« poprzednia | spis treści | następna »  
Serious Sam II
Caleb

Największy madafaka rodem z Chorwacji niedługo po raz kolejny zacznie robić ostrą sieczkę na ekranach naszych monitorów. Dlatego jeśli spodziewacie się porywającej fabuły i trudnych zagadek, włączcie sobie najnowszą odsłonę Harry'ego Pottera, bo ja mówię o Serious Samie - grze dla prawdziwych facetów, którzy lubią ostrą zabawę, zimną wódkę oraz ciepłe kobiety.

Show must go one

Część pierwsza miała być tylko pokazówką możliwości engine'u zrobionego przez ludzi z Croteam, ale gra się rozrosła do sporych rozmiarów, a później podbiła serca graczy swoją prostotą i ogólną sieczką, która przypominała old-schoolowe strzelanki. Późniejszy dodatek, często mylony z drugą częścią, również został entuzjastycznie przyjęty przez społeczność growych wariatów lubujących się w bieganinie za potworami z piłą mechaniczną w łapie. Serious Sam II poza ulepszoną grafiką, kilkoma nowymi pukawkami oraz bardziej zmyślnymi monstrami niczym nie będzie się różnił od poprzedniczek. Nadal naszym głównym zadaniem będzie zabicie jak największej ilości szkaradnych maszkar, bieganie po rozległych mapach i robienie odmóżdżonej rzezi.

Gracze już kilka razy udowodnili, że lubią takie klimaty, co było widać po polskim hiciorze zwanym Painkiller, który również zdobył serca graczy na zachodzie, a także na rodzimym rynku, bo - szczerze mówiąc - nie ma jak to po ciężkim dniu usiąść przed komputerem, włączyć taką gierkę i z uśmiechem na ustach latać po mapce z pukawicą w łapie, strzelając do wszystkiego co się rusza. O ile jednak Painkiller był mroczny i miał lekkie aspiracje do bycia horrorem, tak Poważny Sam od zawsze miał być śmieszny, kolorowy i całkowicie odstresujący. Już sam wygląd głównego bohatera bawił: niebieskie dżinsy, koszulka z uśmiechniętą twarzą oraz kultowe trampki.

Nowa odsłona przygód Sama ma głównie zaskakiwać nową oprawą graficzną. Nowy silnik ma być wyposażony we wszystkie bajery, których nazw spamiętać nawet doświadczony informatyk nie jest w stanie. Dlatego możecie się spodziewać wspaniale wyglądających map oraz szczegółowych modeli przeciwników. Najciekawiej jednak zapowiada się możliwość demolowania otoczenia, co musi wyglądać przewspaniale. Wyobraźcie sobie tylko taką scenę - Sam, jak to ma w zwyczaju, biega po mapie strzelając rakietami gdzie popadnie, krew leje się ostro, potwory skrzeczą, nadlatują z każdej strony, a do tego, po uderzeniu przez pocisk w ścianę, ta rozpada się na małe kawałeczki. Ach, aż się ciężko powstrzymać od myślenia nad tą rozróbą, jaką będziemy mogli zrobić :).

W czeskim Terminatorze Arnold zwykł mówić - jestem Elektroniczny Mordulec, a to są moje pukawice. Jakimi pukawicami nasz bałkański rozrabiaka będzie dysponował? Na pewno nie zabraknie starego arsenału, bo jakby można było odpuścić już słynną armatę? Do nowych można zaliczyć papugę z przyczepionym do siebie ładunkiem wybuchowym czy piłę tarczową strzelającą wiadomo czym ;). Najlepiej jednak zapowiadają się pojazdy, które są - jakby to powiedzieć - w miarę oryginalne. Na przykład kula, do której można wsiąść i kosić wszystkich wrogów nabijając ich na kolce. Podróżować po mapie będziemy mogli też na latającej desce surfingowej. Czy to wszystko nie wydaje się wam wspaniałe? :)

W nowym Serious Samie potwory mają być o wiele większe od tych znanych nam z poprzednich części. Większość bossów ma zajmować większą część monitora, więc zapowiada się niezła rozwałka, biorąc pod uwagę możliwość demolowania map. Z tych mniejszych wielu zostanie przeniesionych z poprzedniej części, ale trafimy też na całkiem nowych. Biegający kolesie z bombami powrócą, ale tym razem ich głowy będą wybuchowe. Będą też szalone czarownice latające na miotłach, niezbyt śmieszni klauni czy zielone stwory wyglądające jak żywcem wyjęte z Władcy Pierścieni.

Graficznie jest super. Kolorystyka jak zwykle Seriousowa :P

Nowy Serious Sam zapowiada się szalenie miodnie. Świetna grafika, niesamowita rozwałka i ekstra grywalność. W takim wypadku po co komu fabuła czy zagadki - ważny jest efekt, a ten będzie na pewno zadowalający dla fanów strzelanek.

Gatunek: FPS
Data premiery: 2006
Producent: Epic Games
Wydawca: Midway Games

« poprzednia | spis treści | następna »