.

<<< Słowem wstępu : Wasze wiersze : Wiersze wieszczów : Śpiewnik : Inne : Linki : Na do widzenia : AM >>>

.


<< Smutny Wędrowiec: "Ul. xxxxxxx 29" >>



U progu dorosłości
Niezdecydowany
Wiszę między absurdem a słowami
Między cieniami
Przeszłości
Jak przystało na romantyka
Umieram
Trzy raz dziennie
Raz na śniadanie by przerazić sąsiadów
Potem jest cisza
Melancholia
Przy obiedzie raz jeszcze
Umrzeć mi przyjdzie
A potem fajeczkę zapalić
I przeanalizować zagadnienia śmieci
Po pierwsze: nigdy już nie umierać...
Potem zaś w głębokiej depresji
Umrę szumnie i głośno
Pokazowo to zrobię
Niech pospólstwo ma uciechę
A ja pijąc kawę
Popatrzę, próżność ucieszę
Wśród mesjaszy pospolitych
Jestem człowiekiem zwykłym...

23 (chyba) kwiecień

.

<<< Periodyk Poetycki, numer 21, sierpień 2005 : periodyk-poetycki@epf.pl : on-line >>>