|
|
Caleb
|
|
Kolejny
wyjazd szykuje się już jutro do Wrocławia. A później przede mną Bieszczadzkie
Anioły, przystanek Woodstock i pewnie Zakopane, Rabka i Beskidy. Oby było
ciepło, nie lał deszcz i w nocy było gdzie spać :). Za dwa dni testy na
uczelnię, a ja nic nie umiem, no nic - zobaczy się jak będzie. Oby było dobrze.
Sandomierz jest ładny, kto nie był, niech jedzie. Rynek, przysandomierskie
Pieprzówki i widok z nich na Wisłę jest super. Komarów trochę za dużo, więc
pospać w samym śpiworze na łące nie można, ale miało się namiot na szczęście :).
Ludzie, jeśli zobaczycie faceta stojącego z gitarą przy drodze, to proszę -
zatrzymajcie się. Jestem autostopowiczem, nie mordercą :P.
|
|
KijasS
|
|
Ufff... Zadanie wykonane – numer (prawie) poskładany. Zabieram się więc za HP. (...) Miesiąc temu nie było mnie praktyczne w GC. Wszystko to przez to, że w dniu składu numeru jakieś tajemnicze i cholernie podłe fatum zawisło nade mną i moim komputerem. Nie będę was przynudzał i nie opowiem ze szczegółami „jak szlag trafił wszystko”. Wystarczy, że powiem, iż na własnej skórze przekonałem się, że nieszczęścia chodzą parami, a niekiedy nawet atakują całą hordą. (...) Od już ponad tygodnia nie żyję normalnie, tak właściwie, to żyję tylko w całkiem innym świecie... w San Andreas. :) Słucham właśnie soundtrack z tej gry, a tak konkretnie to kawałków z K-DST. A za jakieś pół godziny znów wracam do gry. :) (...) Z rzeczy mniej ciekawych: stuknęło mi 18 latek. Mogę, więc napić się legalnie piwa i powiedzieć głośno „dupa”. :) Mówię Wam – żyć nie umierać. (...) Jako, że czas mi się kończy chciałbym jeszcze na chwilę wrócić do radia K-DST. Mianowicie jest tam piosenka zespołu America – „A Horse With No Name”. Zakochałem się w tym utworze...
|
|
Soull
|
|
Aiyo! :)
(...) W tym miesiącu poznamy tytuł kolejnej fajnej piosenki - "Heaven Ain't Hard 2
Find" :P. Dlaczego? Nie muszę się nikomu spowiadać :P Powiedzmy, że ostatnie zdanie z poprzedniego miesiąca stało się rzeczywistością :P Zresztą... po co się tu produkować - i tak tego nikt nie czyta :). A propos czytania - ludzie! [bo na pewno jacyś czytają naszego zina :P] Na czytaniu się nie kończy. Moglibyście od czasu do czasu napisać co myślicie - adresy przecież są w stopce. Przecież powszechnie wiadomo, że nie robimy GC dla siebie!
Hmmm... właściwie to robimy :D Ale nie o to chodzi! Chodzi o to, że my piszemy, a Wy nie :P Tyle ode mnie - słowem: hyde-park odhaczony :P
Till' next time!
|
|
Iggy
|
|
"Opadły mgły-wstaje nowy dzień", dźwięki tej pięknej piosenki rozchodzą
się w moich niezbyt dobrych głośnikach. Ja mam 30 minut na napisanie tego HP, więc nie
będę się rozpisywał. (...) Dwa tygodnie temu byłem spotkać się z ekipą GC oraz AM. Było genialnie, poznałem naprawdę
inteligentnych ludzi, obdarzonych ogromnym poczuciem humoru. Przez te trzy dni czułem się naprawdę wolny. Sandomierz, mieścina urokliwa. Tam właśnie byłem i
się pociłem gryziony przez komary. Naprawdę ekipa super! W zimę powtórka :P.
(...) Wakacje się już rozkręciły na dobre, wyjazdy staną się moją pasją a to za sprawą Caleba. Również dzięki Dawidowi nauczyłem się oszczędzać pieniądze, poznałem jego rewolucyjne idee oraz dość specyficzny światopogląd. Zostałem naprawdę pozytywnie zaskoczony. Tak samo sprawa ma się z Adamem, bardzo miły i ułożony
piwo-pijca. (...) A po wakacjach? Szkoła, pierwsza liceum mnie czeka. Boże mniej mnie w swojej opiece! [...] Z utęsknieniem czekam na pewną osobę, która aktualnie przebywa za granicą, wracaj, Elpiemu dosyć trochę o Niej ponudziłem.
