Powstanie styczniowe
Julek
    Dzisiaj w moim kolejnym tekście chciałbym Wam znacznie przybliżyć okres przez wielu celowo zapomniany, nielubiany. Mianowicie chciałbym przedstawić ważne wydarzenia, które działy się gdy nasz piękny i wspaniały kraj był pod uciskiem cara. Dzisiaj przedstawię Wam kolejny polski zryw w drodze po niepodległość - powstanie styczniowe.


Odwilż posewastopolska

Wojna krymska zakończyła się dla Rosjan znaczącą porażką. To właśnie wtedy car postanowił na wprowadzenie pewnym reform. Nastąpiła tak zwana "odwilż posewastopolska". Nastąpiły wtedy znaczne reformy ekonomiczne i sądownicze. Car zezwolił na powrót do Królestwa Polskiego zesłańców z Syberii. Tymczasem młodzi tworzyli koła patriotyczne, które brały udział w licznych demonstracjach. Demonstracje te często były krwawo tłumione. To te wydarzenia spowodowały, że w naszym narodzie pobudzał się patriotyzm i chęć walki o niepodległość.




Reformy rolne nie dotyczyły Królestwa, co powodowało jeszcze większy wzrost niezadowolenia. Aby temu przeciwdziałać, car postanowił wybrać na stanowisko naczelnika Rządu Cywilnego obsadzić Aleksandra Wielopolskiego. Było to tak naprawdę dolanie oliwy do ognia, gdyż Aleksander żywił chęć ścisłej współpracy z Rosją, czym jeszcze bardziej wzburzał i tak już niezadowolone tłumy.


Okres przedpowstaniowy

Krótko przed powstaniem wytworzyły się wśród Polaków dwa obozy polityczne. Pierwszy z nich - Czerwoni, miał na celu uzyskanie dla Polski pełnej, całkowitej niepodległości. Zrzeszał on wielu członków spośród wszystkich grup społecznych. Obóz ten był bardzo dobrze zorganizowany: działa podziemna administracja, policja, poczta i sieć drukarni. Mieli oni także kontakty z rewolucjonistami z innych krajów Europy, w tym Rosji. Przywódcą tego obozu był Komitet Centralny Narodowy. Czerwoni zrzeszali między innymi: J. Dąbrowskiego, S. Borowskiego, Z Padewskiego. Drugim obozem politycznym, który działał wówczas na ziemiach polskich, był obóz Białych. Ich celem były, w przeciwieństwie do Czerwonych, pokojowe działania mające na celu uzyskanie przez Polskę jak największej autonomii. Obóz ten zrzeszał głównie wśród ziemiaństwa, burżuazji i zamożnej inteligencji. Na czele Białych stał Leopold Kronenberg.


Wybuch powstania

Sytuacja na ziemiach polskich robiła się coraz bardziej napięta. Działalność podziemna coraz bardziej zbliżała się do wybuchu kolejnego zrywu narodowego. Jednak ostatecznie kielich goryczy przelał Aleksander Wielopolski. Bał się on powstania, gdyż było skierowane przeciwko jego władzy. Dlatego postanowił zarządzić pobór do wojska wśród ludzi współpracujących z podziemiem w celu uniknięcia wybuchu powstania. Termin branki został celowo ustawiony w środku zimy - 14-15 stycznia, aby uniemożliwić ucieczkę poborowych przed wojskiem. W tej sytuacji Komitet Centralny Narodowy postanowił natychmiast podjąć działania zbrojne, choć wszystko nie było jeszcze zapięte na ostatni guzik. Nocą 22-23 stycznia został ogłoszony Manifest, który obwieścił wybuch powstania. Manifest ten wzywał narody Polski, Litwy i Rosji do natychmiastowych wspólnych działań w walce z caratem oraz ogłosił uwłaszczenie chłopów. Jednak głównym celem było uzyskanie niepodległości dla Polski. Przeciw 100-tysięcznej armii rosyjskiej, która w obecnej chwili stacjonowała w Królestwie wystawiono 6 tysięcy ludzi uzbrojonych w 600 strzelb i broń białą. Ataki powstańców nie przyniosły mimo zaskoczenia zakładanych rezultatów. Dowództwo rosyjskie ogłosiło koncentrację wojsk w miastach, dzięki czemu zwiększyło się pole działania powstańców.


