| |
|
|
|
1
|
 |
| |
|
Graham Masterton - "Kostnica"
Kolejna
książka Mastertona to kolejna podróż do świata duchów, Indian, szamanów i złych
mocy. Przed wypożyczeniem książki wiele po niej oczekiwałem i muszę przyznać, że
się nie zawiodłem. Miłośnicy horrorów - Masterton w najwyższej formie!
Kilka słów o fabule: John Hyatt jest pracownikiem szpitala na oddziale sanitarno
- epidemiologicznym. Pewnego dnia przychodzi do niego staruszek twierdzący, że
jego dom oddycha. John bierze go za wariata, gdy jednak odwiedza nieszczęsną
chatkę, diametralnie zmienia zdanie. Dom rzeczywiście wydaje odgłosy oddychania,
a co gorsza jego kumpel Dan którego wziął do domu ulega tragicznemu wypadkowi i
dostaje wstrząsu mózgu. Gdy nazajutrz John odwiedza Dana, ten oddycha w taki
sposób jak dom... Gdy ofiarą pada następny kumpel Johna (wsadził głowę do
kominka, a wyjął gołą czaszkę) prosi o pomoc Indianina George'a o Tysiącu Imion.
Okazuje się, że sytuacja wygląda bardzo poważnie...
Książka strasznie wciąga, zaczynasz czytać na pierwszej stronie, kończysz na
ostatniej. Jest tak, jak przyzwyczaił nas Masterton - szybka akcja od której nie
można się oderwać. Narracja zawarta jest w pierwszej osobie, więc historię
poznajemy słowami Johna.
|
|
| |
|
2
|
|
|
 |
| |
|
Naprawdę świetne są tutaj opisy śmierci. Wyobraźcie sobie kolesia z gołą
czaszką który żyje, lub innego napęczniałego od 11 litrów krwi. Słowem
podsumowania: książka nie jest lepsza od "Manitou", czy "Wyklętego", jednak ma
swój urok, który każe czytać ją do końca. Jest to naprawdę solidna pozycja,
która powinna spodobać się zarówno starym wielbicielom Mastertona, jak i tym
nowym, którzy nie mieli jeszcze okazji poznać kunsztu tego świetnego pisarza.
Ocena: 6/10
Koklet
koklet007@wp.pl
|
|