(...) Idę dalej słuchać SDM, wybaczcie, że tak mało ale nie lubię pisać
HP. (...) P.S. Musze się pochwalić, że mam swojego czytelnika, pozdro dla WojtassaW!!!
|
|
Varmack
|
|
Witam wszystkich moich fanów i fanki. (...) Na początek sprawa pierwsza. Największe bazyle (nie mylić z bezelami) w Polsce umieściły już tutaj swoje zdjęcia, więc żeby stworzyć kontrast, i pokazać że piękni ludzie także współtworzą GC, stanąłem na głowie żeby uzyskać swoje własne zdjęcie. Nie było łatwo (ach te pękające obiektywy), ale udało się w końcu. Możecie podziwiać Mistera GC (chociaż pewnie Caleb oszpecił me zdjęcie z zazdrości). BTW oferty matrymonialne na maila. (...) A co ciekawego w tym miesiącu ? Naprawdę chcecie wiedzieć ? No dobra. Maj... Nie. Czerwiec, tak czerwiec. Oceny i zachowanie wystawione, więc nie ma po co chodzić. Tak więc nie chodziłem do szkoły. Raz tylko mnie rodzice wygonili wiec poszedłem. I co ? Nikogo nie ma :D. Spotkałem jednego kumpla, ale on też tylko po jakiś papierek do sekretariatu. Spotkałem następnego, on też tylko po coś tam, bo na koncert jedzie, i tak szybko nie wróci :D. No nic wracam do swojej wsi :D. Po rozdaniu świadectw wyjechałem w góry. Pod namiot. Już pierwszego dnia złapała nas taka ulewa że nie szło nawet rozbić namiotu. Na szczęście z opresji wyratowała nas jakaś para proponująca wynajem domku, nie pozostało nam nic innego jak wynająć. Jednak po chwili do naszych drzwi zapukali kolesie którzy byli w podobnej sytuacji. Byli dobrze "zaopatrzeni" więc wpuściliśmy ich. Wynajem domku kosztował mnie w takiej sytuacji tylko 10 zł. Rewelacja. Następnego dnia wyruszyliśmy na północ. Pogoda była świetna. Zatrzymaliśmy się koło "jaht club Heniek" popływaliśmy kajakiem... (...) Gdyby było nas więcej, to można wypożyczyć łódkę żaglową za 15 zł. Nie ma bata, jeszcze tam wrócę, w większej ekipie. Zatrzymaliśmy się u jakiejś babci na podwórku. Jak się dowiedziała skąd jesteśmy to nam wynajęła plac za 10 zł. Zrobiliśmy se nawet ognisko. Nad jeziorem żywieckim ciężko znaleźć skrawek plaży bez ludzi, lub jakiegoś kurortu. Ja jednak znalazłem. Trzeba było zejść do niej po dość stromym i wysokim zboczu, pewnie dlatego była pusta :D. Dostałem SMSa od Elpiego że DL jest szóstego, więc wróciłem (musiałem wysłać jakoś texty). Wiem że gdybyście nie poczytali żadnego mojego textu w tym miesiącu, to czulibyście wielką wewnętrzną pustkę. Nie mogłem do tego dopuścić... . Recenzji może w tym miesiącu trochę mało, ale ja tylko w to zagrałem w tym miesiącu, a nie będę pisał recenzji na podstawie recenzji innych recenzji pisanych na podstawie zapowiedzi z jakichś stron z recenzjami. Mam nadzieje że się rozumiemy. Nie ma sensu kupować kredę... Nie, nie to. Nie ma sensu siedzieć przed kompem jeśli jest taka ładna pogoda. Więc przeczytaj moje texty i idź na świeże powietrze. Pozdro dla chłopaków z domku i dla wszystkich czytających moje texty. Do zobaczenia (poczytania) za miesiąc.
|
|
Serek
|
|
Elpie ostatnio dość perfidnie namawiał mnie do pisania do Hydeparku (żartował Elpie - nie bij:)), a więc jestem. Od czego by tu zacząć? Może jak Ven przedstawię wam regulamin dotyczący gadania ze mną na GG, nie to głupi pomysł. A może napiszę o ...? To jeszcze głupszy pomysł. No dobra, a więc do rzeczy. Pierwszą ważną sprawą są upragnione wakacje, no fajnie, ale moja średnia nie jest najlepsza, a nauczycielka od polskiego kiedy tylko zobaczyła, że wiele potrafię od razu sprowadziła mnie do oceny dopuszczającej (nie dość, że wymaga tyle, iż na dostateczny trzeba nieźle pracować to jeszcze ocenia po tym jak kogo lubi - znaczy się na korzyść ucznia:)). Spytała się tylko czy chcę zdawać na trzy, ja powiedziałem coś o "Przedwiośniu", a ona wyskoczyła z tekstem, że nie postawi mi dostatecznej, bo ja to ja (taki leń co śpi na świetnych lekcjach języka polskiego). Kij jej w oko (nie gniewaj się KijasS:)), może kiedyś jej ściągę zabiorą (tak, taką jak my używamy - dokładnie taką:)) i przestanie dyktować temat na dwie lub nawet trzy strony w zeszycie. Zastanawiam się tak czy nie pisać komisa na trzy z polaja, ale boję się zemsty w następnym roku. Dobra, a teraz bardziej przyjemne rzeczy. Unia wypłaciła mi wreszcie stypendium i udało mi się część kwoty przeznaczyć na Swap Magic 3.3 do mojej ukochanej PlayStation 2. Gość, który mi go sprzedał (pozdrawiam) był tak miły, że wstawił mi zworki do środka konsoli, dzięki czemu mogę szarpać na niej z zamkniętą klapą. Oczywiście jednocześnie ze Swapem kupiłem u Ruska Tekkena 5 i wciągnęło mnie na amen (recenzja w tym numerze). No nic, pora kończyć. Do zobaczyska za miech.
|
|
|
Elpie
|
|
Wreszcie
wakacje!!! Mogę nareszcie siedzieć całymi nocami na necie bez stresu że mi
autobus o 6.25 ucieknie :). (...) Pierwsze dni wakacji to dla mnie oczywiście
zjazd GC w Sandomierzu. No cóż było miło :). Jeden namiot i trzech
prawdziwych mężczyzn popijających alkohol. Oł jeee :). Sandomierz ładne
miasto, ale jeśli chodzi o starówkę, reszta już tak piękna nie jest :/. Do
tego dochodzi ta syfna Wisła i hordy komarów. Wiecie co jak wygląda 44 swędzących,
czerwonych śladów po ugryzieniach komarów? Nie? Zapraszam do mnie... ;).
Jedyne co mi tak naprawdę się nie podobało to frekwencja. Czterech redaktorów
oraz jeden były redaktor to trochę mało. Mam nadzieję że na najbliższym
zjeździe będzie lepiej. (...) Ostatnie dni szkoły oraz początek wakacji to
dla mnie najszczęśliwsze dni jakie przeżyłem w mym niestety już nie krótkim
życiu. A to wszystko dzięki jeden wspaniałej i jakże przemiłej osóbce :).
Serdecznie Cię pozdrawiam Basienieczko :*. Mam nadzieję że dalej będzie się
nam układało jeszcze lepiej. I nie ważne, że tyle jest przeciwko nam, jakoś
dajemy i damy rade to przeskoczyć :]. (...) Kilka dni przed datą złożenia
numeru nastąpiło otwarcie oficjalnego butiku Games Cornera. Pod adresem www.butik.pl/gamescorner
znajdziecie nasz wirtualny sklep gdzie możecie zakupić koszulki z logo naszego
zina. Na razie wybór nie jest duży, ale postaram się o to aby systematycznie poszerzać
wybór sprzedawanych towarów. Miłych zakupów życzę i do przeczytania za miesiąc.
