=>AM SEJM<=

INAUGURACJA

 


 

Radio AM FM, 3,50 mHz, Jędrzej Kolędnik- Śniadewski, witam Państwa.

 

Dziś odbyło się pierwsze posiedzenie nowowybranego AM Sejmu. Na inaugurację przybył sam prezydent kraju Jerzyk Poprawny. Wśród owacji i braw przenikał między ławami. Szybkim krokiem dotarł do mównicy i odczekawszy kierowane pod jego adresem okrzyki „Oby żył wiecznie” rozpoczął kadencję AMowego Sejmu. W swojej krótkiej mowie podkreślił, że wierzy w to, iż nowopowstały parlament przyczyni się do rozwoju twórczego myślenia wśród młodzieży, a w celu lepszej realizacji tego postulatu zdecydował się nie desygnować premiera i rady ministrów i skupić w swym ręku pełnię władzy wykonawczej.

Zgromadzeni spijali słowa z ust jego, a gdy skończył zerwali się z miejsc i w szale uniesień zaczęli skandować znaną już frazę, przy dźwiękach której opuścił salę. Posłowie zostali pozostawieni sami sobie. Zgodnie z regulaminem przewodnictwo nad obradami objął Marszałek Senior, wybierany spośród najstarszych wiekiem posłów. Tu nie było wątpliwości, już po chwili Kalasanty Smuglerow zajął miejsce przeznaczone dla prowadzącego obrady. Jak przystało na szacownego pana z dużym doświadczeniem życiowym Smuglerow bez zbędnego krasomówstwa przystąpił do wykonania swych obowiązków. Jego pierwszym zadaniem było odebranie przysięgi od świeżo upieczonych reprezentantów Narodu. Każdy parlamentarzysta musiał osobiście wypowiedzieć tekst roty brzmiący: „Ja, (imię nazwisko) poseł na sejm Action Mag ślubuje krzewić wśród Narodu twórcze myślenie, pobudzać go do działania i stać na czele zdroworozsądkowego toku rozumowania”. Niestety nie obyło się bez problemów. Poseł Bernard Archwimilimiłopotopoczerpaczkiwiczanin z przejęcia zaczął się jąkać, przez co swoje nazwisko wymawiał blisko siedemnaście minut, zaś poseł Józef Ceeebula nie mógł mówić z powodu zapalenia gardła, toteż musiał złożyć przysięgę w języku migowym. Miał ogromne problemy z wygięciem ręki do tego stopnia, aby ująć swe trzecie „e” w nazwisku, ale na pomoc pospieszyli mu panowie ze Straży Sejmowej, a chwilę potem także lekarze z oddziału chirurgii pourazowej kończyn Szpitala Zespolonego we Wrocławiu.

           Kiedy wszyscy stali się już pełnoprawnymi parlamentarzystami ruszyli na najbliższy przystanek tramwajowy i na podstawie legitymacji poselskiej jeździli w kółko tramwajem za darmo aż do późnych godzin nocnych.

