Parada równości czy propaganda odszczepieńców.txt
_
[]
X
P
lik    
E
dycja    
W
yszukaj     Pomo
c
by Alex Hornbeam
Pomimo złamanej prawej ręki i trudnościach wynikających z pisania jedną ręką na klawiaturze, po obejrzeniu programu "Co z tą Polską", debatującego na temat parady homoseksualistów, miałem nieodpartą pokusę wypowiedzenia się na ten temat, a raczej przedstawienia mojego stanowiska na temat homoseksualizmu. Z biologicznego punktu widzenia Heteroseksualizm jako związek dwóch osobników tego samego gatunku przeciwnej płci pozwala spłodzić młode, przygotować je do życia w danych warunkach naturalnych i w konsekwencji przedłużyć gatunek. Homoseksualne osobniki są odszczepieńcami, odmieńcami. Śmiać mi się chcę, jak słyszę, że "to jest naturalne". Jeżeli by to było naturalne, gatunek nie przetrwałby dłużej jak jedno pokolenie. A co na to wiara? Kościół katolicki słusznie uważa homoseksualizm za grzech i chorobę. Myśli, czynów homoseksualnych powinniśmy się wstydzić, żałować i próbować się z tego wyleczyć. Podstawową komórką społeczną jak i podstawową wartością w Kościele katolickim jest rodzina. Tak jest od początku świata i "to jest dobre". Związek kobiety z mężczyzną pozwala założyć rodzinę, wychować dziecko, wpajając mu dobre wartości, przygotować go do życia. Miłość jest piękna, a seks jest tylko środkiem okazywania sobie miłości. Coraz częściej jednak zauważam, że seks stał się celem, "wartością" samą w sobie. Nie ważne z kim. Nie ważne gdzie... Na jakich wartościach oparte są związki homoseksualne? Prawo Geje często przytaczają fragment konstytucji mówiący o wolności i równości wszystkich obywateli. Nie trzeba być żadnym uczonym, żeby zauważyć, że to bzdura ("Wszystkie zwierzęta są równe. Ale niektóre zwierzęta są równiejsze"**). Wszelkie afery są dodatkowym dowodem na to, że prawo nie działa, tak jakbyśmy tego chcieli i przeważnie wyroki sądów są krzywdzące poszkodowanych, szczególnie jeżeli mowa o przeciętnych ludziach, których nie stać na prawnika czy przekupienie sędziego. Moim zdaniem prawo nie jest tym, co powstrzymuje nas przed czynieniem zła (np. kradzieży, zabójstwa etc.) tylko sumienie. Nie wierzę w skuteczność prawa bez żadnych wyższych wartości, takich jak Bóg i miłość. Dlatego też uważam konstytucję Europejską za pustą i nieskuteczną. I chyba jest więcej takich ludzi, skoro jak na razie konstytucja została odrzucona przez wszystkie kraje członkowskie. Nihilizm - odrzucenie wszelkich wartości prowadzi tylko do chaosu. ("Tango" Mrożka). Inność rodzi złość Nie można wrzucać do jednego worka nietolerancji innych narodowości czy ras z nietolerancją choroby psychicznej zwanej homoseksualizmem. Bo idąc tokiem myślenia przeciętnego "pedała"* i posłów SLD, którzy szukają swojego elektoratu gdziekolwiek, bo cała głosująca rodzina i znajomi to za mało, żeby przekroczyć próg wyborczy, dlaczego mielibyśmy nie tolerować pedofilii (każdy może kochać jak chce, nieprawdaż?), a idąc dalej, dlaczego ograniczać swobodę i wolność mordercom, a nawet... satanistom? Przecież każdy ma konstytucyjne prawo do wolności wyznania... Co za 10 lat? Nie trudno sobie wyobrazić jakich "objaw nietolerancji i dyskryminacji" mogą się dopatrywać geje i lesbijki za 10 lat, skoro w przedstawionym na początku felietonu programie padały słowa, że fakt, iż spacerujesz sobie z dziewczyną trzymając się za rękę, jest manifestacją heteroseksualizmu, a idąc dalej, dyskryminacją homoseksualizmu. Więc może rozwiązaniem jest zakazanie trzymania się za ręce przez wszystkich, żeby nie razić niczyich uczuć? Podobny absurd występuje już we Francji, gdzie nie możesz się przeżegnać, czy nosić krzyży na szyi czy innych symboli religijnych. Pewnie za 10 lat, normą będą manifestacji przeciwko propagowaniu w podręcznikach w szkołach podstawowych heteroseksualnego modelu rodziny. A zresztą, co ja piszę za 10 lat. Przecież mówili już o tym we wiadomościach... Za 10 lat pewnie geje będą adoptować dzieci, albo wychowywać klony jednego z rodziców, bądź dwóch jednocześnie. Jak nisko może upaść człowiek? Konkludując Człowieku! Opamiętaj się! Nie słuchaj tego, co mówią w telewizji, nie powtarzaj bezmyślnie słowa tolerancja bez przeanalizowania znaczenia tego wyrazu. Zastanów się, przemyśl i powiedz co Ty naprawdę o tym myślisz. Czy cieszyłbyś się, gdyby Twój syn był gejem? Czy pobłogosławiłbyś małżeństwo twojej córki z inną kobietą? Czy chciałbyś mieć dwie mamusie? Nie nazywaj normalnym czegoś, co normalne nie jest, a jest nawet nienormalne. * przepraszam za wyrażenie, ale musiałem w jakiś sposób ograniczyć występowanie wyrazu homoseksualny i jemu podobnych, których i tak jest w tym tekście za dużo. ** "Folwark zwierzęcy" G. Orwell