| |
|
|
|
1
|
 |
| |
|
Stephen King - "Lśnienie"
Stephen
King nie bez powodu jest nazywany królem horroru. Potrafi stworzyć świetny
rosnący w miarę czytania klimat który pamiętamy jeszcze długo po lekturze jego
książek. Niektórzy zarzucają mu, że jest nudny, lecz ja przy czytaniu jego
pozycji nic takiego nie stwierdziłem. Większość jego książek jest ekranizowana
(świadczy to tylko o ich wysokiej jakości), zaś reżyserami filmów są takie
postacie jak Stanley Kubrick (Lśnienie), David Cronenberg (Strefa Śmierci), czy
John Carpenter (Christine). O Kingu mógłbym pisać jeszcze dużo i długo, jednak w
dalszej części tekstu zajmę się recenzją jednej z jego najlepszych książek,
czyli "Lśnienia".
Jack, jego żona Wendy i syn Danny to z pozoru szczęśliwa rodzina. Niestety Jack
jest alkoholikiem, a ponadto nie wiedzie im się najlepiej. Od czasu do czasu
Jack napisze jakąś powieść, więc ledwo wiążą koniec z końcem. Nagle trafiła mu
się pewna fucha. Przyjaciel Jacka proponuje mu, żeby został stróżem w hotelu
"Panorama" na okres zimy. Umiejscowiony on jest z dala od cywilizacji w wysokich
górach. Jack ma sprawdzać ciśnienie w kotle, podcinać krzewy i takie tam. Gdy
wprowadzają się do hotelu, okazuje się, że Danny ma nadprzyrodzoną zdolność
widzenia rzeczy których inni
|
|
| |
|
2
|
|
|
 |
| |
|
nie potrafią zobaczyć.
Wyczuwa w hotelu coś złego, wydarzenia z przeszłości, które
nie dają mu spokoju. Co gorsza hotel, a raczej to, co się w nim wydarzyło
wpływają również na Jacka, który powoli zaczyna tracić zmysły...
Książka nie jest typowych horrorem. Tutaj klimat budowany jest powoli, zaś
napięcie rośnie wraz z kolejnymi stronicami. Wszystko jest opisywane bardzo
szczegółowo, o każdej z postaci można by napisać osobną książkę. Mimo wielu
opisów i przedłużania nie można mówić o nudzie. Tą książkę czyta się z zapartym
tchem. Świetne są zwłaszcza opisy makabrycznych sytuacji np. kawałki mózgu i
krew rozmazane na ścianie, czy ostatnia scena w holu, naprawdę mogą sprawić,
aby nasze serce zabiło szybciej. King świetnie oddał też uczucie odizolowania w
hotelu, z dala od ludzi, bez telefonu, telewizora itd. Powieść można by nazwać
również psychologiczną, gdyż to co dzieje się w umysłach każdego z bohaterów
jest wręcz fantastycznie wymyślone i opisane.
Książkę polecam wszystkim bez wyjątku. Nie można uznawać się za fana Stephena
Kinga i nie przeczytać tej pozycji. W gatunku horrorów psychologicznych jest
tym, czym dla powieści kryminalnych książki Agaty Christie. Absolutne magnum
opus.
Ocena: 9/10
Koklet
koklet007@wp.pll |
|