Do prawidłowego
wyświetlania strony
zalecamy przeglądarkę:
Internet Explorer 5.0+
oraz min. rozdzielczość:
1024 x 768 punktów



Numer:
#1
wrzesień 2005


W razie problemów
z wyświetlaniem polskich
znaków włącz:
Widok - Kodowanie
- Automatyczny wybór


[ Graffiti i jego historia ]


Dla mnie prawdziwym arcydziełem jest GRAFFITI, które powstaje na wszelkich dostępnych podłożach: ścianach domów, tuneli, wagonach kolejowych i płotach. Twórcy wykorzystują szablony, używają flamastrów, farb w sprayu, malują również farbą przemysłowa i akrylową. Jakie tematy porusza graffiti? W Polsce napisy na murach pojawiły się w czasie okupacji hitlerowskiej. Miały dodać odwagi i nadziei udręczonym ludziom. W czasie stanu wojennego w latach osiemdziesiątych również zapełniły się mury, wypisywano hasła przeciwko władzy, która nie liczyła się ze społeczeństwem. Obecnie Graffiti to przede wszystkim protest. Sztuka ulicy, ludzi biednych, ludzi młodych i zbuntowanych. Przeciwko czemu? Przeciwko temu, co zastane i zasiadłe. Przeciwko niesprawiedliwości, chciwości i biedzie. Przyszło do nas z bogatych miast zachodniej Europy i USA. Niektórzy zadają sobie pytanie: Czy graffiti jest sztuką czy wandalizmem? Przecież wymalowany pociąg wygląda jak z bajki, ale nie dla każdego maszynisty! Protestują także, jeśli napisy i rysunki pojawiają się na pięknych budynkach! Czasem jednak stare, odrapane mury stają się piękne, właśnie dzięki artystom graffiti.

Historia Graffiti

Kiedy to na przełomie lat 60. i 70. w Nowym Jorku w sprzedaży pojawiły się wodoodporne markery, młodzi ludzie zaczęli swoje ksywki pozostawiać na ścianach domów, budkach telefonicznych, skrzynkach pocztowych, przejściach podziemnych. Ziomków tych nazywano "writera- mi", a ich dzieła "single hitting", a następnie "tagging". W roku 1971 w The New York Times został wydany wywiad z chłopakiem o imieniu TAKI-m, który według tamtejszej społeczności posiadał największą ilość "tagów". Od tamtej pory ziomale mazali wszędzie, gdzie się tylko dało, spowodowało to, iż tagów było coraz więcej aż w końcu nastąpiło przepełnienie przez co zabrakło miejsce na nowe dzieła. weterani "tagów" potrzebowali czegoś "new", co zwróciłoby uwagę innych. Ich starania nie poszły na marne nowe tagi stawały się logami konkretnych osób czy całych zgrupowań, przybierały przeróżne formy, począwszy od prostych kresek poprzez wprowadzenie większej ilości kolorów, a nawet trójwymiarowości. Narodziła się nowa forma graffiti zwana "Piece" (dzieło, wrzut), co jest skrótem od angielskiego "Masterpiece" (arcydzieło). Coraz popularniejsze stało się upiększanie wagonów metra. Równocześnie pracowano nad wzbogaceniem stylu. Dla zamknięcia kompozycji z liter dodawano kropki, przecinki, strzałki, łączono litery, przez co kompozycje przestały być czytelne, a później utworzyły kolejny, nowy styl zwany dzikim. Podczas gdy coraz więcej młodych ludzi tworzyło swoje dzieła na pociągach i stacjach, firma zarządzająca nowojorskim metrem wydała dziesiątki milionów dolarów na usuwanie zanieczyszczeń i aktów wandalizmu oraz zapobieganiu powstawania kolejnych."Dzieła" usuwano gorącą wodę połączoną z chemikaliami i wylewaną pod dużym ciśnieniem na pomalowane wagony. Na stacjach i w ich sąsiedztwie pojawiły się dobrze uzbrojone i wyszkolone patrole, które z dnia na dzień stawały się coraz bardziej brutalne. Faktem jest, że kilku writerów złapano i zakatowano na śmierć. w 1983 roku do Nowego Jorku przybywa Yaki Kornblit, handlarz dziełami sztuki z Amsterdamu, który zabiera grupę doświadczonych writerów, aby zaprezentować sztukę graffiti na europejskim rynku. Ich dzieła, wystawione w muzeum Boymai Beuningen, spotkały się z bardzo pozytyw przyjęciem zarówno przez krytyków, jak i kolekcjonerów dzieł sztuki. Te wydarzenia miały ogromne znaczenie dla rozwoju graffiti. Buntownicza młodzież mieszkająca w Holandii już wcześniej podjęła się prób tagowania. Kiedy podczas jednego z legalnych pokazów doszło do spotkania dzieciaków z Amsterdamu z legendą więc w bezpośrednim sąsiedztwie mostu Brooklińskiego. Malował na ścianach przy boiskach do koszykówki a jego dzieła osiągały wielkość 5x7 metrów i na wszystkich robiły niesamowite wrażenie. I tak właśnie z Nowego Jorku dało to początek rozwojowi sztuki nie tylko w Holandii, ale i w całej Europie. Wtedy to właśnie nastąpił rozłam writerów na dwie duże grupy. Pierwszą z nich stanowiły "skomercjalizowane dzieciaki", malujące prace dla najbogatszych, dla których spray stał się kolejnym malarskim narzędziem oraz drugą, znacznie większą, która nadal malowała po ścianach i pociągach i starała nie dać się wyłapać.
Lata 80. - graffiti staje się coraz bardziej popularne, pojawia się coraz więcej dJ-ów i B-boy'i. Razem z graffiti stanowią oni tak zwaną kulturę hip-hop i właśnie wtedy po raz pierwszy pada to określenie. Wkrótce potem kultura dociera do Europy, by w połowie lat 90. dotrzeć do nas... Niezależnie dokąd się udamy, czy będzie to nocny klub, inne miasto, czy inne państwo, graffiti spotkamy wszędzie. Zobaczymy piękne, kolorowe, trójwymiarowe wzory, jak i skąpe, czarne, wulgarne i obraźliwe napisy. Jedne robione są przez prawdziwych artystów, z którymi nie powstydziłby się pracować nawet.. Picasso, inne przez nieletnich starających się wyładować swoją frustrację i złość na wszystkim wokół.

Słowniczek

Writer - człowiek piszący tagi lub malujący grafitti.
Tag - osobisty podpis writera.
Piece (wrzut) - forma graficzna namalowana sprayem.
Bomb (bombić)- malować nielegalnie na ulicach lub na pociągach.
Crew - grupa writerów, przyjaciół razem malująca.
Black book - zeszyt writera ze szkicami i zdjęciami prac.
Throw up - szybki wrzut, wypełniony jednym kolorem, z pojedynczym konturem.
Wak - coś słabego.
Silver piece (srebro) - wrzut ze srebrnym wypełnieniem, najczęściej nielegalny.
Battle - bitwa, konkurencja pomiędzy writerami lub grupami kto zrobi więcej i lepszych wrzutów w ustalonym czasie. Jest formą roztrzygnięcia sporów między writerami.
Stamp - prosty wrzut (najczęściej srebro) malowany w wielu miejscach według tego samego projektu.

+ Autor: Izzy - kontakt



Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie, powielanie, tłumaczenie tekstów bez zgody autorów jest zabronione!
Layout & GFX: Urimourn - urimourn@vp.pl