Dziś postanowiłem wnieść trochę świeżości do naszego kochanego KM. Otóż biografi kapel metalowych mamy tysiące, z czego połowa to przepisywane jedna od
drugiej, a wszystkie od Księcia Palownika, biografie MayheM, zespoły rockowe też
jakoś tam się trzymają, ale co z prastarymi korzeniami dzisiejszej muzyki, czyli
z muzyką klasyczną? Nie przypominam sobie, bym kiedyś czytał biografię
Beethovena czy Ravela (przynajmniej w KM). Jakby na to nie patrzeć, kompozytorzy
ci wywarli niemały wpływ na cały muzyczny świat, toteż część uwagi im się
należy. Ja przybliżę wam postać mojego ulubionego kompozytora, którego dzieł
lubię dość często posłuchać, a mianowicie przybliżę wam postać niemieckiego
neoromantyka, wielkiego kompozytora, Richarda Wagnera.
Richard Wagner urodził
się 22 maja 1813 roku w mieście, gdzie prawie 180 lat później Mayhem nagra swój
sławny koncert z takim wokalistą na "D", czyli w Lipsku. Początkowo młodego
Wagnera bardziej niż muzyka, pociągała twórczość literacka, lecz w końcu, po
niezbyt udanych szarżach na poetyckim poletku, postanowił rozpocząć naukę gry na
skrzypcach i fortepianie. Po ukończeniu gimnazjum podjął dalsze studia szkole,
gdzie wcześniej nauki pobierał Jan Sebastian Bach. Jak to często bywa, pierwsze
kompozycje młodego Wagnera nie przedstawiały zbyt wielkiej wartości. Pierwszej
opery Wagnera "Boginki", mimo starań samego zainteresowanego, nie wystawiono.
Kolejną operę, "Zakaz miłości", opartą na dziele Szekspira "Miarka za miarkę",
wykonano tylko raz. Wystawił ją teatr w Magdeburgu, gdy... Wagner piastował w
nim stanowisko dyrektora muzycznego (1834-1836). Od tego czasu Wagner dość
często wędrował z miejsca na miejsce, w poszukiwaniu pracy i weny. Gdy zakończył
swą karierę w Magdeburgu, przeniósł się do Królewca, by zostać... dyrektorem
tamtejszego teatru. W 1836 roku nastąpiło także ważne wydarzenie w życiu
Wagnera, mianowicie ożenił się z Minną Planer, z którą małżeństwo nie było
jednak szczęśliwe i zakończyło się rozwodem w 1861. Nieszczęśliwie, teatr w
Królewcu zbankrutował, toteż Wagner w 1837 roku został znowu dyrektorem teatru,
tym razem w Rydze, z której musiał już dwa lata później uciekać w tajemnicy
przed wierzycielami teatru. Richard zbiegł do Paryża, gdzie zmuszony był
utrzymywać się z pisania do prasy codziennej. W Paryżu nastąpił kontakt Wagnera
ze światem naprawdę wielkiej opery. Tam też poznał swojego dobrego i
długoletniego przyjaciela, niejakiego Ferenca Liszta. W stolicy Francji Wagner
ukończył dwa dzieła, które okazały się sukcesami: operę "Rienzi" i "Holendra -
Tułacza". Dzięki tymże dziełom, Wagner został w 1842 roku dyrektorem Królewskiej
Opery w Dreźnie, gdzie często wykonywał dzieła m.in. Beethovena. W tym okresie
zaczął prace nad "Pierścieniem Nibelunga", "Śpiewakami Norymberskimi" i
"Lohengrinem", a wystawił kolejną swoją operę "Tannhäuser". Jak wszyscy dobrze
wiemy, w 1848 roku wybuchła Wiosna Ludów, w której Wagner stanął po stronie
rewolucjonistów. Rysiu w ogóle miał wolnościowe poglądy i w tym miejscu można
odnotować taki polski akcent, a mianowicie po upadku powstania listopadowego
napisał uwerturę "Polonia". Wagner, co ciekawe, brał czynny udział w rewolucji,
pisząc także propagandowe artykuły w prasie, oraz roznosząc ulotki rewolucyjne.
By sprecyzować, Wagner brał udział w majowym powstaniu w Dreźnie. Gdy rewolucja
została stłumiona, Wagner wyjechał do Zurychu, gdzie stworzył kilka dzieł
literackich, m.in. "Opera i dramat" (1851), oraz część "Pierścienia Nibelunga".
