| :: CLUB COLA | |||||||
|
Jako że swoje recenzje zawsze zaczynam wprowadzeniem do sytuacji, tak i tym
razem bez tego obejść się nie może.
Pewnego pięknego wiosennego dnia, wybierając się do szkoły, postanowiłem pójść do niej pieszo, a nie jak zwykle autobusem. Kiedy korzystałem z uroków opalania się podczas spacerku, poczułem pragnienie. W kieszeni pałętało się złotówka i dziesięć groszy. - Niewiele... - pomyślałem przekraczając próg spożywczaka. Aczkolwiek za taką cenę znajdzie się być może coś dużego do picia (bo o butelkach 0,5 litra na moje możliwości mowy być nie może). - Eee... Coś półtoralitrowego do picia poproszę. Najtańsze oczywiście. Wodę jakąś może. - Najtańsza woda złoty dwadzieścia. - powiedziała zawiedziona ekspedientka. - Kuna faken! - pomyślałem. - To może coś chemicznego? - A tak, tutaj kola jest taka. - Dobrze, wezmę. - Czypiędzie... Eee... Znaczy: złoty dziewięć groszy. Jak powiedziałem, tak i się stało. Byłem szczęśliwym posiadaczem Club Coli o pojemności 1,5L. Pochwyciwszy butelkę w swoje brudne łapska od razu zostałem mile zaskoczony. Chodzi o sam wygląd butelki: znakomicie leży ona w dłoni; wygodnie się ją trzyma. Odkręciwszy czerwony, komponujący się kolorystycznie z etykietką korek usłyszałem delikatne "psssttt". Mmm... Dobrze! Nie jest zbyt mocno gazowana (to dla mnie plus, bo niektóre napoje to mają, kurna, chyba z dziesięć atmosfer ciśnienia tego dwutlenku węgla). Kiedy podniosłem gwint do ust, zacząłem delektować się płynem. Muszę przyznać że ta cola, która nie jest oryginalna, jako jedna z nielicznych posmakowała mi. Może wywołam kontrowersje, ale smakiem mi przypomina prawdziwy produkt firmy C-C "Kąpany"! To naprawdę wielka zaleta. Etykietka nie jest przekombinowana. Nie ma jakichś pierdół na logo, tylko ładny napis "Club" i zrobione klasycznym "zawijasowym" fontem słowo "Cola". Utrzymuje się w czerwonej tonacji. Jak już wcześniej napisałem, w takim samym kolorze jest korek. Chyba nie muszę wspominać, że napój ma charakterystyczną brązową barwę? Cena również bardzo pozytywna: 1,09 PLN za półtora litra tego smacznego napoju to nie jest wygórowana cena (no i ten jeden grosz reszty - chyba się zmówili z redakcją CD-A;)) Producentem jest Sesa Polska Sp. z o.o., która również posiada stronę internetową znajdującą się pod adresem www.sesa.pl. Produkt muszę polecić z czystym sumieniem. Za ponad złotówkę otrzymujemy smaczny i duży napój. Pochwała dla producenta! Żeby tylko się potem nie okazało że do picia dodają jakiegoś pavulonu czy cuś. ;)
Lukaszeq
[lukaszeq@poczta.fm] [www.lukaszeq.piwko.pl]
| |||||||
| © COPYRIGHT BY LODÓWA CENTER. ALL RIGHTS RESERVED. | |||||||