|
|
Scooter Fox
|
|
[Everlast "So Long"] (...) Myślałem o paru rzeczach w ciągu tego miesiąca. Wegetowałem przez trzydzieści dni i niczego nie stworzyłem, niczego nie napisałem. Mój umysł poszedł sobie na jakieś wakacje, bo chyba tak powinienem to nazwać. Minął miesiąc, a on nie chce wrócić, co nie jest najlepszą prognozą dla mnie na najbliższe dni i tygodnie. Cholera, nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek miał takie problemy z napisaniem czegokolwiek. Sam nie wiem, jakim cudem piszę teraz te słowa... (...) Nienawidzę Murphy'ego. Zabiłbym go za to, że tyle razy miał rację, i za to, że różne wydarzenia musiały oczywiście mi to udowodnić. Wydarzeń nie zabiję, ale człowiek to co innego. Nawet jeśli nie istnieje. Zresztą mniejsza z tym. (...) Szykuje mi się kolejny stracony rok. Znowu zdałem na studia (a przynajmniej tak mi się wydaje). Ekstra. Kierunek nieporównywalnie gorszy od tego sprzed roku. Ba, ten poprzedni był przecież całkiem niegłupi, a ten... cóż, ten nie nadaje się nawet do jakiegokolwiek komentarza. Przezimuję sobie dwa kolejne semestry, podczas gdy ojciec mojego kumpla będzie nawoływał do badania rynku pracy pomiędzy kupnem wersalki i foteli. Nie rozumiecie tego dowcipu? Wcale wam się nie dziwię. (...) No, to może teraz coś bardziej na temat? Czemu nie, jeden akapit można temu poświęcić. Dobrze, już go poświęciłem, teraz wróćmy do bezsensownego myślotoku. (...) Jest gorąco, co mniej więcej równa się stwierdzeniu "jest beznadziejnie". Zaraz, napisałem "mniej więcej"? Przepraszam, pomyliłem się, tam nie powinno być tego wyrażenia. Nienawidzę prognoz pogody. Wychodzi mi taka odpicowana babka (hey MTV, thanks for pimpin' my ride...) i mówi, że na nasze szczęście jutro będzie piękna, słoneczna pogoda, trzydzieści stopni w cieniu, Włosi umierają z powodu braku wody, a ja zachrzaniam na rowerze po wsiach z głupim uśmiechem na twarzy. Cholera, do tego zgubiłem moją szczęśliwą wykałaczkę. Moje życie straciło sens. (...) Mała pauza, bo nie wiem, co napisać. Trochę to głupie, bo nie było mnie w Hyde Parku już dwa miesiące pod rząd. Frustrujące niedopatrzenie, nawet jeśli nikt moich wypocin nie czyta. Oczywiście kiedyś, gdy Games Corner będzie już najpopularniejszym magazynem w Polsce, ten tekst i inne jemu podobne będą na wagę złota, ale póki co piszę to sam dla siebie. Sława i pieniądze przyjdą później. Dobrze. Poczekam na nie i przyjmę je z otwartymi ramionami, gdy wreszcie pojawią się na horyzoncie. (...) Jeszcze nie skończyłem Xenogears. To jest dopiero dziwne. Jak można napalić się na jakąś grę, po czym grać w nią średnio dwie godziny dziennie, mimo że ma się czas siedzieć nad nią co najmniej trzy razy tyle? Nie znałem do tej pory odpowiedzi na to pytanie i dalej jej nie znam, ale przynajmniej mam teraz pewność, że owszem, można. Tak w ogóle to druga płyta Xenogears to jakiś głupi dowcip, ale o tym napiszę w recenzji, jeśli kiedyś wreszcie tę grę skończę. Spokojnie, skończę ją na pewno. To tylko kwestia czasu. (Uwielbiam te nieścisłości powstające przy (nie)odpowiednim użyciu niektórych wyrazów...). (...) Ptaszki ćwierkają za oknem, chmurki płyną leniwie po niebie, dziewczyny dalej łażą w długich spodniach i podkoszulkach z denerwująco małym dekoltem, podczas gdy jakieś brzydkie, stare babska opalają się bezczelnie na widoku w samej bieliźnie, raniąc moje oczy. Protestuję. Chcę podziwiać piękno natury, a nie zeschnięte pozostałości piękna (o ile w ogóle było ono tam obecne). Tak, jestem mimo wszystko wzrokowcem. Nie, mimo wszystko nie jestem gejem. Trudno w to uwierzyć, nie? Cóż, takie cuda i dziwy się co jakiś czas zdarzają na tym świecie. (...) No i co by tu jeszcze napisać? Tak jakby się zastanowić, to jeśli nie liczyć moich dość w sumie (jak na mnie) licznych postów na niektórych forach internetowych (a co, jak się ma stałe łącze, to jakoś trzeba z niego korzystać), wyszłoby na to, że ten tekst jest dłuższy niż wszystko, co napisałem w tym miesiącu, razem wzięte. Mając to na uwadze kończę już te wypociny. Długich dni i przyjemnych nocy.
|
|
Mr Namakemono
|
|
Tak..