W Zurychu poznał Matyldę Wesendonck, w której, jak łatwo się domyślić rozkochał
się, i pod wpływem tegoż uczucia rozpoczął "Tristana i Izoldę". W 1858 roku
Wagner objechał część Europy ze swoimi dziełami, ukończył "Tristana i Izoldę"
oraz doczekał wystawienia "Tannhäusera", który jednak dość szybko zszedł z
afisza. Gdy w Niemczech ogłoszono amnestię dla rewolucjonistów, Wagner powrócił
do swego kraju, gdzie lubiano jego dzieła. Na dworze bawarskiego króla Ludwika
II, mecenasa sztuki ponoć, znalazł zajęcie, a mianowicie w 1865 został pianistą
na dworze w Monachium, potem dyrektorem królewskiej szkoły muzycznej. W tymże
roku wystawiono w Monachium "Tristana i Izoldę". W 1867 nasz bohater został
dyrygentem teatru w Monachium, gdzie w 1868 roku wystawiono "Śpiewaków
Norymberskich" a rok później "Złoto Renu". Oskarżony o kradzieże pieniędzy,
Wagner znów musiał uchodzić, i osiadł w Triebschen. W 1870 roku Wagner poślubił
córkę Liszta, Cosimę, oraz doczekał wystawienia najsłynniejszego swojego dzieła,
czyli "Walkirii". Wagner bardzo ideologicznie i filozoficznie podchodził do
swoich dzieł, na co wpłynęła także przyjaźń z Fryderykiem Nietschem. W 1872
Wagner przenosi się do Bayeruth, gdzie rozpoczyna się budowa teatru
przeznaczonego do wykonywania wagnerowskich dramatów muzycznych. Budynek zostaje
otwarty w 1876 roku, a otwarcie uczczone zostaje wykonaniem w ciągu czterech
kolejnych wieczorów czterech części "Pierścienia Nibelunga". W Bayeruth powstało
też ostatnie dzieło Wagnera, czyli "Parsifal". Dnia 13 lutego 1883 roku Richard
Wagner umiera w Wenecji.
Wagner, jak wspomniałem na początku, był
przedstawicielem neoromantyzmu w muzyce klasycznej. Wprowadził parę zmian do
powszechnego pojmowania opery, jak np. zasadę, że muzyka i jej dramaturgia
wywodzi się z tekstu utworu. Wagner przywiązywał dużą wagę do dramaturgii i
ładunku emocji, zawartych w utworze. Rzeczywiście, słuchając choćby "Pierścienia
Nibelunga", znając tematykę, oczywiście, czuje się to idealne dopasowanie muzyki
do opowieści o Zygfrydzie. Warto także wspomnieć o tematyce poszczególnych
dzieł. Większośc oper wagnerowskich jest tematycznie osadzona w świecie legend i
mitów, jak np. "Lohengrin", opowiadający o zakonie strażników Graala. W
"Tannhäuser" pojawia się walka człowieka z siłami nadprzyrodzonymi, oraz idea
wyzwolenia przez śmierć. "Pierścień Nibelunga" oparty jest na mitach
germańskich, z kolei "Tristan i Izolda" na mitach celtyckich. W "Śpiewakach
Norymberskich" Wagner chwali twórczą potęgę zjednoczonego narodu niemieckiego,
który to akcent prawdopodobnie kilkadziesiąt lat potem spodobał się
Hitlerowi, który zresztą lubił dzieła Wagnera.
WAŻNIEJSZE DZIEŁA
OPEROWE: Wesele (Die Hochzeit, 1832); Boginki (Die Feen, 1833-34); Zakaz
Miłości (Das Liebesverbot, 1835-36); Rienzi, der letzte der Tribunen (1838-40);
Holender - Tułacz (Der fliegende Holländer, 1841); Tannhäuser und der
Sängerkrieg auf Wartburg (1843-44); Lohengrin (1846-48); Pierścień Nibelunga
(Der Ring des Nibelungen): Złoto Renu (Das Rheingold, 1853-54); Walikirie (Die
Walküre, 1854-56); Siegfried (1856-69); Zmierzch bogów (Götterdämmerung,
1869-74); Tristan i Izolda (Tristan und Isolde, 1857-59); Śpiewacy Norymberscy
(Die Meistersinger von Nürnberg, 1862-67); Parsifal
(1877-82)
NIEKTÓRE DZIEŁA NA CHÓR I ORKIESTRĘ: Kantata
noworoczna (1835); Volkshymne (1837); Das Liebesmahl der Apostel
(1843)
NIEKTÓRE UWERTURY: C-dur, B-dur (1830); Polonia
(1832-36); Christoph Columbus (1835); Rule Britannia (1837); Faust (1840);
Siegfried-Idyll (1870); Marsz na setną rocznicę ogłoszenia niepodległości przez
Stany Zjednoczone (1876).
Oprócz tego 2 sonaty, polonezy, kilka dzieł
fortepianowych, 6 pism.
No cóż, mam nadzieję, że ktoś z was zainteresuje
się twórczością Richarda Wagnera lub muzyką klasyczną w ogóle. Jeśli będę miał
czas i ochotę, to za jakiś czas powinienem nadesłać arty o Ravelu,
Rimskim-Korsakowie albo Paganinim. No to see ya! Aha, no i nie piszcie już
biografii Mayhem, Iron Maiden ani Linkin Smark.