« poprzednia | spis treści | następna »  
Lego Star Wars
Solar

Ileż to gier z lego w tytule mogliśmy obejrzeć? Ileż to razy na półki sklepowe trafiała gra na podstawie uniwersum Gwiezdnych Wojen zrobiona? Ilość tych gier można już liczyć chyba w setkach. A gdyby połączyć Lego i Star Wars? Czy może wyjść z tego coś zjadliwego dla przeciętnego gracza nie będącego zadurzonym w żadnej z tych rzeczy? Otóż może...

Gdyby nie Eld i jego nader przychylna opinia o tej grze (przypominam ocenę -7/10) i takie samo zdanie innych redaktorów, to pewnie ominąłbym tą grę szerokim łukiem. Jednak ze zwykłej ciekawości postanowiłem zainstalować demo i zobaczyć, jak to się je.

Lego wars

Na samym początku gry wita nas całkiem sympatyczny i klimatyczny filmik pokazujący dokładnie to, co mieliśmy "przyjemność" (napisałem w cudzysłowie, bo film był, nomen omen, beznadziejny) zobaczyć na samym początku Mrocznego Widma, tyle że w bardziej "legowej" wersji. Jeszcze chwila i gra się zacznie. Jakie pierwsze wrażenie? Wbrew pozorom wyjątkowo pozytywne. Przede wszystkim bardzo mi się spodobała możliwość gry dwóch osób na jednym komputerze (ech, już sobie przypominam dawne czasy, kiedy to grałem z kolegami w takie gry jak Galaxian). Równie spodobało mi się sterowanie. Jest bardzo intuicyjne i nie sprawia żadnych kłopotów. Można się uczepić pracy kamery, która zbyt dobra nie jest. Zdarzyło się, że podczas siekania droidów (a widzieliście, jak one śmiesznie chodzą? :)) kamera nie pokazywała tego, co powinna. Jednak były to przypadki rzadkie i mam nadzieję, że wam się nie przytrafią.

Łubu dubu, trach i bęc.

Teraz pomówmy o walce, która bądź co bądź odgrywa kluczową rolę w każdej grze o rycerzach Jedi. Przede wszystkim jest ona dziecinnie prosta (bo w końcu to gra dla dzieci, nie?). Jeden klawisz odpowiada za atak mieczem, a drugi za moc (albo raczej Moc :-)). Powiem wam, że podczas takiego pukania w jeden klawisz wychodzą całkiem niezłe kombosy. Jeśli chodzi o Moc, to używanie jej sprawiało mi dużą radość. Tutaj naprawdę się ją czuje. Słowem, walkę opanowuje się od razu i po kilku chwilach można się już obwoływać prawdziwym rycerzem Jedi ;-).

Ile masz IQ?

Jeśli chodzi o AI, to moje zdanie jest podzielone. Nasz pomocnik (zawsze możemy ustalić, czy chcemy być Qui-Gonem, czy Obi-Wanem) nie sprawia kłopotów. Dobrze walczy, chodzi za nami, nie przeszkadza - standard. Dziwne jest natomiast to, że on prawie wcale nie używa Mocy! Jedyne, co robi, to sieka. Z jednej strony to dobrze, a z drugiej źle. Sam nie wiem. Jeśli chodzi o przeciwników dostępnych w demie, to ich rola sprowadza się do strzelania do nas. Nie robią żadnych głupot w stylu uciekania prosto w ścianę, ale nie robią też nic, co mogłoby mnie zaskoczyć. Także standard.

Co widzisz?

Grafikę w grze można ocenić jednym słowem - klocki. Cały ten świat jest zrobiony z Lego. Powiem wam, że daje to naprawdę fajny efekt. Jest ładnie, śmiesznie, przyjemnie, czyli uczta dla oczu. No, może nie uczta, ale nawet smaczny obiadzik :-). Trzeba jednak poczuć ten klimat (trochę dziwaczny, ale nigdy nie twierdziłem, żem normalny).

Co słychać?

Dźwięk stoi na dobrym poziomie. Przede wszystkim słyszy się, że to wszystko zrobione jest z plastiku. Najlepszy efekt jest wtedy, kiedy rozpadają się droidy i ich części lądują na ziemi... ech, fantastyczne :). Poza tym reszta stoi na dobrym poziomie. Miecze, lasery i inne narzędzia eksterminacji mają taki sam dźwięk jak te w filmie, czyli bardzo dobry. Ciężko mi mówić o ścieżce dźwiękowej, bo zwyczajnie nie mogę jej sobie przypomnieć. Pamiętam, że jakaś melodyjka pogrywała, ale nic innego. No cóż, na plus to ja tego nie mogę zaliczyć.

Podsumowanie, czyli ostatnie moje słowa

Uważam, że w Lego Star Wars warto zagrać. Wątpię, by ktoś z czytających GC chciał wydać na tę grę 79zł (ja bym nie chciał), ale każdy z was powinien zainstalować demo. No, chyba że ktoś naprawdę nie znosi Lego. Reszta niech zagra. Nie pożałuje!


nie podał :) nie podał :)
Gatunek: zręcznościówka
Producent: Traveller Tales
Dstrybutor: Cenega
Procesor: 1 GHz
Pamięć RAM: 256 MB
Karta graficzna: 64 MB z Pixel Shader
System: Windows 2000/XP

« poprzednia | spis treści | następna »