W ostatnim odcinku naszej mikrotelenoweli zajęliśmy się wojną trzynastoletnią. Wtedy to zapowiedziałem wam, że w ostatnim odcinku znajdą się informacje na temat ostatniej wojny z Zakonem oraz z przekształceniem zakonu krzyżackiego w lenno Polski.
Wielki mistrz zakonu Albrecht Hohenzollern nie zastosował się do ustaleń zjazdu wiedeńskiego i rozpoczął przygotowania do ostatecznej rozprawy z Polską. Podjął zbrojenia i zabiegał o poparcie wielkiego księcia moskiewskiego, Wasyla III, znajdującego się w tym czasie w stanie wojny z Litwą. W 1517 roku Albert zawarł z nim przymierze skierowane przeciw Zygmuntowi I. Owszem, otrzymał on z Moskwy zamiast pomocy wojskowej jedynie subsydia, niemniej wystąpił z żądaniem zwrotu wszystkich należących do Zakonu ziem. Źródłami jego poparcia prowadziły do Rzeszy skąd Hohenzollern otrzymywał posiłki. W 1519 roku wybuchła wojna z zakonem krzyżackim. Miała ona być dla Albrechta próbą rewitalizacji Zakonu. Okazała się gwoździem do jego trumny.
|
»Hołd Pruski według Jana Matejki
|
Armia polska pod dowództwem hetmana Mikołaja Firleja, po raz pierwszy użyła artylerii, która potrafiła skruszyć ceglane mury zamków krzyżackich. Działania wojenne były prowadzone przez obie strony ze zmiennym szczęściem. Wkrótce jednak nastąpił znaczący zwrot, a to za sprawą oddalenia się oddziałów Rzeszy, które nieopłacone przez Albrechta zawróciły do swojego kraju. Wydarzenie to znacznie osłabiło siłę armii, ale także i jej morale. Polacy kontynuując natarcie, podeszli pod stolicę państwa zakonnego: Królewiec.
Wtedy narzucił się ze swoją mediacją cesarz Karol V, roszczący sobie prawa do zwierzchnictwa nad Zakonem. Polska zgodziła się na rozejm w 1521 roku. Trudna sytuacja w Rzeszy, gdzie wszczęły się pierwsze walki związane z reformacją, uniemożliwiała Albrechtowi uzyskanie dalszej, poważniejszej pomocy. Ale i Polska znajdowała się w ciężkim położeniu. Przyszłe losy osłabionego przegraną wojną państwa krzyżackiego zależały w dużej mierze od poparcia cesarstwa.
|
|
|
|
Albrecht zdawał sobie sprawę, iż ceną owej pomocy będzie konieczność podporządkowania się potężnemu Karolowi V. Możliwość takiego rozwiązania przewidywał również Zygmunt I. Obie strony więc, nie czekając na ustalony wcześniej sąd polubowny, podjęły bezpośrednie rozmowy. Dla Albrechta ogromne znaczenie miały także sprawy wyznaniowe, gdyż pod wpływem Marcina Lutra przyjął on luteranizm, rozwiązał Zakon w Prusach, zaś w miejsce państwa zakonnego stworzył świeckie księstwo protestanckie, ogłaszając się jego dziedzicznym władcą. Zaledwie siedmiu Krzyżaków odmówiło przyjęcia nowego wyznania i opuściło kraj. Pozostali zrzucili płaszcze rycerskie i ustanowili grupę możnowładców świeckich, otrzymując na własność ziemie pozakonne.
Informacje o świetnym zwycięstwie Karola V nad Francją oraz uwięzieniu króla Franciszka I przyspieszyła zawarcie ugody między Zygmuntem I a Albrechtem Hohenzollernem. Obawiano się bowiem, tego iż cesarz dążył do podporządkowania sobie Prus pod pozorem przywrócenia tam Zakonu Krzyżackiego. W 1525 roku doszło w Krakowie do podpisania traktatu. Na jego mocy "książe pruski" zostaje lennikiem króla Polski, zobowiązanym do niesienia pomocy zbrojnej i służenia radą swojemu seniorowi, pozbawionym prawa uszczuplania terytorium księstwa bez zgody króla Polski. Do dziedziczenia lenna dopuszczono jedynie męskich potomków Albrechta i jego braci z wykluczeniem dalszych krewnych z linii brandenburskiej.
Traktat krakowski, ustanawiając bezwarunkową i przechodzącą z ojca na syna zależność książąt pruskich od królów polskich, związał silne Prusy Książęce z monarchią jagiellońską. Ówczesną rzeczywistość polityczna czyniła tę więź jeszcze mocniejszą. Albrecht bowiem zmianą wyznania i rozwiązaniem Zakonu uczynił sobie groźnego wroga w osobie Karola V. W tej sytuacji tylko państwo Jagiellonów mogło zapewnić bezpieczeństwo jemu samemu oraz księstwu. Polska natomiast poszerzyła swoje wpływy w basenie Morza Bałtyckiego i uzyskała pokój na granicy północnej.
Równocześnie z podpisaniem traktatu na rynku krakowskim, w obecności wszystkich stanów, odbyła się 10 kwietnia 1525 roku uroczysta ceremonia hołdu pruskiego. Na podium wyłożonym szkarłatnym kobiercem, przed siedzącym majestatycznie na tronie Zygmuntem, klęczy, zakuty w zbroję i okryty brokatowym płaszczem, książe Albrecht. W jednej ręce dzierży, otrzymany od króla znak nadania lenn, proporzec, drugą w geście przysięgi składa na leżącej na kolanach monarchy otwartej Biblii...
I takim oto sposobem przebrnęliście przez historię wojen z zakonem. Mam nadzieję, że od tej pory opowiadanie o wojnach z Krzyżakami nie będzie stanowiło dla was problemu :]
|
|
|