dla chrześcijańskiej biurokracji i zostaje odwołany ze swej dotychczas pełnionej funkcji.
Jednak mimo tego wydarzenia, czas spędzony w tym miasteczku nie był stracony. Stworzył mnóstwo prac: rysunki górników i robotnice kopalń oraz krajobraz i związanych z nim ludzi. W tym właśnie okresie postanowił zostać malarzem. W roku 1880 Vincent przeniósł się do Brukseli, aby studiować anatomię i zagadnienia perspektywy. W tym okresie przeżywa także wiele porażek życiowych, jak nieodwzajemniona miłość, kłótnie z ojcem. Z tego powodu wyjeżdża do Hagi.
W tym mieście holenderskim jakby na nowo odżywa, tworząc coraz to piękniejsze dzieła. Ożenił się nawet z Christine Marie Hoornik. Jednak presja ze strony rodzica powoduje, że Vincent wpada w depresję. Aby ulżyć swoim cierpieniom udaje się Drenth. Tam stopniowo uspokaja się i odpręża, jednak wciąż doskwiera mu samotność. To zaś powoduje, że wraca z powrotem do rodziców, do miasta Nuen.
Tworzy bardzo wiele. W jego dorobku jest ponad 200 obrazów i o wiele więcej szkiców. Jednak nikt nie chce kupować jego dzieł, co powoduje, że znów ma bardzo niską samoocenę.
W roku 1885 umiera jego ojciec. Gdy wzrasta napięcie pomiędzy nim, a jego matką i siostrą, proboszcz zakazuje pozowania do jego obrazów. Rok później Vincent postanowił wyjechać do Antwerpii, gdzie chce studiować w Antwerpskiej Akademii Sztuk Pięknych. Nie zabawił tam jednak długo (zaledwie jeden miesiąc) i przeniósł się do brata, który mieszka w Paryżu.
Miasto to działa na Vincenta ożywczo. Spotyka wiele sław (Pissaro, Cezane, Seurat Toulouse-Loautrec i Gauguin) ówczesnej epoki. Zdobywa nowe, cenne doświadczenia. Zmienia też swój styl malowania na jaśniejszy. Jednak po pewnym czasie Paryż zaczyna go nudzić i szuka sobie nowego miejsca pracy. W 1888 roku, w lutym wyjeżdża na południe Francji, do Arles.
Tam tworzy dzieła, na których znajdują się kwitnące sady, łodzie nad morzem, domy i pejzaże. Jednak dalej ciężko mu zarobić pieniądze, to wzrasta jego poczucie godności jako artysty.
Chce także pracować razem z innymi malarzami. Stara się przekonać do założenia "pracowni odnowy" znajomych malarzy, a przede wszystkim Gauguina . Znajduje i wynajmuje Żółty Dom, który chce przekształcić w raj dla malarzy. Paul Gauguin po namowach Vincenta przyjeżdża do Arles 23 października 1888.
Jednak wspólne malowanie trwało zaledwie dwa miesiące. Przeciwieństwa obu indywidualności stało się przyczyną niesamowitych napięć. 23 grudnia po kolejnej gwałtownej kłótni, Vincent grozi przyjacielowi brzytwą i w stanie najwyższego wzburzenia odcina sam sobie ucho, po czym zanosi je do miejscowego burdelu. M.in. z powodu niepoczytalności umysłowej Van Gogh zostaje umieszczony w szpitalu, gdzie zostaje do połowy stycznia.
Niestety, po tych perypetiach życie w Arles staje się dla malarza niemożliwe. W maju, załamany i odrzucony przez społeczeństwo, przyjęty zostaje na własną prośbę do zakładu zdrowia Saint-Paul-de-Mausole pod Saint-Remy. Powstają kolejne obrazy, świadczące między innymi o nieugiętej woli tworzenia. Kopiuje także obrazy swoich mistrzów: Delacroix, Daumiera i fletata. Po roku jednak w celu zmiany otoczenia zamieszkuje w Auvers-sur-Oise pod opieką lekarza i miłośnika sztuki, dr Gacheta.
Mimo wielu porażek, jeszcze raz chce wrócić do normalnego życia. Odwiedza swojego brata Thea, jego żonę i syna. W ciągu dwóch miesięcy maluje ponad pięćdziesiąt obrazów. Jednak jego nastrój pogarsza się, czue się bezsilny. 27 lipca 1890 roku na polu strzela do siebie z rewolweru. Umiera dwa dni później mając przy swoim boku Thea i dr Gacheta.
W ostatnim liście do brata napisał:
"mogą za nas mówić tylko nasze obrazy"


+ Autor: gloggy - kontakt - na podstawie strony: http://vangogh.triger.com.pl



Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie, powielanie, tłumaczenie tekstów bez zgody autorów jest zabronione!
Layout & GFX: Urimourn - urimourn@vp.pl