PUBLIC ENEMY
Historia grupy
W tym artykule spróbuję nieco przybliżyć historię amerykańskiej grupy hip hopowej - Public Enemy. Myślę, że każdy, kto uważa się za fana tej muzyki, powinien w jakiś sposób zagłębić się również w jej korzenie. Ale o tym w poniższym tekście...
Public Enemy to jedna z najstarszych kapel hip hopowych, która od początku swego istnienia włączała się w politykę i czarną społeczność, szczególnie tą z okolic Nowego Jorku. Należy ona do najostrzejszych grup rapowych, a jej początków należy szukać w roku 1986, kiedy to bowiem niejaki Carlton Douglas Ridenhour (znany jako Chuck D) i Hanka Shocklee postanowili stworzyć własny zespół rapowy. Obaj znali się już od dłuższego czasu, jako że byli autorami popularnej wtedy audycji radiowej nadawaną przez rozgłośnię WBAU. Chuck D zapragnął pisać teksty, a Hanka podjął się produkcją muzyki. Była to dość hałaśliwa kakofonia, połączona z różnych dźwięków i tysięcy sampli wyciętych z płyt m.in. Jamesa Browna i Milesa Davisa. Za bit posłużył im wtedy puls z automatów perkusyjnych. Do zespołu doszło po jakimś czasie kilku nowych członków, a byli nimi: Professor Grif, Terminator X, Flavor Flav,
Mike Williams i James Allen. Wtedy w takim właśnie składzie rozpoczęli prace nad debiutanckim albumem, który ukazał się w 1987 roku pt. "Yo! Bum Rush The Show". Prowokacyjne i bardzo odważne teksty przypadły do
gustu w większości tej młodszej, czarnej społeczności, a dzięki temu Public Enemy zyskało sobie sympatię wielu tysięcy ludzi. P.E. szybko zabrali się za kolejny album, a efektem tego był wydany rok później krążek "It Takes A Nation Of Millions To Hold Us Back", dzięki któremu raperzy zyskali sobie status platyny. Kolejny album wyszedł dopiero w 1990 ("Fear Of A Black Planet"), a w tym samym czasie kumple postanowili usunąć z zespołu Prof. Griffa. Powodem rozstania były antysemickie poglądy rapera. Zastąpił go w krótkim czasie James Norman.
Kolejna płyta okazała się wielkim sukcesem komercyjnym, ale P.E. zainteresowało się FBI... Public Enemy został uznany za grupę bardzo niebezpieczną ze względu na radykalne usposobienie polityczne. Głównie przyczyniła się do tego piosenka "Fuck the Police".
Właściwie, to do sukcesu P.E. przyczyniły się w większości teksty. W rapie już od dawna mówiło się o czarnej społeczności, biedzie, ale nikt nie podjął tego tematu w aspekcie polityki. Są to w zasadzie rymowane teksty przemówień Malcolma X. Generalnie mówią o rasizmie, zakładania mediów i ograniczeniem wolności osobistej. Z ich piosenek wylewa się garść gniewu i ataków na amerykańską politykę, która nawet w najmniejszym stopniu nie odpowiada potrzebom czarnych. Na przełomie 80. i 90. lat rap dostaje coraz więcej czasu antenowego w MTV, a media pokazują teledyski i wywiady z raperami. Mimo to, media ignorują Public Enemy, który bądź co bądź - był filarem tej muzyki. Ich rap jest ignorowany z powodu agresji zawartej i w muzyce, i w tekstach.
W 1991 r., na rynku pojawia się czwarty krążek grupy, pt. "Apocalypse '91: The Enemy Strikes Black". Płyta została świetnie przyjęta przez fanów, ale P.E. nie spoczęli na laurach i rok później ukazuje się "Greatest Misses"; 7. 6 nowych kawałków + 7 remiksów hitów. Kontrowersję wzbudziła wtedy okładka singla, przedstawiająca zdjęcie z 1940 roku, na którym dwu białych licznuje dwu Czarnych. Pod spodem: "Na drzewach Indiany, wisimy zamiast liści...". Niestety, płyta sprzedała się dość kiepsko, a na kolejny album trzeba było poczekać aż 4 lata.
Kolejne albumy ("Muse Sick-N-Hour Mess Age", "He Got Game", "There's A Poison Goin On",
"20th Century Masters: The Millennium Colection", "Revolverlution"), ukazywały się właściwie w niedużych odstępach czasu i wszystkie publiczność przyjmowała z aplauzem. Chuck D nagrał kilka solówek i zaangażował się w politykę czarnych, występując z ponad 500 wykładami na amerykańskich uniwersytetach...
Public Enemy to zespół, który powinien być rozpoznawalny przez każdego hip hopowca. P.E. to legenda, o której zapomnieć nie można. A jeśli Wy zaliczacie się do prawdziwych fanów, krzyczcie: Power to the People!!!