BF2 jest sequelem gry Battlefield 1942 lub, jak kto woli, BF Vietnam, choć znacznie bliżej jest spokrewniony z tym drugim tytułem. A to dlatego, że przyjdzie nam walczyć nie w środowisku II-wojennym, a współczesnym. Wciąż jest to FPS z domieszką taktyki oraz pojazdów. Fabuła jest bardzo (nawet podejrzanie bardzo) podobna do tej z gry C&C Generals. Krótko mówiąc: terroryści, Amerykanie, Chińczycy. USA jak zwykle pełni rolę światowego żandarma, zwalczając zarówno Chiny, jak i terrorystów.
Grafika stoi na bardzo wysokim poziomie. BF1942 w swoim czasie wyglądał co najwyżej dobrze, a teraz... Panowie z EA wreszcie wzięli się do roboty. Mapy, na których walczymy, są piękne i świetnie zbudowane. W poprzednim BF'ie miasto składało się z kilku domków, do których nie można było nawet wejść... A tutaj? Owszem, można łazić po domach, ale wpierw trzeba się do nich dostać. Nie jest to łatwe zadanie: trzeba mijać różne ogrodzenia, ruiny, wraki samochodów, skrzynki, trupy... et cetera.
Można się natknąć także na beczki z paliwem, stanowiące (nie)miłą niespodziankę dla zbłąkanego przeciwnika... Modele pojazdów, żołnierzy czy broni są wykonane na podobnym poziomie, choć oglądałem je przy niskim poziomie detali. Jeśli obok nas coś eksploduje, a my to przypadkiem przeżyjemy, ekran rozmazuje się, a z głośników wydobywa się taki stłumiony pisk. Nie umiem tego dobrze opisać, ale pojawiło się to już w Call of Duty.
Samych pojazdów jest mniej niż w prekursorze BF2. Zmieniła się także idea samej gry: w BF1942 tylko w czołgu można było się czuć w miarę bezpiecznie, tutaj zaś lepiej jest poruszać się pieszo. Wspomniałem już, że można biegać 'sprintem'? Przynajmniej ja tak to nazywam, bo jak można biegać z 10 kg żelastwa na plecach ;P No, ale jeśli mus to mus, czasem trzeba skorzystać z jakichś środków transportu. Te dzielą się na samochody, czołgi, transportery, pontony ;P, śmigłowce i samoloty. Nie jest to wcale dużo, każda strona ma po dwa egzemplarze każdego z wymienionych typów. Nowinką w pojazdach są rakiety, większość bowiem jest sterowana na ciepło. Niby nic, ale się przydaje. Aha, siedząc w transporterze opancerzonym, można strzelać przez okienko.
|
|
|
|
Dodane też dwie nowe profesje: komandos, i żołnierz wsparcia. Pozostałe zostały zmodyfikowane, np. sanitariusz ma defibrylator do reanimowania poległych żołnierzy. Działa tak samo jak strzykawka w Enemy Territory. I tak samo jak w ET medyk rozdaje apteczki, a żołnierz wsparcia amunicję. Całym zespołem (np. USA) kieruje komendant. Do jego dyspozycji oddane są oddziały liczące maks. 6 osób.
Każdy oddział ma dowódcę, który wydaje rozkazy. Nie znaczy to, że trzeba je wykonywać, nie ma obowiązku należeć do oddziału. Deathmatch rulez ;P Kolejna nowinka to artyleria. Autorzy poczynili znaczne postępy. Ten, kto grał w BF1942, wie, jak to się miało ze wsparciem: jedna osoba je wzywała, dwie próbowały strzelać i guzik wychodziło. Tutaj artyleria jest stacjonarna i na dodatek całkowicie automatyczna.
Wystarczy, że komendant lub dowódca któregoś z oddziałów (po zgodzie komendanta) zaznaczy miejsce ostrzału na mapie. A skąd taki ma wiedzieć, czy tam, gdzie strzela ktoś wogóle jest? Wystarczy wezwać samolocik rozpoznawczy albo zeskanować mapę radarem. Żeby utrudnić grę, artylerię, radar oraz stację z samolocikiem można zniszczyć.
Dziwię się jednak autorom, czemu nie poprawili muzyki. W BF1942 jedynie motyw przewodni był porządny, a tu? Po 30 minutach gry musiałem ją wyłączyć. Odwrotnie jest w przypadku efektów dźwiekowych - za nie duży plus. Co prawda na słuchawkach tego nie uświadczymy, ale na zestawie 5.1... Przelatujący nad tobą Su-34 dosłownie zmiata z fotela, podobnie jak eksplozja c4 lub ostrzał artylerii. Podczas strzelania pociskami ppancernymi słychać, jak przebijają pancerz... Cudo! Ciekawostką jest Battlerecorder, umożliwiający rozmowę głosową.
Cóż, nowy Battlefield nie zaskakuje niczym poza grafiką i ogromem. Bowiem wszystko co jest w BF2 pojawiło się już w kilkunastu innych grach.Nowy BF to takie All-In-One ^_^. Jeśli lubisz pograć w internecie w ET czy w CoD albo nawet w dziadka CS'a, polubisz i Battlefielda. Jeśli nie masz neta, nie kupuj tylko pożycz od kolegi. Bo mimo wszystko jest to gra sieciowa.
|
| » Battlefield 2
|
        
|
9 |
- Specyfikacja minimalna:
CPU: 1.7 GHz
RAM: 512 Mb
Karta graficzna: NVidia GeForce FX 5700, ATI RADEON 8500 lub ATI 9500
- Specyfikacja zalecana:
CPU: 2,4 GHz
RAM: 1 Gb
Karta graficzna wyposażona w co najmniej 256 Mb RAM
|
|
|
|