|
Znacie może grę Theme Park? Założę się, że prawie każdy słyszał o tym tytule. Jest to bardzo klasyczny tycoon, który pochodzi rodem z ośmiobitowców. Pamiętam doskonale ten czas, który spędziłem grając w Theme Park na Amidze 500. Po tym wszystkim tytuł jakby zanikł - wszyscy o grze zapomnieli, pomimo tego, że była naprawdę niesamowicie grywalnym produktem. Właśnie tak było, ale tylko do czasu, bowiem w 2000 roku ukazała się kolejna część tej kultowej gry. A tytuł brzmiał bardzo podobnie - Theme Park World. Pomimo tego, że gra nie jest teraz tak sławna (ani nawet nie była te cztery lata temu), to jednak TPW zyskał sobie wielu fanów.
Zapewne wiele osób z was zdziwi się, że Theme Park World został przeniesiony do trzeciego wymiaru. Tak, tak - to nie jest już ten brzydki, ale strasznie grywalny Theme Park, bowiem tutaj największy nacisk położono właśnie na grafikę! Warto wspomnieć, że gra powstała wtedy, kiedy wśród tycoonów górował Rollercoaster Tycoon (który - powiedzmy sobie szczerze - miał mocno przeciętną grafikę), zatem autorzy zachęcali do kupna gry podniecając się piękną grafiką. A ta - trzeba przyznać - wygląda bardzo ładnie nawet na najniższych detalach. I w tym momencie przypomniała mi się jedna, istotna kwestia, a mianowicie - wymagania sprzętowe. Jak na swoje czasy trzeba było mieć niewyobrażalnie mocny sprzęt, aby można było grać na najwyższych detalach. Nie wiem, czy pamiętacie, ale P333, 64 MB Ram, i dwunastomegowa karta graficzna jak na początek 2000 roku to był naprawdę niezły sprzęt. I właśnie na owym sprzęcie gra koszmarnie chodziła na średnich detalach. Żeby natomiast grać w pełnym komforcie, trzeba było mieć maszynę najlepszą, jaka wtedy tylko była możliwa. Tak więc śmiem stwierdzić, że żadna gra strategiczna nie miała wtedy takich dużych wymagań, jaki miał właśnie Theme Park World. Dobrze również prezentuje się oprawa dźwiękowa, choć tutaj raczej nie ma się za bardzo czym podniecać. Po prostu jest przyzwoicie. Tyle.
Theme Park World oferuje nam cztery parki, na których przyjdzie nam grać. Pierwszy to "Zaginione Królestwo", o którym zapomniał już dawno czas. Następny, "Świat Hallowen" jest niesamowicie ponury i straszny. "Świat Czarów" to całkowita odwrotność Hallowen, gdyż tutaj jest bardzo miło i wesoło. Czwarty i ostatni park to "Park Kosmiczny", gdzie - jak nie trudno się domyśleć - akcja dzieje się w kosmosie. Największą zaletą tych wszystkich lunaparków jest to, że wszystkie całkowicie się od siebie różnią. Poza tym każdy park oferuje nam inne atrakcje. No i oczywiście ten klimat. Wystarczy spojrzeć na taki Świat Hallowen. Niesamowity, ponury klimacik, wszędzie ciemno i strasznie. Tak czy siak, wszystkie cztery scenariusze mają u mnie dużego plusa, gdyż są one ciekawe, i każdy z nich zaskakuje nas coraz to nowymi pomysłami.
No dobra - mamy cztery parki - ale co z tego? Ano, nie gramy na darmo. Nie mamy tutaj zadań typu "zgromadź w parku 200 ludzi", czy "zarób 2 miliony". Tutaj po prostu zdobywamy tzw. złote bilety. Kiedy nasz lunapark będzie się dobrze rozwijał dostaniemy taki bilet. Jednak to nie wszystko. Trzy złote bilety to jeden złoty klucz. No, a klucze to już nie jest byle co, bowiem aby otworzyć park musimy uzbierać wcześniej określoną ilość kluczy, grając na innych sceneriach. Na samym początku dostajemy za darmo jeden klucz, co pozwala nam otworzyć "Zaginione Królestwo" i "Świat Hallowen". "Świat Czarów" otworzymy natomiast po uzbieraniu trzech kluczy, a "Park Kosmiczny" po pięciu.
