| |
|
|
|
1
|
 |
| |
|
Janusz Leon Wiśniewski - "S@motność w
sieci"
"Ze wszystkich rzeczy wiecznych miłość trwa najkrócej..."
On, czyli Janusz L. Wiśniewski, doktor habilitowany chemii, doktor informatyki,
profesor Pomorskiej Akademii Pedagogicznej w Słupsku oraz rybak dalekomorski w
jednym. Obecnie mieszka we Frankfurcie nad Menem. Autor m.in. "Losu
powtórzonego" i "Zespołów napięć".
Ona, czyli "S@motność...". Zdumiewająco dobrze napisana książka, tylko z pozoru
adresowana do kobiet (kupiłem akurat egzemplarz w serii "Literatura w
spódnicy"... zachęciła mnie cena - 9,9zl [Tyle powinno
kosztować większość dobrych książek, a niestety ceny w większości przypadków
bywają wysokie :( - Dusqmad]. no i post-epilog, ale o tym później).
Opowiada historię pewnego... Jakuba. Głównego bohatera poznajemy w momencie, gdy
na berlińskim dworcu spotyka bezdomnego, który zamierza popełnić samobójstwo.
Kilka słów zamienionych z Jakubem sprawia, że człowiek rezygnuje. I tak to się
zaczyna...
Nie, właściwie to zaczyna się, gdy Jakub natrafia w sieci na swoją rodaczkę,
mieszkającą na stałe w Polsce. Wybucha internetowy romans z prawdziwego
zdarzenia. Codzienne maile, rozmowy na ICQ, telefony, czasem przesyłki listowne.
|
|
| |
|
2
|
|
|
 |
| |
|
W miarę upływu czasu poznajemy inne ważne kobiety w życiu
Jakuba. Opowieści o Natalii czy Jennifer potrafią doprowadzić do płaczu niemal każdego, sam
wielokrotnie musiałem przerywać czytanie i powtarzać sobie, że to tylko
książka...
Jakub nie miał nigdy szczęścia do udanych związków. Albo
psuł je sam, albo tragiczny wypadek przerywał wspaniale zapowiadające się
uczucie. Praca jest tym, co pozwala mu zapominać, ale nigdy ZAPOMNIEĆ.
I to właściwie wszystko, co mogę napisać o fabule. Janusz Wiśniewski stworzył
powieść niesamowicie wzruszającą i przy tym bardzo, bardzo przekonującą (jedno
właściwie wynika z drugiego, ale niech tam). Mój egzemplarz zawiera dodatkowo
post-epilog, dołączony po tysiącach maili od czytelników. Dołączony, nie
wymyślony, gdyż istniał od samego początku, ale Wiśniewski początkowo nie
widział potrzeby jego zamieszczania. Dostępne jest jeszcze wydanie, a
mianowicie "Tryptyk", w którym mamy dołączone właśnie owe e-maile od fanów (ale
bodajże bez post-epilogu).
"S@motność w sieci" to książka, do której większość z czytelników wróci nie raz
i nie dwa. Wspaniale opowiedziana historia zagubionego człowieka chociaż nie
napawa optymizmem, to jest potrzebna chyba każdemu z nas. Z czystym sumieniem
mogę polecić wszystkim "wrażliwcom" a reszcie jedynie zasugerować, że sporo ich
omija...
Tuxedo
tuxedocomen@poczta.onet.pl |
|