hmmm... Witam wszystkich:). To mój pierwszy tekst, do GC bo póki, co ja tu nie
od tego jestem, z góry przyjmuje wiec gratulacje za wysoki poziom literacki. Co
się działo przez ostatni miesiąc? Szkoła się skończyła (chwilowo... ale
nie może nie psujmy nastroju) wolność wdycham zatem z każdym wdechem. Powoli
wkręcam się w klimaty redakcyjne :). Pozdrawiam wszystkich z którymi miałem
bezpośredni bądź pośredni kontakt. Ale co ja tu właściwie robię? Ach, ja
tu nowy wizerunek Games Cornera tworze ;) przy pomocy kilku członków
redakcji którzy służyli mi swoimi opiniami z Elpie na czele . Więc takim wspólnym
sumptem powstało, jest i cieszy oczy gawiedzi logo GC ;). Vice Naczelny pewnie
powie na temat tego gdzie to logo jeszcze trafi trochę więcej wiec nie będę
mu tej (nie)wątpliwej przyjemności odbierał . Skoro to już pozbyłem się części
odpowiedzialności za ten logotwór to mogę wspomnieć, że okładka i grafika
u góry tego numeru (to z Dante z DMC 3) to również moja sprawka. Tak
poza wszystkim to ostatnio pochłania mnie Ogame.pl, razem z kilkoma ludźmi
stworzyliśmy tam sojusz o wdzięcznej i dźwięcznej nazwie: "Gwiezdny
Konkubinat". Zapraszamy na Uniwersum 21 :). Ku chwale Konkubinatu! Może
jak się zmuszę to napisze coś jak będę miał o czym od przyszłego numeru
GC, a to jakaś okrągła cyferka się zapowiada, ale miałem nie grozić,
trudno poszło. Pozdrawiam wszystkich konkubentów, towarzyszy, kamratów,
obywateli a w szczególności jedyną przedstawicielkę inteligentniejszej, piękniejszej
i w ogóle płci, wiadomo o kogo chodzi wiec nie będę pisał. Szacuneczek,
powaga. :) Do zobaczenia kiedyś tam, gdzieś tam… qurczak jaki bełkot
wyszedł…
|
|
Plugawy
|
|
Witam szanowne Towarzystwo Wzajemnej Adoracji. Kto to w ogóle czyta? Już wiem! Setki moich fanek i fanów! Te ciągłe listy od nich w stylu "napisz reckę specjalnie dla mnie", albo "twój styl mnie poraża, chcę więcej";). Wspaniale, już mam motywację do pisania tych pierdół! W tym numerze macie okazję czytnąć reckę Chrono Crossa, miała być w zeszłym, ale tak wyszło, że po prostu nie zdążyłem i jest w tym. Brat wyraził swoją opinię o tej grze w jednym zdaniu: "Final Fantasy 7 killer". Zgadzam się z nim w pełni, a jeśli nie grałeś to lepiej zagraj, bo jak zasadzę mawashi-geri-jodan to pójdziesz sam ziemniaki zbierać;). Ostatnio odświeżyłem sobie Quake 2, Chrono Crossa, Tonego 3 i konkretnie się ubawiłem. Telewizor to najchętniej wyrzuciłbym przez okno albo wyrwał z niego antenę. Nie mogę już patrzeć jak TVP i reszta hałastry z TVNem na czele raczy nas teleturniejami, serialami i filmami dla debili. Telewajzor jeszcze dycha bo przydaje się do gier, a antena pozostała bo raz, że nie jestem sam w pokoju, dwa, że ze względu na takie filmy jak Hero, Terminator i Obcy warto mieć ją na chacie. Z ciekawszych rzeczy to w ciągu trzech dni mój nowy PSX Extreme został oblepiony cukierkiem, ochlapany błotem i jeszcze kot na niego zwymiotował. To wszystko jednak nie z mojej winy, ale przez odpowiednio: siostrzeńców, psa i kicię zwaną Shiva:). Wakacyjne treningi Kyokushin zapowiadają się naprawdę gorąco, ale wszystko się jeszcze okaże. Pozdro dla Macieja S. co to mu neostradę kopią, ale dokopać się do Osia nie mogą, bo przecież to koniec świata i przypadkiem za Krawędź można wypaść;). Dzisiaj wieczorem przyszedł mail od gościa, więc jednak się dokopali:). Caleb gdzie moja wypłata za teksty;).
|
|