BELETH "Warlike Existence Of Night"

ROK WYDANIA: 2003
WYTWÓRNIA: Hail Satan 666 Rec.
SKŁAD: Venturis - wokal; Asmenoth - gitara; Belial - bas;
               Sukkor Benoth - gary
GATUNEK: Black Metal


Często mamy okazję się spotkać z pewnym zjawiskiem. Otóż większość długowłosych słuchających czegoś więcej niż mp3 Nightwish wie czym jest black metal. Nurt ten jednak prawie zawsze kojarzony jest z jednym krajem - z Norwegią. I nie przeczę, tam się black metal najbardziej rozwinął, ale te historie znamy wszyscy, więc nie będę przypominał. Warto przy okazji zauważyć, że black metal bynajmniej nie narodził się w Norwegii (np. Bathory, Venom, Mercyful Fate...). Tak jak się w Norwegii nie narodził, tak nie musi być z tym krajem kojarzony. "To czego mamy słuchać jak nie Darktrołna czy Bużuma?" spytają pewnie rzesze. Okazuje się, że warto przyjrzeć się bliżej naszej rodzimej scenie, a bez większego trudu znajdzie się coś dla każdego maniaka fiordów i mroźnych demonów. A że wartościowe rzeczy można znaleźć w zasadzie u siebie, dowodzi czarny CD leżący właśnie na moim biurku.
Beleth to raczej młody zespół (biografia i możliwość zakupu płyty na stronie Hail Satan 666 Rec.), grający jak stare zespoły. Nie będę tu wymieniał, bo w każdej recenzji black metalowej płyty pojawiają się nazwy tychże kultowych kapel. Okładka, wkładka i sama płyta wykonane są bardzo dobrze jak na demówkę. Okładka jest z rodzaju tych nie inspirowanych Darkthronem czy Vargsangiem, we wkładce jest deklaracja ideowa oraz naboje, pentagram i topory (+ zdjęcia, na których nic nie widać :)), płyta natomiast ma fajną naklejkę z wilkami, sama będąc oczywiście czarną ze strony dolnej. Naprawdę duży plus za profesjonalne wydanie demka! Teraz rzecz najważniejsza, czyli muzyka. Od razu można usłyszeć dwie rzeczy: o co chodzi muzykom, oraz to, że materiał nagrano chyba przez walkie-talkie. No dobra, tak źle może nie jest, ale wokal jest całkowicie nierozszyfrowywalny, a gary brzmią jak pudełka po butach. Mimo to goście z Beleth tworzą taką muzykę, że zasyfione brzmienie jest wręcz wskazane. Do spółki z upiornym i obleśnym skrzekiem Venturisa rzężące gitary tworzą świetny klimat. Utwory utrzymane są w tempach średnio-szybkich, charakteryzują się męczeniem jednego prostego riffu po kilkanaście razy pod rząd, ale mają w sobie to coś, co przyciąga. Mimo, że Beleth nie gra w morderczych tempach, a także jakiejś straszliwej brutalności nie uświadczymy, to jest to bez wątpienia ekstremalny metal. Co prawda niektórym gwiazdą ekstremy Nightwish się jawi (no bo słuchanie tego to faktycznie masochizm), ale Beleth raczej w innych rejonach sztuki się obraca. Na plus można zaliczyć wiele rzeczy: od klimatu począwszy, przez energię bijącą z muzyki, aż po jakieś tam urozmaicenia (gdyby lepszą produkcją płyta została obdarzona, to przejście perkusyjne w "Brothers Of Black Alliance" brzmiałoby nieźle). Niektóre kawałki są nawet takie, że aż się chce machać czachą, a i nucić pod nosem by się je dało (np. "Might Of Thelema" albo chyba najbardziej agresywny "Millenium Of Darkness").
Nie chce mi się dłużej pisać, więc podsumuję reckę. "Warlike Existence Of Night" to dość krótka (poniżej 25 minut) porcja black metalu w starym stylu, bez udziwniania na siłę. Jeśli ktoś interesuje się krajową sceną, to nie zawiedzie się składając zamówienie na stronie HS666Rec. (ale nakład jest chyba ograniczony, więc się spieszcie). Plus za profesjonalne przygotowanie płyty, plus za znajdującą się na CD galerię zdjęć "Slava Satan" oraz za samą muzykę. Teraz minusy (to, co najbardziej lubię :)): przede wszystkim brzmienie! Rozumiem, że necro sound rulez, ale trochę lepsze brzmienie by się jednak przydało (za wzór produkcji ekstremalnej płyty stawiam "In The Sign Of Evil" Sodom). Ponadto myślę, że kompozycje można było trochę jeszcze wzbogacić. Czyli osiem z minusem, żeby chłopaki w samozachwyt nie wpadły. Myślę, że Beleth będzie sobie zdobywał uznanie w coraz szerszych kręgach i stanie się bardziej znany (Sukkor Benoth grał na garach z Besatt a to już pierwsza liga), bo jeżeli zespół nagrywa w sumie garażowo demówkę na 8, to w studio może dokonać wielkich rzeczy. Niech świat drży przed inwazją black metalu from Bielsko-Biała!!!

Moja ocena: -8/10
HAIL SATAN 666 RECORDS

© MORT