»Patrol powstańczy


Dyktatorem powstania został ogłoszony 25 stycznia 1863 roku Ludwik Mierosławski. Jednak z powodu jego nieobecności w kraju funkcję dyktatora pełnił Stefan Bobrowiski. Wiedziano, że nie ma szans na opanowanie Warszawy w pierwszych dniach powstania, dlatego wojska powstańcze zostały wyprowadzone do ataku na Płock. W tym mieście mógłby się ujawnić rząd i rozpoczęłaby ujawnione działanie podziemna administracja. Niestety, zdobycie Płocka się nie udało. Siły powstańcze były zbyt niewielkie, a ponadto bardzo słabo wyszkolone. Szybko, więc zryw powstaniowy zmienił się w walkę partyzancką. Niestety i te działania nie przynosiły skutku. Wojska rosyjskie nie miały problemu i powoli rozbijały kolejne grupki powstańców. Interwencja z zachodu niestety nie nadeszła i już latem 1863 powstańcy zostali prawie doszczętnie rozbici. Nieudolność rządzenia przez Mirosławskiego oraz szybkie rozbicie jego oddziału sprawiło, że wybrano na to miejsce Mariana Langiewicza. Miało to przybliżyć do powstania Białych. Jednak i oddział Langiewicza został rozbity. Langiewicz uciekł do Austrii, gdzie został internowany.


Rząd Narodowy

Los, jaki spotkał dwóch poprzednich dyktatorów, sprawił, że było wiadome, że władza nie może leżeć u człowieka, który dowodzi jakimś oddziałem wojskowym. Po wielu zatargach powstał w końcu w stolicy rząd pod przewodnictwem Karola Majewskiego.
Tymczasem na ziemie Królestwa Polskiego napływali ochotnicy z całej Europy. Blisko granic Królestwa tworzono nowe oddziały celem podtrzymania powstania. Widziano w tym sens, gdyż uważano, że zbliży to interwencję państw zachodnich. Dlatego działania powstańcze zostawały podtrzymywane za wszelką cenę. Tymczasem armia rosyjska powoli, ale skutecznie rozbijała kolejne oddziały powstańcze. Przewaga cara była ogromna. Na ziemiach Królestwa stacjonowało 300 tysięcy wojsk.


Dyktatura Romualda Traugutta

Aby do końca zdławić powstanie, car postanowił we wrześniu 1863 roku powołać nowych gubernatorów zbuntowanych prowincji i pozwolił im używać całego terroru, jakim dysponują, do zdławienia powstania. Tymczasem sytuacja walczących była coraz trudniejsza. Siły były już na wyczerpaniu, a nadzieja na interwencję państw zachodnich była zgubna. Masowe aresztowania administracji powstania sprawiły, że postanowiono oddać w czyjeś ręce dyktaturę. Wybór padł na Romualda Traugutta, człowieka bardzo dobrze zorganizowanego, potrafiącego dowodzić i mającego rozwagę i silną wolę. Zaraz na początku swoich rządów zreorganizował siły powstańcze, dzieląc je na pięć korpusów, w których skład wchodziły wszystkie jednostki działające na ich terenie. Sam pojechał szukać pomocy na Węgrzech.


»Powstańcy


Niestety siły powstańcze ponosiły klęskę za klęską. Po niedługim czasie większość sił powstańczych została zniszczona, a utrzymywały się jedynie w okoliach Sandomierza i Kielc pod dowództwem Józefa Hauke-Bosaka. On jako jedyny mógł poszczycić się zwycięstwem pod Opatowem. Niestety po nieudanym lutowym szturmie Opatowa odniósł duże straty i mógł się wycofać. Podczas odwrotu zostały one prawie doszczętnie zniszczone, ale walczyły jeszcze w tym rejonie do końca kwietnia 1864 roku.


