Tak sobie czytam KM i zauważyłem coś ciekawego w artykułach hip hopowych. Otóż mam na myśli „artykuły”, w których mc_miekki i G3T biorą sie za freestyle jako polemikę z Obywatelem. Nie wiem czy owi freestyle'owcy mają po 10 lat czy co, ale jak można się tak kompromitować? Przecież każdy kto troche się zastanowi, nie weźmie się za freestyle internetowy.. To przecież żałosne. Pisać freestyle na klawiaturze. Heh, co to za freestyle skoro masz na wymyślenie kolejnej linijki tak dużo czasu ile chcesz? Żaden szanujący sie rapaer , nieważne czy znany czy undergroundowy nie podejmie się próbie takiej kompromitacji! Nie dość, że chłopaki robią z siebie pośmiewisko samym freestylem na klawiaturze, to jeszcze ich rymy są tak słabe, że można by powiedzieć że częstochowskie..

Spotykałem się z czymś takim na wielu forach hip hopowych, ale żeby doszło do tego nawet w Kąciku Muzycznym w AM? Widać, że hip hopowcy nie mają już o czym pisać. A dzięki takim ludziom jak dwaj wyżej wymienieni osoby spoza "środowiska" mają zajebiste wyobrażenie o hip hopowcach. Jakiś głupi małolat, w szerokich spodniach i z dostępem do netu! Tak na pewno wielu myśli, a przecież wiadomo, że tak nie jest. Takie osobniki to tylko nieliczni sezonowcy, którzy myślą, że są dobrzy i/lub zabawni.

Internetowemu/klawiaturowemu freestyle'owi mówie stanowcze NIE i mam nadzieję, że ludzie się troche zastanowią i przestaną kompromitować hip hop na oczach wszystkich.

Wyszło krótko, ale szkoda więcej słów. Pozdrawiam wszystkich czytających...

Souljah (estewu@op.pl)


Tak sobie ostatnio postanowiłem poczytać stare AMy i natknąłem się na arta Logana pt: "666". Koleś ma wiedzę, niestety jak przystało na osobę zwyczajnie zainteresowaną okultyzmem popełnił okropne błędy. Błędy te nie tyle wynikają z jego niewiedzy co... A z resztą czytajcie to się dowiecie o co mi chodzi.

Od ponad 1500 lat Kościół katolicki po wydaniu ocenzurowanej Biblii wciska ludziom błędne interpretacje pisma. Cała wiara chrześcijańska miałaby sens gdyby nie te przekłamania. Przez to uważam, że lepiej wyznawać wersję Judaistyczną niż Katolicką. Jedyną nieomylną wersją Biblii jest Tora. Tam nie znajdziecie jakichś głupich tekstów o upadłych aniołach. Lucyfer nie jest żadnym panem piekieł, piekło nie istnieje. Lucyfer jest aniołem, który ma wprawdzie plugawą robotę, bo musi wystawiać ludzi na próby, a co za tym idzie na cierpienie. Dlatego wciskano ludziom kit o złym aniele i jego świcie. Zauważcie, że Lucyfer nie nakazywał Jezusowi grzechu, a jedynie wystawił go na próbę, gdy uznał, że egzamin zaliczony, puścił go wolno, (jeśli można to tak nazwać). Lucyfer wcale nie jest kłamcą, nie oszukuje nas swymi obietnicami, a jedynie surowo karze za "błędne odpowiedzi". Takie i inne błędy interpretacji (wcale nie przypadkowe a celowe) przeniknęły także do wyznania Satanistów i dalej szerzą zarazę głupoty w najbardziej idiotycznej książce wszechczasów, czyli w "biblii szatana".

Wśród innych nad interpretacji znajduje się także historia Templariuszy. Kto ci Loganie powiedział, że Templariusze wyznawali Szatana? To kogo oni wyznawali, to do dziś największa tajemnica naszej historii. Posiadali oni taką wiedzę, że mogli uścisnąć rękę "Bogu" dosłownie i w przenośni. Pytanie tylko kim był "Bóg"? To nie temat na dziś. Natomiast pentagramy i szóstki w ich symbolice zostały uznane przez inkwizycję za satanistyczne w celu zniszczenia zakonu posiadającego niezwykły majątek i władzę, co przeszkadzało Watykanowi. Wiedza Templariuszy na temat "Boga" była tak ogromna, że Watykan w obawie, że mistrz De Molay zdradzi ludziom tajemnice o jakich nam się nie śniło, postanowił uznać jego i cały zakon na śmierć przez spalenie. Jeśli nie wierzycie w te fakty, to powiedzcie w jaki sposób Templariusze wybudowali w ciągu dwóch stuleci ponad tysiąc warowni, podczas gdy w Madrycie do dziś stoi niedokończona gotycka katedra? Badacze tematu twierdzą, że pomogły im w tym Tablice Przymierza. Dekret o satanistycznej wymowie tych dwóch symboli (666 i pentagram) został od początku do końca wyssany z palca. A Watykan niszcząc zakon skazał Świat na utratę prawie nieograniczonej wiedzy zapisanej w posiadanej przez nich Arce Przymierza i kilku innych tak zwanych Złotych Relikwiach.

Dziś te wszystkie prawdy utonęły w zakłamaniu Watykanu i nawet, pożal się "Boże", sataniści wierzą w te bzdury o 666 i odwróconym pentagramie. Jak widać cały dzisiejszy satanizm jest wynikiem kontrolowanego przez Watykan procederu. Satanista nie jest żadnym buntownikiem, tylko oszukanym maminsynkiem, któremu ksiądz powiedział, że Szatan jest zły. Cholera takie to żałosne, że nie mogę przestać o tym pisać.

Kijek


ToM napisał ostatnio tekst, który moim zdaniem gwiazdkę dostał zupełnie niesłusznie. Postaram się go krótko skomentować. Nie długo bo szkoda czasu na takiego szczeniaka bez podstawówki.

Może Starachowice są rzeczywiście takie małe, ale Twoje podejście do tematu jest co najmniej żałosne. Rzeczywiście nasz kraj jest posrany. Nie spodziewałem się, że ktokolwiek może być tak głupi. Jak można pytać biedną dziewczynę o jakąś nieistotną dyskografię. Przecież to nie ma znaczenia, czy ona zna wszystkie tytuły czy nie. Ja na przykład mam bardzo słabą pamięć i sam mam problemy z zapamiętaniem ulubionych tytułów i głupio bym się czuł gdyby ktoś mnie z tego powodu wyśmiał, ale otaczam się ludźmi, którzy od Ciebie (nie wiem czy powinienem wobec kogoś takiego jak Ty używać zwrotów grzecznościowych) są trochę bardziej taktowni i mają lepsze tematy do rozmów niż zaginanie wszystkim na około nikomu nieznanymi tytułami. Słowem są inteligentami, dlatego nie spodziewałem się takiej głupoty po kimkolwiek. Do tego jeszcze te prymitywne teksty dotyczące seksu. To są typowe dla napalonego 15 latka wyssane z palca przechwałki. Jeśli teraz tak podchodzisz do seksu to jak ty chcesz żyć dalej z jakąkolwiek kobietą? I co najważniejsze jak ty chcesz w ogóle żyć?

Kijek