.

<<< Słowem wstępu : Wasze wiersze : Wiersze wieszczów : Śpiewnik : Inne : Linki : Na do widzenia : AM >>>

.


<< UnionJack: "Daremne żale" >>


Trzeba z żywymi naprzód iść!
Po rzeczy sięgać nowe!
-
rzekłem. A potem ja i Krzyś
wleźliśmy na budowę.

Pierwsze, com ujrzał to był piach,
co tulił się do ściany.
Poszedłem dalej. Krzyś zaś kradł
w tym czasie styropiany.

Wkrótce ujrzałem stosik śrub
ukryty pod plandeką,
Krzyś zaś tymczasem zwijał drut
i dłutem kuł żelbeton.

Potem chłop przebił się do rur
i grzebał w fundamentach.
Ja miałem za to młotek, sznur
i sam rdzeń śrubokręta.

Za wcześnie jednak żem ten dzień
pochwalił, bo przed świtem
posłyszeliśmy syren dźwięk,
jak mknęły przez ulicę.

Chcieliśmy bardzo zwiać przez płot,
z prawem nie być na bakier,
lecz w mroku się czaiło Zło...
Zderzyłem się z pustakiem.

Ze mną zaś zderzył się mój druh
i już dwóch nas leżało.
A przy nas stał już Dzielny Zuch
z jeszcze dzielniejszą pałą...

Krzysiek coś chciał powiedzieć mu,
lecz co miał do mówienia?
Daremny - rzecze - kurwa trud,
bezsilne złorzeczenia!


[V 2005]

.

<<< Periodyk Poetycki, numer 21, sierpień 2005 : periodyk-poetycki@epf.pl : on-line >>>