Do prawidłowego
wyświetlania strony
zalecamy przeglądarkę:
Internet Explorer 5.0+
oraz min. rozdzielczość:
1024 x 768 punktów



Numer:
#1
wrzesień 2005


W razie problemów
z wyświetlaniem polskich
znaków włącz:
Widok - Kodowanie
- Automatyczny wybór


[ Mój motocykl - moja pasja ]


Od dawna interesowałem się motocyklami. Zresztą jak każdy mały chłopiec widzący pana ubranego w czarną skórę jadącego na błyszczącej się maszynie popadałem w lekkie podniecenie. Słońce odbijało się od metalowych, chromowanych części a wszyscy patrzyli ze zdumieniem lub oglądali się za siebie. Najważniejszy był także dźwięk. Piękny równomierny stukot niczym gra na perkusji... - i jak tu się nie zakochać?
Zczasem mała fascynacja przerodziła się w pasję a w mojej głowie upodobanie znalazły sobie zwłaszcza sowieckie maszyny. Ural, Dniepr, M-72 - sowieckie, ciężkie motocykle najczęściej pełniące funkcje militarne ale nie da się ukryć także cywilne (było bowiem wyprodukowane kilka modeli cywilnych). To właśnie o tych bokserach (skąd taka nazwa wyjaśnię poniżej) będziesz mógł tutaj drogi czytelniku (czytelniczko) poczytać.
Jak to w ogóle wygląda? Powiem tyle - dość ładnie. Więcej - bardzo ładnie! Spójrzcie na zdjęcie z boku - ono wam powinno wszystko zobrazować. To co widzisz to przerobiony Dniepr MT10. Przeważnie ludzie przerabiają te motocykle na ciężkie Dragi lub Chopper'y. W oryginale ma niską kierownicę, jest bardziej zbity, ma kosz dla trzeciego pasażera i parę innych rzeczy. Bardzo łatwo jest go przerobić na bardzo piękną maszynkę. Silnik bokser (stąd pochodzi potoczna nazwa tych maszyn) z dwoma cylindrami wystającymi po bokach, ułożonymi równolegle do ziemi - widać dobrze na zdjęciu. Górnozaworowy lub dolnozaworowy silnik z gaźnikami, alternatorem, akumulatorem czasem i nawet rozrusznikiem lub zapalany "na kopanie". Pojemność serca tych motocykli występuje od 650 ccm do 750 ccm (zależy od modelu i rodzaju motocykla). Niektórzy jak potrafią to przerabiają Urale na silniki o pojemności 1 litra! Silnik wydaje się dość prymitywny jednak jego wielką zaletą jest to, że jeśli motocykl zepsuje na się na trasie wystarczy śrubokręt i klucz szesnastka bo poskręcać go do przysłowiowej kupy!
Cała maszyna jest dość ciężka - waga ok. 250 - 350 kg. Zależy oczywiście od inwencji twórcy i tego jakie bebechy zostaną tam umieszczone. Nie ma napędu na łańcuch ale na wał Kardana. Skrzynia biegów ze wstecznym (!) z powodu wózka który można doczepić i jechać we trzech! Wielu amatorów jednak rezygnuje z wózka, przerabia motocykl i wkłada skrzynię ze wstecznym biegiem od jakiegoś innego "ruska" (np. Dniepra) tylko dla tzw. bajeru. W sumie jak motor waży te swoje parę naście kilogramów to "wsteczny" czasem jest bardzo niezbędny!
Są jednak i wady. Czasem tłoki źle zaczną pracować i np. w jednym cylindrze nie występuje wybuch a w drugim tak. Przez co motocykl po prostu się trzęsie i przesuwa w jedną stronę z powodu siły wybuchu mieszanki. Wibracje niezłe i zabawa przednia... :) Polecam maniakom starych, ciężkich motocykli wojskowych!

+ Autor: Urimourn - kontakt



Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie, powielanie, tłumaczenie tekstów bez zgody autorów jest zabronione!
Layout & GFX: Urimourn - urimourn@vp.pl