|
"Zaniepokoiłem się, gdy przez cały wieczór z pokoju mojego
syna nie dochodziły żadne odgłosy. Zasnął? Nie, czytał Eragona."
Z "Neesweka Polska" ktoś :-)
Komentarz super eksperta BlackDoga:
A więc pan z Neesweka przyznał, że jego syn nie czyta nigdy żadnych książek. Bo
przecież obojętnie jaką książkę się czyta, to nie wydaje się przy tym żadnych
odgłosów. Życzę synowi wielu przeczytanych powieści ;-)
"Nastoletni Paolini wyczarował powieść, która w fantastyczny sposób przywraca
wiarę z istnienie dobra, przyjaźni, magii i... smoków"
"Popcorn"
Komentarz wielkiego eksperta BlackDoga:
Acha. Przepraszam bardzo, ale wszystkie książki fantasy (no może prawie
wszystkie) przywracają taką wiarę. Poza tym ta powieść nie jest doskonała.
Chwalicie ją tylko dlatego, że napisał ją młody chłopak.
Były jeszcze trzy. "Poradnik domowy", "Wprost" (taa, Paolini Aleksandrem Wielkim
literatury) i... "Bravo", gdy zobaczyłem że poleca tą książkę "Bravo" od razu
mnie trochę odrzuciło. Po prostu mam taką opinie o tym piśmie, że staram się
odrzucać wszystko co choć trochę jest z nim związane, Eragon to chyba wyjątek.
Ogólnie wszyscy mówili, że to niesamowite, że ta historia powstała w głowie
piętnastolatka. Sorry, ale ja ma w chwili obecnej czternaście lat i myślę, ze
bym wymyślił taką historię. Gorzej z opisaniem... |