Koła w modelach kartonowych. Ułatwienia...
private Martins
    Osobiście już dawno, bo w 1998 roku, wyczytałem ciekawy sposób budowy kół w modelach kartonowych. Problem to był i jest zawracający głowę każdemu modelarzowi. Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego tekstu, większość z was ułatwi sobie pracę ;) Całkowicie zgadzam się ze stwierdzeniem, że zalecenia wykonywania kół do modeli z samych krążków tekturowych, czy też wyszukiwanie gotowych z zabawek -można włożyć między bajki jako niezbyt realne w obu przypadkach. Przyznać tu muszę, iż pomysł wykonywania kół z powlekanych substancjami żywicznymi krążków tekturowych jest z pewnością godny polecenia. Lecz biorąc pod uwagę, że modele służą z reguły do ekspozycji statycznych, a nie wytrzymałościowych - proponuję inny sposób, myślę, że łatwiejszy i pozbawiony wycinania krążków z tektury w ogóle. Zaznaczam też, że materiałami potrzebnymi do wykonania kół są: gips (!) i wikol. Może wydaje się to niezbyt realne, a z pewnością każdy przyzna, iż końcowy rezultat jest bardzo efektowny.


Metodą "gipsową" można w praktyce wykonać każde dowolnych wymiarów i kształtów koło. Budowę rozpoczynamy od wykonania formy odlewniczej (np. z pudełka z tworzywa po margarynie). Wycinamy podstawę formy o wymiarach kilkakrotnie większych od średnicy koła. Może to być pokrywka z pudełka w całości. Następnie wycinamy pasek z tworzywa o długości równej obwodowi i szerokości o 1 mm większej od grubości danego koła. Na podstawie formy rysujemy cyrklem okrąg o średnicy zadanego koła. Wycięty pasek formujemy koliście i końce jego sklejamy ze sobą tak, aby powstał pierścień. Następnie pierścień przyklejamy na linii wręgu narysowanego na podstawie za pomocą taśmy samoprzylepnej. W środek okręgu wbijamy od spodu (w otwór po ostrzu cyrkla) szpilkę. Forma jest gotowa.


Drugą czynnością jest przygotowanie materiału odlewniczego. Do odpowiedniej ilości gipsu dodajemy kleju wikol. Klej ten bardziej zwiąże gips i zapobiegnie obsypywaniu się odlewu. Ilość gipsu przyjmujemy sposobem "na oko" w zależności od wymiarów koła. Po pewnym czasie nabierzemy wprawy i już z góry będziemy wiedzieć, ile go potrzeba do wykonania odlewu.
Należy pamiętać, że zawsze rozrabiamy nieco więcej materiału, gdyż jest niedopuszczalne uzupełnianie ubytków później. Dodatkowy materiał nigdy nie zwiąże się wystarczająco z wcześniejszym. Ilość kleju wikol przyjmujemy natomiast w ilości ok. 20% w objętości gipsu. Następnie do masy tej dodajemy wodę, uzyskując dość płynną konsystencję. Wymieszaną masę wlewamy do formy.


Masa powinna lekko wystawco ponad formę, co jest możliwe dzięki większej gęstości od wody. Ubijamy masę ostrożnie szpilką, aby zapobiec powstaniu pęcherzyków. Po odczekaniu 30-60 minut, wyjmujemy delikatnie (w kierunku pionowym) szpilkę. Mamy już gotowy otwór na oś koła. Teraz odrywamy paski taśmy i rozłączamy pierścień. Odlew jest gotowy. Po oczyszczeniu formy i ponownym jej złożeniu możemy wykonywać następne koło. Odlew odkładamy do wyschnięcia na minimum 1 dobę lub suszymy na piecyku, kaloryferze itp. Gdy surowiec będzie całkowicie suchy, przystępujemy do obróbki kota. Najpierw na płasko położonym papierze ściernym zeszlifowujemy go do grubości wymaganego koła. Następnie zaokrąglamy krawędzie na kształt opony i wykonujemy wgłębienie na obręcz koła.


W taki sposób można wykonać nawet bieżnik opony. Teraz przystępujemy do malowania opony tuszem. Gips po pomalowaniu przyjmuje odcień półmatowy właściwy prawdziwym oponom. Po wyschnięciu przyklejamy obręcz. Gdy zależy nam na "obrotowych kołach", to obręcz przyklejamy po osadzeniu koła na wklejonym do jego wnętrza kartonowym kółku i zablokowaniu koła na osi przed spadnięciem mniejszym kółkiem i klejem. Kolo jest już gotowe.


Metoda tu opisana umożliwia bardzo wierne wykonanie kół i dowolne ich kształtowanie oraz sprawia naprawdę dużo satysfakcji. Problem czekania na wyschnięcie odlewu można rozwiązać, wykonując koło na początku wykonywania modelu. Myślę, że jest to sposób godny polecenia, zwłaszca dlatego, że koła tak wykonane wyglądają wręcz pięknie.