Po powrocie postanowili przystąpić do dalszej realizacji swych poselskich obowiązków. Ich kolejnym zadaniem był wybór Marszałka Sejmu. Zgłoszono trzy kandydatury- Qń’ika, Jacka Stojanowskiego i T. Donalda. Już za pierwszym razem, głosami mniejszości narodowych (brytyjskiej- Citizen Paul i Marigold Mary i chińskiej- eric_wu i Wundżun) oraz frakcji wojskowych (gen. Military i płk. Sturmovik) przeszła kandydatura Qń’ika. Ze łzami wzruszenia Smuglerow przekazał swemu następcy laskę marszałkowską. Przystąpiono do wybierania wicemarszałków. Zostali nimi Vene, Donald i Eddie. Do obsadzenia pozostały już tylko stanowiska przewodniczących komisji sejmowych. W celu wyłonienia Prezesa Komisji Kultury Fizycznej i Sportu urządzono bieg dookoła budynku sejmu. Wygrał Publo, minimalnie za nim był Tuxedo, za co został pełnomocnikiem sejmu do spraw krzewienia miłości do futbolu pośród mas. W sprawie Komisji Kultury zaimprowizowana mowa Hexa2000 o zagrożeniu ze strony megawypasionych ziomali z pobliskiego osiedla sprawiła, że w tej komisji zasiedli niemal wyłącznie zwolennicy położenia nacisku na rozwój nowonarodzonych dzieci na małych uroczych heavymetalowców, uwzględniono jednak autonomię Kolegium Kultury Wysokiej, w którym zasiedli dr Ewqa, dr Seth i mgr Zorka. Wśród kandydatów na prezesa Komisji Sił Zbrojnych urządzono turniej gry w statki. Bezkonkurencyjny był poseł gruppenfuehrer Marek Julek i to jemu przypadło szefostwo komisji. W celu lepszej organizacji dobrał on sobie asystenta i podzielili oni między sobą władzę na wojskiem i marynarką. Komisja Badań Naukowych miała przypaść w udziale osobie o najinteligentniejszym spojrzeniu. Ponieważ to kryterium było dość nieostre zrezygnowano z niego, a zainteresowanym kazano rozwiązywać testy na inteligencje. Ponieważ cztery osoby przekroczyły IQ 220, a z powodu wielkich emocji towarzyszących zmaganiom ich puls zbliżał się do podobnego poziomu, marszałek Qń’ik swym zarządzeniem wprowadził rotację na stanowisku prezesa tej komisji. Co 3 godziny 14 minut 15 sekund i 92 setne mieli się wymieniać GRZeGORZ SPyCH, Piter Majkell, Pavel von Devil XXIV i Szpak Marcel. Kierownikiem Biura Zarządzania Strategicznego mianowano Caleba, światowej sławy politologa, który dzielił czas między Biuro a swoją firmę AM Gierki- spółka jawna. Na czele Urzędu Propagandy stanęli Jacek Stojanowski i Wundżun, informatyzacją miast i wsi zajął się Dandys a kontaktem z siłami nadprzyrodzonymi spirytysta Olorin i egzorcysta Serek.

Znamy już skład prezydium, znamy szefów komisji. Czy jednak ten sejm okaże się sprawniej działającym? Czy kraj będzie miał z niego większy pożytek niż z poprzednich parlamentów? Czy wreszcie posłom uda się zbudować zaufanie społeczne dla wykonywanej przez nich pracy? Aż się ciśnie na usta „W życiu…”, ale niech to osądzi czas.

 

Spod gmachu sejmu żegna Państwa Jędrzej Kolędnik- Śniadewski, radio AM FM.

 


 

JĘDRZEJ IV ŚNIADY

 


 

OŚWIADCZENIE

Wszystkie ksywki są zastrzeżone i należą do ich właścicieli, ale imiona, tytuły naukowe, stopnie wojskowe i numery rodowe przypasowane do niektórych ksywek są jedynie wymysłem wyobraźni autora (mojej) i używając ich nie miałem żadnych złych intencji. Mam nadzieję, że wszyscy zainteresowani uszanują wolność słowa, gdyż chciałbym uniknąć waśni, kłótni I sporów. Autor zastrzega sobie prawa do filmu na podstawie wyżej napisanego opowiadania z uwzględnieniem przyznania mu roli motorniczego tramwaju, w którym jeździli Panie Posłanki i Panowie Posłowie, gdyż on (autor nie tramwaj, chociaż z tymi tramwajami nigdy nie wiadomo) też ma ochotę zaistnieć w polskiej produkcji filmowej miast napychać kieszenie Karolom Krawczykom. Jeżeli tekst nie spełnia Twoich oczekiwań, napisz na mój e-mail. Wykwalifikowany konsultant zaproponuje Ci lekturę bardziej odpowiadającą Twym preferencjom. Gwarantuję miłą i profesjonalną obsługę.