Teraz trochę o samej rozgrywce. Naszym zadaniem jest po prostu rozbudowywanie parku i dbanie o to, aby nasi klienci byli zadowoleni. Na samym początku ustalamy cenę za wejście. Potem trzeba odpowiednio zatrudnić ludzi, i wybudować atrakcje (i nie tylko - ale o tym trochę później). A osoby, które możemy do naszego parku wynająć, dzielą się na pięć grup. Jednymi z najważniejszych są tu naukowcy, dzięki którym będziemy mogli budować nowe budynki. Bardzo ważną grupą są również dozorcy, gdyż bez nich w parku zrobi się jeden wielki syf, a jeśli będzie brudno - klienci zaczną po prostu od nas uciekać. Mechanicy naprawiają nasze urządzenia, choć nie potrzebujemy ich za dużo. Porządkowi pilnują porządku w parku (choć - prawdę powiedziawszy - dla mnie nie warto zatrudniać ich za dużo, gdyż nie jest to skuteczny sposób na pozbycie się bałaganu).
|
Ostatnia grupa to komiki, którzy mają za zadanie rozśmieszać naszych gości, przebierając się w różnorodne stroje. Każdy pracownik ma swoje umiejętności i czym są one wyższe tym więcej musimy mu płacić. Możemy również ich szkolić. Po pewnym czasie trzeba będzie im również wybudować pokój służbowy, gdyż należy im się trochę odpoczynku po ciężkiej pracy (w przeciwnym wypadku może zakończyć się nawet strajkiem... hmmm... skąd ja to znam :)). Jednak nie tylko pracownicy dzielą się na grupy, ale także budynki, które możemy wznieść. Pierwszy rodzaj (i z pewnością najważniejszy) to atrakcje, które mają dostarczyć naszym klientom zabawy. Drugą grupą budynków są sklepiki, gdzie nasi klienci mogą zaopatrzyć się w pamiętki, ubrania, balony, oraz oczywiście żywność. Trzeci rodzaj to konkursy (traktowane są jako przerywnik od prawdziwych atrakcji), a w nich możemy ustalić nagrodę i szansę na zwycięstwo. Czwartą i ostatnią grupą są obiekty infrastruktury. Nic szczególnego, jednak zawsze warto urozmaicić swój park, o różne fontanny, drzewka, kłody, pnie, krzewy itd.
W Theme Park World są również zadania specjalne. Mamy takie konkursy w trakcie gry, w których możemy sobie wziąźć udział. Jednym z nich jest na przykład sprzedanie 30 napojów w ciągu 60 dni. Warto wspomnieć o tym, ponieważ często kiedy brakuje nam pieniędzy, warto wziąźć udział w takim konkursie, gdyż wygrana może nam się bardzo przydać (niestety, takie konkursy w grze zdarzają się bardzo rzadko).
Warto również napisać coś o spolszczeniu. Dla mnie jest ono genialne. Nawet dialogi, które wymawia nasz asysent w języku polskim (zapomniałem wcześniej powiedzieć, że podczas całej gry towarzyszy nam doradca, który informuje nas o sytuacji w naszym parku) są doskonałe. Jedyny błąd w polskiej wersji językowej, jaki dostrzegłem to mały szczegół: w drugim i trzecim parku sklep z balonami podpisany jest jako sklep z napojami. Czyli właściwie błahostka, prawda?
Wrócę jeszcze na trochę do porównania Rollercoaster Tycoon z Theme Park. Jak już wcześniej mówiłem, TPW ma o niebo ładniejszą grafikę od RCT, ale niestety, ma mniejszą grywalność - czyli element ważniejszy od video. Co prawda Theme Park World jest grą grywalną, ale Rollercoaster Tycoon bardzo mocno przewyższa TPW pod tym względem. Warto też zauważyć, że tutaj praktycznie nie mamy realizmu, czyli gra nie jest typowym tycoonem. No bo jak inaczej można określić akcję, która dzieje się w kosmosie, czy dziwaczne atrakcje, gdzie nie ma mowy o realiźmie.
Ogólnie rzecz biorąc, Theme Park World jest bardzo fajną grą strategiczną, która praktycznie pozbawiona jest wad. Co prawda nie jest tak grywalna jak Rollercoaster Tycoon, ale i tak bardzo wciąga. Po prostu: polecam. Na grze nie powinniście się zawieść.
|
|
|
piękna grafika
klimacik
wciąga
różnorodność parków
|
brak realizmu
TPW do RCT nie podskoczy
|
Producent: Bullfrog
Dystrybutor: ?
Gatunek: tycoon
Premiera: 2000
|
Procesor: 233 MHz
Pamięć RAM: 128 MB
Karta graficzna: 16 MB :)
System: Windows 98/ME/200/XP
|
|