Zakończenie walk

24 lutego w Galicji władze austriackie zarządziły tzw. stan oblężenia i rozpoczęły likwidowanie wszelkich akcji na rzecz powstania, wcześniej podobny los spotkał Wielkie Księstwo Poznańskie ze strony Prus. Romuald Traugutt czynił heroiczne wysiłki dla ratowania powstania, ale zazwyczaj działał bardziej w próżni niż w rzeczywistości. Walki tymczasem dogasały. Dnia 11 kwietnia Romuald Traugutt wraz ze swoimi współpracownikami został aresztowany przez władze rosyjskie. Zostali oni straceni w Cytadeli Warszawskiej 5 sierpnia 1864 roku. Drobne grupy powstańców jeszcze czasem ukrywały się po lasach i wsiach. Najdłużej bronił się na Podlasiu oddziałek księdza Stanisława Brzóski. On także jesienią 1864 doznał klęski, a ksiądz został powieszony w maju 1865 roku.


Następstwa powstania

Gry tylko ucichły wystrzały władze rosyjskie przystąpiły do masowych represji wśród społeczeństwa. Niestety jak zwykle powstańców zsyłano na Syberię lub zabijano w masowych egzekucjach. Szlachcie uczestniczącej w powstania skonfiskowano cały majątek, a do tego mieszkańcy ziem musieli zapłacić carowi kontrybucję. W 1864 zlikwidowano odrębność Królestwa Polskiego i wcielono go do Rosji jako Kraj Nadwiślański. Nastąpiła uciążliwa rusyfikacja i dla Polaków nastały okrutnie ciężkie czasy.


Znaczenie powstania

Powstanie styczniowe było najdłuższym polskim zrywem narodowym. Ugrupowanie Czerwonych, rozpoczynając walkę, oczekiwało wybuchu wojny europejskiej. Jednocześnie wyrażało sprzeciw wobec polityki margrabiego Aleksandra Wielopolskiego, zwolennika współpracy z caratem. Nadzieje na interwencję koalicji państw zachodnich na ziemiach Królestwa przez długi okres czasu były podtrzymywane przez ich władze. Powstanie rozpoczynało się w bardzo niedogodnych warunkach, przyspieszono je z powodu zarządzenia branki do armii rosyjskiej. Od tego momentu przez kilkanaście miesięcy walk przez szeregi polskich oddziałów przewinęło się około 200 tysięcy ochotników. Siły te wystawił cały naród Polski trzech zaborów. Równocześnie napływały rzesze ochotników z innych krajów. Przez ten okres polskie siły toczyły nierówną walkę partyzancką z wojskiem rosyjskim mającym przytłaczającą przewagę w ilości żołnierzy, stopniu ich uzbrojenia i wyszkolenia. Mimo to powstańcom udało się odnosić częściowe i sporadyczne sukcesy.


Walka obudziła ducha patriotyzmu w całym narodzie. Tymczasem sprawa polska cieszyła się ogromną popularnością wśród ludności państw zachodnioeuropejskich. Pisarze i artyści różnych krajów w swoich dziełach wyrażali poparcie i podziw dla powstańców. Rząd Narodowy nakazał uwłaszczenie chłopów na dogodnych warunkach, z których później car nie mógł się wycofać. Wobec niezrealizowania dość złudnych nadziei na pomoc wojskową z Zachodu powstanie skazane było jednak na klęskę. Nieporównywalna przewaga sił zarówno wojskowych, jak i pozostałych, była po stronie rosyjskiej. Do tego dołączyły się niedostatki organizacyjne wśród Polaków. Nawet osobistość Romualda Traugutta nie była w stanie odczynić nieuniknionej porażki.


Powstanie pokazało też różne stanowiska Polaków wobec problemu niepodległości oraz ich wewnętrzne skłócenie. Do walki nie przyłączyli się masowo chłopi jak przewidywano. Powstanie styczniowe będące polityczną i militarną porażką było ostatnim z polskich zrywów narodowościowych w XIX wieku.


Bibliografia:
1. Podręcznik do historii dla liceum
2. Różnorakie opracowania z Internetu.