::: PRZED
TOUR DE FRANCE :::
Tekst
pochodzi z wortalu o kolarstwie szosowym: www.szosa.rowery.org
Ciężko
powiedzieć, jaka wygląda moja forma. Ostatni raz wziąłem udział w
prawdziwym wyścigu w Georgii i potem jedynie ciężko trenowałem. Po
Dauphine Libere zobaczymy, jaka jest moja dyspozycja - wyznał w sobotę,
4 czerwca na konferencji prasowej Lance Armstrong.
Start
w DL dla 33-letniego będzie najważniejszą formą przygotowania do Tour de
France, po którym kapitan Discovery Channel zakończy karierę: Tylko jakaś
kontuzja lub choroba może spowodować, że nie pojadę w Tourze. Niektórzy
myślą o mnie w kategorii emeryta. Chciałbym im udowodnić całkowite
przeciwieństwo.
Jednak
w tym sezonie Armstrong nie zaznał jeszcze smaku zwycięstwa: Byłoby
dziwne, aby przystąpić do Tour de France, bez zwycięstwa sezonowego. Jeśli
by do tego doszło, to byłby mój pierwszy raz, w sześciu ostatnich latach.
Wierzę, że w najbliższych 8 dniach, zdołam odnieść jakiś sukces.
Siedmiokrotny
triumfator "Wielkiej Pętli" ocenił również swoich konkurentów,
do triumfu w "generalce" Touru: Sądzę, że Ullrich znajduje się
w lepszej formie, niż w zeszłym roku. Nie potrafię sobie wyobrazić, by
zabrakło go na podium. Czytając sprawozdania z poszczególnych wyścigów,
doszedłem do wniosku, że T-Mobile jest strasznie silny. Ullrich jest głównym
liderem ekipy, ale to, co robi ją groźną, jest kombinacja trójki zawodników.
Jan i [Andreas] Klöden powoli są co raz lepsi, a "Wino"
[Aleksander Winokurow] co roku, prezentuje się znakomicie. Ten tercet stanowi
dla nas wielkie zagrożenie. Ale jesteśmy w stanie przeciwstawić się mu,
wystawiając Popowycza oraz Savoldelliego. Również Basso jest mocny, nawet
silniejszy, jeśli weźmie się pod uwagę wyniki w Giro d'Italia. Nadrobił
poważne braki w jeździe na czas. Zmienił pozycję na rowerze, co spowodowało,
że miał większą prędkość. Stał się po prostu innym sportowcem. Ten
Tour będzie bardzo emocjonujący. Wystąpi w nim "nowa fala" młodych
kolarzy, jak: Alejandro Valverde, Ivan Basso, Damiano Cunego. Stawkę uzupełni
jeszcze Roberto Heras, który do tej pory jeździł spokojnie, ale podczas TdF
pokaże, na co go stać.
Jednak
wszyscy wymienieni zawodnicy nie powinni przeszkodzić Armstrongowi kolejnego
zwycięstwa we Francji: Kiedy startuję, mam przed oczyma wyłącznie końcowy
triumf. Ale myślę, że można rozkoszować się Tourem i go wygrać.
:: szosa.rowery.org
::
|