:: SNICKERS CRUNCHER
Cała historia związana z tym batonem rozpoczeła się...

A long, long time ago
I can still remember
In a Pietrzykowice far away..

No dobra może nie long, long time ago tylko 9 dni temu (w chwili gdy to pisze) i nie tak far away bo jakieś 8 km od miejsca mojego zamieszkania. Ale tekst na wstęp dobry czemu by go nie użyć :-P.

Więc w tych Pietrzykowicach miałem zawody łucznicze (to tam zdobyłem złoty medal [No to gratuluję! - SN] [Celny dopisek. ;) - PP]) i w pobliskim sklepiku stałem chyba z godzinę przed ladą i oprócz małej i dużej paczki Lay'sów kupiłem KitKata, bo miałem głód na batony. Zjadłem KitKata i był dobry. Jednak głód został zahamowany tylko na tydzień i w sobotę po zobaczeniu reklamy z tym taksówkarzem genialnym wokalistą znowu chciałem batona. Jednak był to późny wieczór, a w niedziele najbliższe sklepy nie działają:-(. Tak to jest jak się mieszka na wsi:-(. A więc poniedziałek rano próbuje namówić mamę aby mi dała 1,50zł na Snickersa ale ona mi nie da:-(. Wziąłem więc własną kasę i podreptałem do szkoły. W sklepie w którym zaopatrzam się w chałkę do szkoły (kupuję ją codziennie gdy idę do szkoły chyba, że wyszła, więc może ją kiedyś zrecenzuję) pomyślałem sobie "A może kupie sobie tańszego Snickers'a Cruncher'a i zostanie więcej dla mnie (forsy bo ja jestem pazera:-)". Jak postanowiłem tak zrobiłem:-). Jednak nie pochłonąłem go od razu ale stwierdziłem, że zrecenzuję go dla lodówy. Cóż widać, że udało mi się przetrwać 5 lekcji (a na przerwach dokuczałem sklepikowi szkolnemu:-) i po zrobieniu zadania zacząłem pisać o obiekcie recki.

Aha i na marginesie dodam, że znam reklamę tego produktu (z panem Józefem najbardziej chrupiącym człowiekiem na świecie:-) i z powodu tej reklamy dam +2 do ceny. Bo widać, że forsa idzie na fajne rzeczy:-)

I po prawie 2 kb wstępie opisze opakowanie:
Z przodu na prawie całą szerokość ciągnie się napis "Snickers Cruncher" i "Tylko 0,99". Tło opakowania jest jasnobrązowego nie licząc sporego ciemnobrązowego paska z kawałkami orzeszków ziemnych (na to mi wyglądają). Po bokach znowu "Snickers Cruncher" i napis "świeżo prażone orzeszki ziemne i chrupki ryżowe w karmelu oblane mleczną czekoladą" (oryginalna pisownia). Chyba twórcy tego napisu nie znają pojęcia "Duża Litera". Nie chodzili do 1 klasy tak długo by go poznać:-). Zostaje tylko dół z napisem "Świeżo prażone (początek tak się zawija, że prawie nie da się przeczytać) orzeszki ziemne (21%) i chrupki ryżowe (to słowo też się zawinęło:-() (15%) w karmelu (25%) oblane mleczną czekoladą (tu procenta nie podano, ale wychodzi 39%)." Dalej są składniki:cukier, orzeszki ziemne, ryż, cukier inwertowany, tłuszcz roślinny, odtłuszczone mleko w proszku, tłuszcz kakaowy, miazga kakaowa, laktoza(?), tłuszcz mleczny, substancja utrzymująca wilgotność (glicerol), serwatka w proszku, syrop glukozowy, utwardzony tłuszcz roślinny (same tłuszcze:-(), sól(?), emulgatory (lecytyna sojowa, mono-i diglicerydy kwasów tłuszczowych), ekstrakt słodowy, cukier gronowy, aromat. Mało wam składników? Jest też kod kreskowy, data ważności, "przechowywać w suchym i chłodnym miejscu.", waga(40g), dziwne 2 strzałki, ludzik wyrzucający papier do kosza i dziwne "e". I to wszystko. A nie. Pod listkiem schowana jest tabelka. Oceniam opakowanie na 09/10.

Panowie i panie oto cena:
0,99zł!!! Tanio jak na baton. Zwłaszcza jak na taką markę jak Snickers. Można znaleźć tańsze ale i jakość jest o wiele gorsza. Za tą wspaniałą cenę daje 16/20. +2 za... a jest zaraz nad opakowaniem więc przeczytajcie tam. Czyli wychodzi 18/20.

Czas na wspaniały i niepowtarzalny (chyba) smak: Rozpakowywuje batonik który nagi (kocham zabawę w małego pornografa;-) ma(wędrówka recenzenta po linijkę) 10cmx2,8cmx1,6cm!!! Tyle co normalny SNICKERS (chyba). A więc teraz chwila prawdy. Pierwszy gryz. Fajnie chrupie jest też smaczny. Drugi gryz. Wyraźnie też czuć orzeszki ziemne. Trzeci gryz. Karmel niezbyt się ciągnie. (Co jest wadą) Czwarty gryz. Zbyt mało wyczuwalne są chrupki ryżowe. Ostatni piąty gryz nie przynosi nic nowego. Jednak smak tej wersji Snickers'a mi bardzo zasmakował. Wyceniam go na 63/70. Dlaczego? Bo dobry jest:-)

W końcu zakończenie:
Snickers Cruncher jest bardzo dobrym batonem, po dobrej cenie i w ładnym opakowaniu zasługującym na 9+18+63=90 + znak jakości Filika!!! (najwyższy znak jakości na świecie poza Sir_Nickowym i Panterowo Północowym;-) Bardzo, bardzo polecam.

SMAK:
63/70
ILE KOSZTUJE?:
0,99 PLN
CENA:
18/20
OCENA KOŃCOWA:
90%
OPAKOWANIE:
09/10

Ps. Słuchłem Iron Maiden "Live after Death" i System of a Down "Toxicity"
Ps2. Po raz 9 przypominam, że mój numer Gadu-Gadu to :5178137
Ps3. Łuczników proszę o emaile
Ps4. Pamiętajcie piszcie do lodówy bo nie chcecie żeby nie było co czytać prawda? Chcecie? O żesz wy pier.....!!! [Pierniki? :) - PP]
Ps5. Kurcze dużo tekstu ciekawe ile napisałem?
Ps6. Wow 4,69 kb!!! Nie myślałem, że pobije mój poprzedni tekst o ponad 1kb!
© COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED.